Francis Fukuyama: „Rosja stoi przed pełną klęską i nagłym upadkiem”

Poglądy Fukuyamy, autora słynnych, wydanych także w Polsce futurologicznych książek "Koniec historii" i "Koniec człowieka", zamieściły 14 marca amerykańskie media, m.in. portale "Huffpost" i "Yahoo".
Politolog postrzega błąd Rosji w "niekompetentnym planowaniu działań wojennych przy założeniu, że wojska rosyjskie będą tam [na Ukrainie] witane kwiatami… Żołnierze rosyjscy przygotowali swoje mundury raczej na paradę zwycięstwa w Kijowie i nie zabrali ze sobą zbyt wiele amunicji ani racji żywnościowych. Teraz utknęli oni na przedmieściach miast, musząc stawiać czoła zarówno brakom w zaopatrzeniu, jak i ciągłym atakom ze strony sił ukraińskich. Jeśli zostaną oni pokonani, oznaczać to będzie zarazem koniec Putina, gdyż nie przeżyje on klęski swojej armii (…). Obecnie cieszy się on poparciem [społecznym], ponieważ ciągle jeszcze jest postrzegany jako «silny człowiek», ale co będzie miał on do zaproponowania, gdy [ludzie] zauważą jego niekompetencje i jeśli straci on tę swoją represyjną siłę (coercive power)?" - pyta retorycznie autor rozważań.
Urodzony 27 października 1952 w Chicago Francis Fukuyama jest Amerykaninem o japońskich korzeniach. Jego ojciec Yoshio Fukuyama należy do drugiego pokolenia Japończyków urodzonych w Stanach Zjednoczonych, matka natomiast Toshiko (z domu Kawata) przyszła na świat w Kioto. Jej ojciec założył wydział ekonomiczny na miejscowym uniwersytecie, a następnie stanął na czele nowo utworzonego uniwersytetu w Osace. Po nauce szkolnej w Pensylwanii i studiach m.in. na Uniwersytecie Harwardzkim Fukuyama był m.in. w latach 2000-10 profesorem międzynarodowej ekonomii politycznej i dyrektorem międzynarodowego programu rozwoju w Szkole Paula H. Nitzego Studiów Międzynarodowych na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa. Pełnił też wiele innych funkcji w różnych urzędach państwowych, w tym w Departamencie Stanu USA. Obecnie wykłada na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii.
Unijna polityka klimatyczna wyklucza produkcję uzbrojenia
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków
Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże




