Epidemiolodzy biją na alarm: W wyniku pandemii może zginąć nawet 165 mln osób
02.01.2020 12:42

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jak czytamy w publikacji red. Doroty Kalinowskiej na portalu dziennik.pl, powołującej się na informacje z książki "Epidemia. Od dżumy przez HIV po ebolę" autorstwa Soni Shah, za kilkadziesiąt lat wybuchnie pandemia, w wyniku której zginie nawet 165 mln osób.
Shah na łamach swej publikacji rozmawia z łowcami chorób, naukowcami, historykami, ale też pracownikami szpitali w najbardziej odległych zakątkach globu. Książka jest efektem kilku lat poszukiwań odpowiedzi na pytania: skąd pochodzą choroby? Jak w ogóle się rozprzestrzeniają? I co im sprzyja?
- ostrzegał jeszcze w 2012 r. Brad Spellberg, ekspert ds. chorób zakaźnych Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles.
Shah w publikacji twierdzi, że choroby w większości pochodzą od zwierząt, ale żeby patogeny zaczęły przenosić się miedzy ludźmi, musi zajść jeszcze szereg zależności, które wymienia w swojej książce. Są to m.in: błędne przekonania ("Europejczycy, jak i Amerykanie uważali swego czasu, że epidemia w ogóle ich nie dotyczy"), duża gęstość zaludnienia w miastach, nieodpowiednie metody leczenia, korupcja polityczna ("Zmowa w państwie dotkniętym epidemią - w 2002 roku w Chinach pojawienie się SARS było oficjalną tajemnicą państwową"), szukanie kozła ofiarnego, brak innowacyjnych leków ("Choć trudno w to uwierzyć badania nad wynalezieniem nowoczesnych specyfików są dla firm farmaceutycznych mało atrakcyjne"), konflikt interesów firm farmaceutycznych, zmiany liczebności gatunków zwierząt, rezygnacje ze szczepień, rozwój siatki połączeń lotniczych czy zmiany klimatu.
Przywołuje także historię z zimy 2006 roku, gdy nagłe ochłodzenie spowodowało zmianę szlaków migracyjnych dzikich łabędzi, które sprowadziły H5N1 do ponad 20 europejskich krajów, a także łagodnej zimy z 1999 r. w Nowym Jorku, gdy dzięki wysokim temperaturom komary mogły rozmnażać się przez cały sezon w kanałach ściekowych. Następnie nastąpił okres letniej suszy, która zmusiła żyjące w mieście ptaki do zbierania się przy zatłoczonych wodopojach, co z kolei spowodowało pierwszy w tym mieście wybuch epidemii wirusa zachodniego Nilu.
- podsumowuje autorka.
źródło: dziennik.pl
raw

Nieraz słyszeliśmy, że musimy zwyciężyć w wojnie przeciw drobnoustrojom. Czyżby? Jest ich tak dużo, że ich przewaga liczebna nad nami wynosi 100 tys. do 1. Zwycięstwo nie wydaje mi się możliwe
- ostrzegał jeszcze w 2012 r. Brad Spellberg, ekspert ds. chorób zakaźnych Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles.
Shah w publikacji twierdzi, że choroby w większości pochodzą od zwierząt, ale żeby patogeny zaczęły przenosić się miedzy ludźmi, musi zajść jeszcze szereg zależności, które wymienia w swojej książce. Są to m.in: błędne przekonania ("Europejczycy, jak i Amerykanie uważali swego czasu, że epidemia w ogóle ich nie dotyczy"), duża gęstość zaludnienia w miastach, nieodpowiednie metody leczenia, korupcja polityczna ("Zmowa w państwie dotkniętym epidemią - w 2002 roku w Chinach pojawienie się SARS było oficjalną tajemnicą państwową"), szukanie kozła ofiarnego, brak innowacyjnych leków ("Choć trudno w to uwierzyć badania nad wynalezieniem nowoczesnych specyfików są dla firm farmaceutycznych mało atrakcyjne"), konflikt interesów firm farmaceutycznych, zmiany liczebności gatunków zwierząt, rezygnacje ze szczepień, rozwój siatki połączeń lotniczych czy zmiany klimatu.
Przywołuje także historię z zimy 2006 roku, gdy nagłe ochłodzenie spowodowało zmianę szlaków migracyjnych dzikich łabędzi, które sprowadziły H5N1 do ponad 20 europejskich krajów, a także łagodnej zimy z 1999 r. w Nowym Jorku, gdy dzięki wysokim temperaturom komary mogły rozmnażać się przez cały sezon w kanałach ściekowych. Następnie nastąpił okres letniej suszy, która zmusiła żyjące w mieście ptaki do zbierania się przy zatłoczonych wodopojach, co z kolei spowodowało pierwszy w tym mieście wybuch epidemii wirusa zachodniego Nilu.
Nic więc dziwnego, że epidemiolodzy biją teraz na alarm - za kilkadziesiąt lat wybuchnie pandemia, w wyniku której zginie nawet 165 mln osób, twierdzą
- podsumowuje autorka.
źródło: dziennik.pl
raw


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.01.2020 12:42
Dramatyczny wzrost zakażeń HIV w Małopolsce
20.02.2025 15:11
Wirus pryszczycy tuż przy granicy z Polską. Będą kontrole na drogach
12.01.2025 17:02

Komentarzy: 0
W związku z odnotowaniem w Niemczech przy granicy z Polską ogniska pryszczycy wojewoda dolnośląska Anna Żabska zwołała posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego. "Lubuska policja zapowiada więcej kontroli pojazdów przewożących zwierzęta i produkty pochodzenia odzwierzęcego" – informują lokalne media.
Czytaj więcej
Małpia ospa jest już w Belgii. Nowy wirus dotarł do Europy
25.12.2024 09:45
Potężny wzrost handlu ludźmi po epidemii koronawirusa
11.12.2024 09:27

Komentarzy: 0
Handel ludźmi wzrósł z powodu konfliktów, klęsk żywiołowych wywołanych zmianami klimatu i globalnych kryzysów - wynika z opublikowanego w środę raportu ONZ. W 2022 r. - ostatnim, dla którego dostępne są globalne dane - liczba ofiar wzrosła o 25 proc. wobec poziomu przed epidemią Covid-19.
Czytaj więcej
Ponure statystyki GUS. Gdzie umiera najwięcej Polaków?
20.11.2024 12:17


