"Financial Times": Niemiecka policja rekrutuje Polaków. "Zanim skończymy z nimi, będą śnić po niemiecku"

Kiedy policja w Brandenburgii otrzymała rozkazy dotyczące zwiększenia liczebności funkcjonariuszy, ich oczy skierowały się na Polskę. Wybór ten zrodził się niejako z konieczności, bowiem obywatele Niemiec nie wykazywali chęci do pracy w policji, a lęk przed pogłębianiem się chaosu związanego z zamachami terrorystycznymi skłonił władze do powiększenia szeregów tych służb o 15 tys.
Począwszy od 2016 r., oficerowie uczestniczyli w targach pracy w całej Polsce i stworzyli polską stronę internetową ze szczegółami, jak ubiegać się o szkolenie. "Dzięki Europie bez granic. . . twoje obywatelstwo nie ma znaczenia "
- informuje "Financial Times".
Niektórzy mówili, że już to widzieliśmy, Niemcy maszerują tutaj i zabierają naszą młodzież (...) W mediach społecznościowych pojawiały się całkiem niezłe komentarze
- mówił Rainer Grieger, szef Brandenburskiej Akademii Policyjnej.
Niektórzy niemieccy policjanci skarżą się jednak na to, że zatrudnianie Polaków nie rozwiązuje sprawy, bowiem chodzi właśnie o to, że Niemcy wolą pracować w korporacjach, a niewiele osób garnie się do służb publicznych, zwłaszcza w biedniejszej od zachodniach landów Brandenburgii.
Jedną ze studentek Akademii Policyjnej jest Simona Marek, inżynier z Zabrza, która, co prawda twierdzi, że chciała pracować i żyć w Niemczech, bo kraj ten daje jej większe możliwości niż Polska, a i sam kurs przypadł jej do gustu, jednak kobieta przyznaje, że nie wszyscy rekruci są zachwyceni jej obecnością. Bywają też tacy, którym obecność Polaków się nie podoba.
Niektórzy niemieccy policjanci skarżą się jednak na to, że zatrudnianie Polaków nie rozwiązuje sprawy, bowiem chodzi właśnie o to, że Niemcy wolą pracować w korporacjach, a niewiele osób garnie się do służb publicznych, zwłaszcza w biedniejszej od zachodniach landów Brandenburgii.
Jedną ze studentek Akademii Policyjnej jest Simona Marek, inżynier z Zabrza, która, co prawda twierdzi, że chciała pracować i żyć w Niemczech, bo kraj ten daje jej większe możliwości niż Polska, a i sam kurs przypadł jej do gustu, jednak kobieta przyznaje, że nie wszyscy rekruci są zachwyceni jej obecnością. Bywają też tacy, którym obecność Polaków się nie podoba.
Oni nie chcą mieć ze mną nic wspólnego (...) To nie tak, że wszyscy są nastawieni - Wow, jesteś z Polski, naprawdę chcę z tobą porozmawiać
- mówi Marek zaznaczając, że konflikty te powstają na tle "dziedzictwa wojen i okupacji ostatniego stulecia".
Szef brandenburskiej policji jest jednak pod wrażeniem polskich rekrutów, choć przyznaje, że niektórzy mają problem z językiem.
Szef brandenburskiej policji jest jednak pod wrażeniem polskich rekrutów, choć przyznaje, że niektórzy mają problem z językiem.
Zanim skończymy z nimi, będą śnić po niemiecku
- stwierdził.
aj
źródło: ft.com
aj
źródło: ft.com

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 21.04.2018 14:00
Komentarze
Czy Polska i Ukraina mogą uzgodnić wspólną wersję historii?
20.07.2026 10:23

Komentarzy: 0
Demonstracyjne sakryfikowanie UPA przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, odpowiedź w postaci odebrania mu Orderu Orła Białego i w ogóle wszystko, co nastąpiło pomiędzy Polską a Ukrainą, skłaniają do pytania: Czy uzgodnienie wspólnej wersji historii pomiędzy dwoma narodami jest w ogóle możliwe?
Czytaj więcej
To koniec projektu "europejskiego czołgu przyszłości"? Jest komunikat niemieckiego MON
19.07.2026 20:01

Komentarzy: 0
Największy europejski, czy raczej niemiecko-francuski projekt czołgu nowej generacji MGCS od dawna chwiał się w posadach. Niemieckie Ministerstwo Obrony przedstawiło nowe założenia programu MGCS. Dokument wskazuje, że nacisk ma zostać przeniesiony z budowy jednej wspólnej platformy na rozwój technologii dla przyszłych pojazdów bojowych.
Czytaj więcej
Hiszpański portal: Niemcy to kraj, który od lat próbuje zaprzeczyć własnemu upadkowi
19.07.2026 16:32

Komentarzy: 0
Według hiszpańskiego portalu Gaceta.es zapowiedź Grupy Volkswagen dotycząca zamknięcia do 2032 r. zakładów w Hanowerze, Emden, Zwickau i Neckarsulm, a także likwidacji 46 000 miejsc pracy oraz 15 000 stanowisk kierowniczych nie są odosobnionym przypadkiem. Portal uznaje je za najbardziej widoczny przejaw strukturalnego kryzysu Niemiec. „To najbardziej widoczny objaw sytuacji kraju, który od lat próbuje zaprzeczyć własnemu upadkowi optymistycznymi przemówieniami, podczas gdy dominuje rzeczywistość zamykania fabryk i likwidacji miejsc pracy” - zauważa.
Czytaj więcej
Atak nożownika w Niemczech. Sprawca wciąż na wolności
19.07.2026 16:13
Miliony kontroli na granicy. Straż Graniczna ujawnia dane
19.07.2026 12:40

