Bauman wzorem NKWD

- Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego, utworzony w 1945 r. na wzór NKWD, był częścią komunistycznego aparatu represji zwalczającego podziemie niepodległościowe.
- Formacja rekrutowała ideologicznie zaangażowanych członków i przeprowadziła tysiące akcji przeciw przeciwnikom władzy komunistycznej.
- Zygmunt Bauman jako funkcjonariusz KBW brał udział w działaniach przeciw podziemiu, co według autora rodzi pytania o jego odpowiedzialność za zbrodnie komunistyczne.
Kuźnią kadr dla KBW był powstający razem z 1. Dywizją Piechoty im. Tadeusza Kościuszki Polski Samodzielny Batalion Specjalny pod dowództwem płk. Henryka Toruńczyka. Ten przedwojenny działacz KPP, w wojnie domowej w Hiszpanii walczący po stronie bolszewików, zaczął w 1943 r. organizować jednostkę do zwalczania Armii Krajowej i innych formacji antykomunistycznych. Między majem a wrześniem 1944 r. za front przerzucono dwanaście grup liczących 296 bojówkarzy. W lipcu 1944 r. Batalion został podporządkowany tworzącemu się resortowi bezpieczeństwa wewnętrznego PKWN.
Formacja powstawała na wzór wojsk wewnętrznych NKWD. Pierwszym jej zadaniem miała być ochrona tworzących się struktur komunistycznej administracji. Ta nowa bezpieka była elitarna, przyjmowano do niej jedynie „wyrobionych politycznie” kandydatów, przede wszystkim członków PPR czy organizacji młodzieżowych.
26 marca 1945 r. Rząd Tymczasowy polecił ministrowi bezpieczeństwa publicznego Stanisławowi Radkiewiczowi sformować Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W latach 1945–1948 r., a więc okresie najbardziej intensywnej walki z podziemiem antykomunistycznym, KBW przeprowadził niemal 33 tys. akcji i operacji. Według oficjalnych danych zginęło 585 funkcjonariuszy tej formacji, 1200 zostało rannych.
Funkcjonariuszem KBW (także politrukiem ludowego Wojska Polskiego oraz agentem Informacji Wojskowej) był Zygmunt Bauman. W dokumencie z 1950 r., kiedy dostał awans w tej zbrodniczej formacji, czytamy:
„Jako szef Wydziału Polityczno-Wychowawczego […] bierze udział w walce z bandami [polskim podziemiem niepodległościowym]. Przez 20 dni dowodził grupą, która wyróżniła się schwytaniem wielkiej ilości bandytów. Odznaczony Krzyżem Walecznych”.
Czyli Bauman nie tylko „uświadamiał” żołnierzy w duchu zbrodniczego stalinizmu, ale osobiście zwalczał „bandy” (można spytać, co było gorsze: hodowanie morderców czy własny udział?).
Nieosądzony
I to jest właśnie powód, dla którego ten major KBW powinien był być ścigany. Jednak wymiar sprawiedliwości III RP nie sprawdził, za co naprawdę Bauman dostał Krzyż Walecznych. Czy „tylko” za to, że jako dowódca wydawał rozkazy walki z „bandami”, czy może sam do „bandytów” strzelał? Zresztą każdy z tych przypadków jest przez polskie prawo kwalifikowany jako zbrodnia komunistyczna, która nie ulega przedawnieniu.
W 1965 r. KBW uległ rozwiązaniu. Część oddziałów stała się elementem Wojsk Obrony Terytorialnej Kraju, pozostałe przekształcono w Nadwiślańskie Jednostki Wojskowe MSW, rozwiązane w 2002 r. Zygmunt Bauman zmarł 7 stycznia 2017 r. w brytyjskim Leeds, gdzie wyemigrował po 1968 r. Zmarł nieosądzony.
[Śródtytuł i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]
Profesora Baumana (od lewaków) niszczenie Polski

Tadeusz Płużański: Włodzimierz Czarzasty i czerwone bajki XXI wieku

17. Międzynarodowy Festiwal NNW zaprasza na filmową podróż ku wolności!

Tadeusz Płużański: Zdrajca AK-owców, „demokrata”, major „Lawina”
Odszkodowania dla "ofiar" Żołnierzy Wyklętych? Lewica złożyła w Sejmie projekt








