[Felieton "TS"] Waldemar Biniecki: W poszukiwaniu synergii
20.03.2019 21:25
![[Felieton "TS"] Waldemar Biniecki: W poszukiwaniu synergii](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/bba113c6-27b0-417b-8e26-718949e53447/30528.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Przez ostatnie kilkanaście lat jestem zaangażowany jako publicysta i działacz polonijny w proces łączenia Polaków na świecie z Polakami w Polsce. Muszę powiedzieć, że proces tworzenia Niepodległej 60 milionów od 1989 r. przebiega dokładnie tak samo z tendencją do zniechęcania tych, którzy mieszkają poza Polską. Dostaję wiele mejli i telefonów z relacjami Polonusów, którzy próbowali a to sprowadzić inwestorów do Polski, a to sprowadzić i przeszkolić polskich lekarzy w unikalnej procedurze leczenia dzieci. Z kolei z drugiej strony wielu zniechęconych biurokracją Polaków szuka kontaktów w USA, aby zaprezentować swoje pomysły czy produkty, czasami znacznie lepsze niż tutejsze, amerykańskie. Z czego to wynika i jak można ten węzeł gordyjski rozwiązać?
Tutaj, w Ameryce, aby cokolwiek dobrze funkcjonowało, poszukuje się grupy ludzi, najlepiej ekspertów w różnych dziedzinach, którzy mieliby różne spojrzenia na realizację danego projektu. Potem zwykle w tej lub rozszerzonej grupie tworzy się strategie realizacji tego zadania. W Polsce sytuacja jest raczej odwrotna. Zawęża się grono decyzyjne, unika się międzynarodowych ekspertów w imię zachowania kontroli nad projektem lub po prostu wkłada się taki projekt do biurka, aby starym sposobem nabrał mocy prawnej i aby tak zwani natręci dali sobie spokój, bo tu się pracuje.
Mogę przytoczyć wiele przykładów. Jeden z sali konferencyjnej, gdzie prezydent dużego miasta w Polsce przekonuje mnie, że przecież pan Zenek posiada przeszło 40-letnie doświadczenie międzynarodowe i nie potrzebuje poszerzać zespołu o kolejne osoby. Albo pani dziekan ze znanej uczelni w Polsce: "No po dwóch latach rozmów musimy w końcu wymyślić jakąś formę współpracy". Ja na to: "W ubiegłym roku podpisaliśmy umowę o współpracy z innym uniwersytetem. Czy państwo rzeczywiście chcecie tej współpracy?". Na całe to dziwne zjawisko nakłada się całkowite nierozumienie korespondencji mejlowej i nieznajomość tzw. follow up. Nieodpowiadanie na korespondencję mejlową zakrawa po prostu na zwykły brak wychowania. Do historii przejdzie przykład urzędnika pewnej rządowej agencji, który na prośbę przysłania mi folderów o polskiej gospodarce stwierdził: "To proszę sobie do nas przyjechać i odebrać, bo nasze środki na wysyłkę za granicę się skończyły".
Elity warszawskie doskonale zdają sobie sprawę, że szczególnie Polonia amerykańska posiada niezbędne know-how, czyli jak poruszać się po meandrach amerykańskiego biznesu, polityki czy nauki. Oj, jak bardzo Warszawa nie lubi Polonii. Staram się co jakiś czas podawać nowy przykład do filmu, a to pozytywnie odnoszącej się do Polonii książki. Oto doskonały przykład autorstwa Doroty Malesy zatytułowany "Ameryka.pl. Opowieść o Polakach w USA". O tej "książce o Polonii" można dowiedzieć się ze stron "Gazety Wyborczej". A sama autorka w wywiadzie w państwowym radiu, Program 2, opowiada swoje historie o Polonii, a potem sama dodaje, że raczej są one smutne. A wszystko za pieniądze polskiego podatnika. Ciekawe, czy polska opinia społeczna dowie się kiedyś obiektywnej prawdy o Polonii amerykańskiej, która co roku wysyła do Polski 900 milionów dolarów. Tego wątku jakoś zabrakło w relacji pani Doroty, a może warto w końcu powiedzieć polskiemu społeczeństwu o tym, jak amerykańscy, polonijni ochotnicy z Błękitnej Armii walczyli o Niepodległą.
Waldemar Biniecki
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (12/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Mogę przytoczyć wiele przykładów. Jeden z sali konferencyjnej, gdzie prezydent dużego miasta w Polsce przekonuje mnie, że przecież pan Zenek posiada przeszło 40-letnie doświadczenie międzynarodowe i nie potrzebuje poszerzać zespołu o kolejne osoby. Albo pani dziekan ze znanej uczelni w Polsce: "No po dwóch latach rozmów musimy w końcu wymyślić jakąś formę współpracy". Ja na to: "W ubiegłym roku podpisaliśmy umowę o współpracy z innym uniwersytetem. Czy państwo rzeczywiście chcecie tej współpracy?". Na całe to dziwne zjawisko nakłada się całkowite nierozumienie korespondencji mejlowej i nieznajomość tzw. follow up. Nieodpowiadanie na korespondencję mejlową zakrawa po prostu na zwykły brak wychowania. Do historii przejdzie przykład urzędnika pewnej rządowej agencji, który na prośbę przysłania mi folderów o polskiej gospodarce stwierdził: "To proszę sobie do nas przyjechać i odebrać, bo nasze środki na wysyłkę za granicę się skończyły".
Elity warszawskie doskonale zdają sobie sprawę, że szczególnie Polonia amerykańska posiada niezbędne know-how, czyli jak poruszać się po meandrach amerykańskiego biznesu, polityki czy nauki. Oj, jak bardzo Warszawa nie lubi Polonii. Staram się co jakiś czas podawać nowy przykład do filmu, a to pozytywnie odnoszącej się do Polonii książki. Oto doskonały przykład autorstwa Doroty Malesy zatytułowany "Ameryka.pl. Opowieść o Polakach w USA". O tej "książce o Polonii" można dowiedzieć się ze stron "Gazety Wyborczej". A sama autorka w wywiadzie w państwowym radiu, Program 2, opowiada swoje historie o Polonii, a potem sama dodaje, że raczej są one smutne. A wszystko za pieniądze polskiego podatnika. Ciekawe, czy polska opinia społeczna dowie się kiedyś obiektywnej prawdy o Polonii amerykańskiej, która co roku wysyła do Polski 900 milionów dolarów. Tego wątku jakoś zabrakło w relacji pani Doroty, a może warto w końcu powiedzieć polskiemu społeczeństwu o tym, jak amerykańscy, polonijni ochotnicy z Błękitnej Armii walczyli o Niepodległą.
Waldemar Biniecki
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (12/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.03.2019 21:25
Komentarze
Narodziny wolności słowa - fenomen "Tygodnika Solidarność"
24.03.2026 10:53

