Szukaj
Konto

Francuskie wojska wśród pierwszych w kontyngencie na Ukrainie

Wołodymyr Zełenski
Źródło: PAP/EPA/STRINGER
Komentarzy: 0
Wojska francuskie będą wśród pierwszych w kontyngencie nadzorującym ewentualne zawieszenie broni w Ukrainie. Prace nad jego powołaniem, prowadzone z Wielką Brytanią, potrwają jeszcze miesiąc – oświadczył prezydent Wołodymyr Zełenski.

"Jestem absolutnie przekonany, że wojska francuskie będą jednymi z pierwszych, jeśli będą. Tak, kontyngent francuski, kontyngent brytyjski - to oni reprezentują dziś tę ideę jako główni przedstawiciele kontyngentu europejskiego (…)"

- powiedział ukraiński prezydent na konferencji prasowej.

Francuskie wojska wśród pierwszych w kontyngencie na Ukrainie

W piątek o powołaniu kontyngentu rozmawiali szefowie sztabów generalnych sił zbrojnych Wlk. Brytanii i Francji, admirał Thierry Burkhard i gen. Tony Radakin. Spotkali się z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy, generałem Ołeksandrem Syrskim oraz z Zełenskim.

"Nie będę ogłaszał szczegółów, ale jest to głęboki początek tej pracy (nad kontyngentem)"

- podkreślił Zeleński.

Ujawnił jednak, że w ramach gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy omawiana jest obecność zagranicznych partnerów "na ziemi, w powietrzu i na morzu, a także obrona powietrzna i inne delikatne rzeczy".

Oprócz Francji i Wlk. Brytanii również inni

Zełenski powiedział, że prócz Francji i Wielkiej Brytanii w sprawę kontyngentu zaangażowane są też inne państwa.

"Wiele innych państw, ale nie chcę na razie mówić o liczbie krajów w tej koalicji"

- zaznaczył.

Jak powiedział, oczekuje, że jeśli Rosja nie zgodzi się na wstrzymanie wojny, USA wzmocnią na nią presję.

"Mamy informacje, że USA są blisko podjęcia odpowiednich kroków"

- oświadczył.

Powtórzył, że nie obawia się bezpośrednich negocjacji z Rosją.

"Uważamy, że wstrzymanie walk powinno być bezwarunkowe. A następnie możemy rozmawiać w każdym formacie. Ale żeby tak się stało, trzeba, aby Rosjanie przestali być mordercami, żeby byli gotowi do dyplomacji"

- powiedział.

Negocjacje w sprawie zawieszenia broni

Mimo ciągłych apeli prezydenta USA Donalda Trumpa, wciąż nie udało się jeszcze osiągnąć całkowitego zawieszenia broni na Ukrainie. Prezydent Rosji Władimir Putin chce, aby zachodni partnerzy tymczasowo zaprzestali pomocy Ukrainie, a w samym kraju należy powstrzymać mobilizację. Kijów zgodził się na całkowite zawieszenie broni, ale sam nie podejmie działań w jego kierunku.

Niedawno amerykański prezydent wyraził niezadowolenie z działań Putina spowodowanych brakiem postępów w negocjacjach. Zagroził nałożeniem nowych sankcji gospodarczych na Rosję, w tym 25-procentowym cłem na import rosyjskiej ropy naftowej, jeśli porozumienie nie zostanie osiągnięte.

W wyniku rozmów prowadzonych w Arabii Saudyjskiej przez Stany Zjednoczone z Rosją i Ukrainą Kijów i Moskwa zgodziły się na całkowity zakaz przeprowadzania wzajemnych ataków na infrastrukturę energetyczną.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.04.2025 19:08
Źródło: Bankier.pl