Szukaj
Konto

Francusko-niemiecka współpraca militarna zagrożona - kluczowy projekt na skraju upadku

Zaprezentowana w Paryżu w czerwcu 2019 roku podczas Międzynarodowego Salonu Lotniczego makieta samolotu
Źródło: Wikipedia | Autor: JohnNewton8 | Licencja: CC BY-SA 4.0 | Zaprezentowana w Paryżu w czerwcu 2019 roku podczas Międzynarodowego Salonu Lotniczego makieta samolotu
Projekt myśliwca FCAS stoi na skraju niepowodzenia, a eksperci sugerują, że jego upadek może mieć daleko idące konsekwencje dla flagowego francusko-niemieckiego programu czołgów w Europie. Projekty zaprojektowane zostały jako „umowa pakietowa” teraz ryzykują rozpadem razem – poinformował portal Euractiv.
Co musisz wiedzieć:
  • Projekt myśliwca FCAS stoi na skraju niepowodzenia.
  • Eksperci sugerują, że jego upadek może mieć daleko idące konsekwencje dla flagowego francusko-niemieckiego programu czołgów w Europie.
  • Projekty zaprojektowane zostały jako „umowa pakietowa” teraz ryzykują rozpadem razem.

Pomimo ciągłych rozmów na szczeblu UE na temat zwiększenia autonomii w dziedzinie obronności, walka o opracowanie myśliwca nowej generacji Future Combat Air System (FCAS) pokazuje, jak trudno jest Paryżowi i Berlinowi – regularnie określanemu jako silnik bloku – odłożyć na bok swoje krajowe interesy przemysłowe.

 

Niepowodzenie FCAS prawdopodobnie skaże także na zagładę drugi francusko-niemiecki program mający na celu opracowanie systemu wokół czołgu nowej generacji – Main Ground Combat System (MGCS).

 

Od samego początku 2017 r. dwa projekty FCAS i MGCS były umową pakietową

 

- powiedział portalowi Euractiv Samuel Faure, specjalista ds. europejskich programów przemysłu obronnego we francuskim wojskowym instytucie badawczym IRSEM.

 

Program wiązany

 

Sprawozdawca niemieckiego parlamentu ds. sił powietrznych, centroprawicowy polityk Volker Mayer Lay, ostrzegł niedawno, że prezydent Francji Emmanuel Macron politycznie powiązał FCAS z MGCS, uzależniając postęp w jednym projekcie od rozwoju sytuacji w drugim.

 

Douglas Berrie, starszy pracownik naukowy ds. lotnictwa wojskowego w londyńskim think tanku zajmującym się bezpieczeństwem IISS, powiedział, że “gwałtowne załamanie się któregokolwiek z nich z pewnością miałoby negatywny wpływ na pozostały projekt”.

 

Nieporozumienia w kierownictwie

 

Projekt FCAS o wartości €100 miliardów utknął w martwym punkcie od ponad roku, a obaj główni wykonawcy – Dassault Aviation dla Francji i Airbus Defence and Space dla Niemiec – nie mogą współpracować z powodu nieporozumień w kierownictwie.

 

U podstaw sporu leży fakt, że oba kraje mają różne wymagania dotyczące myśliwca. Niedawno powiedział to kanclerz Niemiec Friedrich Merz, podkreślając, że Francja potrzebuje myśliwca, który będzie w stanie przenosić broń jądrową i operować z lotniskowca.

 

 

Jaki był plan?

 

Macron i ówczesna kanclerz Niemiec Angela Merkel postanowili wcielić w życie oba projekty obronne w 2017 r., opierając się na swoich krajowych kompetencjach: Francja miała objąć inicjatywę w opracowaniu systemu walki powietrznej wokół myśliwca nowej generacji, podczas gdy Niemcy miały przejąć kontrolę nad MGCS ze względu na swoją wiedzę specjalistyczną w zakresie budowy pojazdów opancerzonych.

 

Pomysł polegał na tym, aby negocjować te duże programy w tym samym czasie, aby ostatecznie dojść do etapu 'zbyt dużego, aby zakończyć się niepowodzeniem’ dla którejkolwiek ze stron

 

- powiedział Faure.

 

Przesłanie polityczne Paryża i Berlina było takie, że “uzależniamy się od siebie nawzajem”

 

- stwierdził z kolei Jacob Ross, ekspert ds. stosunków francusko-niemieckich w Niemieckiej Radzie Stosunków Zagranicznych (DGAP). Oczekiwano, że z biegiem czasu oba projekty doprowadzą do pewnej konsolidacji branży w obu krajach.

 

„Ukryte porozumienie”

 

Według Juliena Malizarda, kierownika katedry ekonomii obronności w najwyższej francuskiej szkole obrony administracyjnej IHEDN, oba projekty były “ukrytym porozumieniem między Francją a Niemcami”, przy czym każdy z nich przejął wiodącą rolę w jednym z programów.

 

Jednak w pewnym momencie staje się to pułapką

 

– powiedział Ross.

 

I myślę, że zaczyna się trochę zamykać

 

- dodał.

 

Efekt domina

 

A teraz wydaje się, że niemożność osiągnięcia porozumienia w sprawie FCAS będzie miała efekt domina na MGCS.

Jean-Paul Alary, dyrektor generalny KNDS, powiedział pod koniec ubiegłego roku, że uważnie śledzi rozwój sytuacji wokół FCAS, argumentując, że “nie można ignorować” tego, w jaki sposób jakiekolwiek kwestie FCAS – polityczne lub przemysłowe – mogą się rozprzestrzenić.

 

Ponieważ Niemcy przodują w projekcie czołgów, drastyczna zmiana w podziale pracy FCAS pomiędzy przemysłem obu krajów – na przykład poprzez budowę dwóch oddzielnych myśliwców – zakłóciłaby współzależność i porozumienie przemysłowe zawarte między Berlinem a Paryżem.

 

Jednak upadek FCAS może nie tylko negatywnie wpłynąć na MGCS, ale także podważyć przyszłą współpracę.

Ross powiedział, że takie niepowodzenia grożą stworzeniem “odruchu obronnego” wśród urzędników wojskowych dla następnego pokolenia, potencjalnie trwającego do 20 lat, przeciwko przyszłym wspólnym projektom obronnym Niemiec i Francji.

 

FCAS

 

FCAS (ang. Future Combat Air System, fr. SCAF) to ambitny europejski program obronny, którego celem jest stworzenie systemu walki powietrznej szóstej generacji do roku 2040. Kluczowe komponenty systemu to Next Generation Fighter (NGF) - Załogowy myśliwiec nowej generacji, który będzie stanowił centrum operacyjne; Remote Carriers (RC) czyli wspierające bezzałogowce (drony), zdolne do przenoszenia uzbrojenia lub systemów rozpoznawczych i Combat Cloud - zaawansowana chmura bojowa oparta na sztucznej inteligencji i technologii "big data", integrująca wszystkie elementy systemu w czasie rzeczywistym. Projekt jest rozwijany wspólnie przez Francję, Niemcy oraz Hiszpanię.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.05.2026 10:26
Źródło: Euractiv.com, Airbus.com