Komentarzy: 0
3 kwietnia br. mija 45. rocznica ukazania się pierwszego numeru „Tygodnika Solidarność”. Pojawienie się ogólnopolskiego pisma reprezentującego dziesięciomilionowy związek zawodowy i ruch społeczny stanowiło istotny przełom w walce o wolność słowa w PRL. Z tej okazji publikujemy wyjątkowy odcinek podcastu "Przystanek Historia" w którym dr Sebastian Pilarski, dyrektor Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w rozmowie z red. Pawłem Lekkim, opowiada o narodzinach wolności słowa w czasach PRL-u.
Czytaj więcej
O Solidarności w sektorze kreatywnym. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
23.03.2026 19:00

Komentarzy: 0
Nowe wydanie Tygodnika Solidarność koncentruje się na jednym z najciekawszych, a zarazem najbardziej niedocenianych obszarów współczesnej gospodarki – sektorze kreatywnym. Temat numeru „Solidarni i kreatywni” to opowieść o pracownikach kultury, artystach i twórcach, którzy zamiast obiecywanej stabilizacji coraz częściej mierzą się z prekaryzacją, niskimi zarobkami i brakiem systemowego wsparcia.
Czytaj więcej
SAFE czy polski SEJF? Nowy "Tygodnik Solidarność"
16.03.2026 19:00

Komentarzy: 0
Czy Polska powinna finansować modernizację armii dzięki unijnej pożyczce SAFE, czy raczej oprzeć się na krajowym rozwiązaniu – tzw. polskim SEJF-ie? Spór o setki miliardów złotych na obronność stał się tematem numeru najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” (nr 11/2026). Publicyści i eksperci analizują konsekwencje obu rozwiązań – od bezpieczeństwa militarnego po przyszłość finansów publicznych.
Czytaj więcej
Idziemy PO was oszuści! - nowy numer "Tygodnika Solidarność"
09.03.2026 19:00

Komentarzy: 0
Mobilizacja środowisk społecznych i patriotycznych wokół Solidarności, spór o przyszłość Polski oraz konsekwencje decyzji obecnej władzy – to główne tematy najnowszego numeru „Tygodnika Solidarność” nr 10/2026. Wydanie koncentruje się na spotkaniu w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie przedstawiciele wielu organizacji społecznych dyskutowali o wyzwaniach stojących dziś przed państwem i społeczeństwem.
Czytaj więcej
Dobry ETS to martwy ETS. Najnowszy numer "Tygodnika Solidarność"
02.03.2026 19:00
