Import węglowodorów z Rosji kwitnie w najlepsze. Coraz więcej rosyjskiego LNG napływa do UE przez terminal w Zeebrugge

-
KE stale mówi o zakazie importu węglowodorów z Rosji, a płyną one szerokim strumieniem zarówno przez Belgię, jak i przez Francję
-
UE planuje wprowadzić całkowity zakaz importu rosyjskiego LNG od 2027 roku.
-
Zarządcą terminalu w Zeebrugge jest belgijska spółka Fluxys, która od 2015 r. ma obowiązujący do 2040 r. kontrakt z rosyjskim konsorcjum Yamal LNG
Przez terminal w Zeebrugge napływa do Europy więcej rosyjskiego LNG niż przed początkiem inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku - poinformował w piątek nadawca publiczny VRT. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2025 roku import LNG przez ten port pobił rekordy z poprzednich lat.
- Ważny komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- Komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- "Rekordowy wrzesień". Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Niemiecki gigant ogłosił upadłość
- Niepokojące doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Komunikat dla posiadaczy odbiorników RTV
- Kuriozalna próba postawienia zarzutów dyscyplinarnych naszej ekspert - sędzi Kamili Borszowskiej-Moszowskiej
- Krytyczna tajemnica Berlina. Ujawniamy niemiecki raport na temat Nord Stream 2
Według danych belgijskiego urzędu statystycznego (FOD Economie), w pierwszej połowie obecnego roku 42 proc. LNG sprowadzanego do Zeebrugge pochodziło z Rosji. Dla porównania, z Kataru było to 20 proc., a z USA - 33 proc. Belgia stała się jednym z głównych punktów tranzytowych rosyjskiego LNG w Unii Europejskiej.
UE przyjmuje coraz więcej gazu z Rosji
Choć po inwazji Rosji na Ukrainę UE wprowadziła zakaz przeładunku rosyjskiego LNG do krajów spoza Europy, nie ograniczyła jego importu do użytku krajów członkowskich Wspólnoty. W rezultacie rosyjskie koncerny, głównie Novatek, zmieniły strategię i zamiast eksportować gaz do Azji, zwiększyły dostawy do państw UE.
Zarządcą terminalu w Zeebrugge jest belgijska spółka Fluxys, która od 2015 r. ma obowiązujący do 2040 r. kontrakt z rosyjskim konsorcjum Yamal LNG. Umowa obejmuje nie tylko terminal przeładunkowy, ale także infrastrukturę do przesyłu gazu do europejskich sieci.
Przedstawiciele Fluxys podkreślają, że firma będzie w pełni stosować się do przepisów unijnych dotyczących zakazu importu rosyjskiego LNG, lecz decyzje o ewentualnym rozwiązaniu kontraktów określają jako "przedwczesne". "Przeanalizujemy dokładnie skutki nowych regulacji. Naszym priorytetem jest utrzymanie ciągłości dostaw energii dla Belgii i Europy" - powiedział rzecznik spółki Thierry Vervenne.
"Siła wyższa"
UE chce wprowadzić całkowity zakaz importu rosyjskiego LNG od 1 stycznia 2027 r. w ramach nowego pakietu sankcji. Ma to umożliwić państwom członkowskim powoływanie się na klauzulę "siły wyższej" w celu zerwania obowiązujących kontraktów z rosyjskimi firmami.
Jednak według analityków Oxford Analytica, taka interpretacja może być prawnie wątpliwa. Eksperci ostrzegają, że kontrakty długoterminowe, takie jak umowa Fluxys z Yamal LNG, trudno będzie rozwiązać bez ryzyka odszkodowań.
Belgijski minister energii Mathieu Bihet zapowiedział, że rząd ściśle współpracuje z Fluxys w celu ograniczenia ryzyka prawnego i finansowego. "Naszym celem jest zakończenie uzależnienia od rosyjskiego gazu przy zachowaniu stabilności dostaw i bezpieczeństwa energetycznego" - powiedział.
Według VRT, mimo sankcji i planowanego embarga dostawy rosyjskiego LNG do UE trwają bez zakłóceń. Analitycy podkreślają, że całkowite wstrzymanie importu od 2027 r. będzie wymagało zarówno decyzji politycznych, jak i skomplikowanych negocjacji prawnych z obecnymi kontrahentami.
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków
Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże

Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli

Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza


