Szukaj
Konto

Import węglowodorów z Rosji kwitnie w najlepsze. Coraz więcej rosyjskiego LNG napływa do UE przez terminal w Zeebrugge

18.10.2025 15:33
Zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Przez terminal w Zeebrugge, na północy Belgii, napływa do Europy coraz więcej skroplonego gazu ziemnego (LNG) z Rosji; w ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku 42 proc. importowanego przez ten terminal LNG pochodziło z tego kraju - podały belgijskie media.
Co musisz wiedzieć
  • KE stale mówi o zakazie importu węglowodorów z Rosji, a płyną one szerokim strumieniem zarówno przez Belgię, jak i przez Francję

  • UE planuje wprowadzić całkowity zakaz importu rosyjskiego LNG od 2027 roku.

  • Zarządcą terminalu w Zeebrugge jest belgijska spółka Fluxys, która od 2015 r. ma obowiązujący do 2040 r. kontrakt z rosyjskim konsorcjum Yamal LNG

 

Przez terminal w Zeebrugge napływa do Europy więcej rosyjskiego LNG niż przed początkiem inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku - poinformował w piątek nadawca publiczny VRT. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2025 roku import LNG przez ten port pobił rekordy z poprzednich lat.

Według danych belgijskiego urzędu statystycznego (FOD Economie), w pierwszej połowie obecnego roku 42 proc. LNG sprowadzanego do Zeebrugge pochodziło z Rosji. Dla porównania, z Kataru było to 20 proc., a z USA - 33 proc. Belgia stała się jednym z głównych punktów tranzytowych rosyjskiego LNG w Unii Europejskiej.

UE przyjmuje coraz więcej gazu z Rosji

Choć po inwazji Rosji na Ukrainę UE wprowadziła zakaz przeładunku rosyjskiego LNG do krajów spoza Europy, nie ograniczyła jego importu do użytku krajów członkowskich Wspólnoty. W rezultacie rosyjskie koncerny, głównie Novatek, zmieniły strategię i zamiast eksportować gaz do Azji, zwiększyły dostawy do państw UE.

Zarządcą terminalu w Zeebrugge jest belgijska spółka Fluxys, która od 2015 r. ma obowiązujący do 2040 r. kontrakt z rosyjskim konsorcjum Yamal LNG. Umowa obejmuje nie tylko terminal przeładunkowy, ale także infrastrukturę do przesyłu gazu do europejskich sieci.

Przedstawiciele Fluxys podkreślają, że firma będzie w pełni stosować się do przepisów unijnych dotyczących zakazu importu rosyjskiego LNG, lecz decyzje o ewentualnym rozwiązaniu kontraktów określają jako "przedwczesne". "Przeanalizujemy dokładnie skutki nowych regulacji. Naszym priorytetem jest utrzymanie ciągłości dostaw energii dla Belgii i Europy" - powiedział rzecznik spółki Thierry Vervenne.

"Siła wyższa"

UE chce wprowadzić całkowity zakaz importu rosyjskiego LNG od 1 stycznia 2027 r. w ramach nowego pakietu sankcji. Ma to umożliwić państwom członkowskim powoływanie się na klauzulę "siły wyższej" w celu zerwania obowiązujących kontraktów z rosyjskimi firmami.

Jednak według analityków Oxford Analytica, taka interpretacja może być prawnie wątpliwa. Eksperci ostrzegają, że kontrakty długoterminowe, takie jak umowa Fluxys z Yamal LNG, trudno będzie rozwiązać bez ryzyka odszkodowań.

Belgijski minister energii Mathieu Bihet zapowiedział, że rząd ściśle współpracuje z Fluxys w celu ograniczenia ryzyka prawnego i finansowego. "Naszym celem jest zakończenie uzależnienia od rosyjskiego gazu przy zachowaniu stabilności dostaw i bezpieczeństwa energetycznego" - powiedział.

Według VRT, mimo sankcji i planowanego embarga dostawy rosyjskiego LNG do UE trwają bez zakłóceń. Analitycy podkreślają, że całkowite wstrzymanie importu od 2027 r. będzie wymagało zarówno decyzji politycznych, jak i skomplikowanych negocjacji prawnych z obecnymi kontrahentami.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.10.2025 15:33
Źródło: PAP