Rośnie liczba zakażeń i ofiar śmiertelnych eboli. Wśród ofiar wolontariusze Czerwonego Krzyża

- WHO ocenia ryzyko regionalne jako bardzo wysokie
- Epidemia objęła już 15 stref zdrowia w DRK
- Nie ma szczepionki przeciw wirusowi Bundibugyo
WHO ostrzega przed epidemią Eboli
W połowie maja WHO wydała ostrzeżenie dotyczące epidemii Eboli wywołanej wirusem Bundibugyo (BVD) w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie. Do 21 maja w obu krajach zgłoszono 85 potwierdzonych przypadków zakażenia, w tym dwa w Ugandzie oraz dziesięć zgonów, z czego jeden w Ugandzie.
Zdaniem ekspertów WHO zagrożenie ma charakter międzynarodowy. Jednocześnie organizacja oceniła ogólne ryzyko dla zdrowia publicznego związane z obecnym ogniskiem BVD jako bardzo wysokie na poziomie krajowym i regionalnym, ale niskie na poziomie globalnym.
Epidemia rozprzestrzenia się w kolejnych regionach
Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus poinformował w piątkowej aktualizacji dotyczącej sytuacji epidemicznej, że w Demokratycznej Republice Konga potwierdzono dotąd 83 przypadki zakażenia wirusem Ebola oraz 9 zgonów.
Obecnie mówi się o około 746 podejrzanych przypadkach zakażenia oraz 176 podejrzanych zgonach. Ministerstwo Komunikacji i Mediów Demokratycznej Republiki Konga podało natomiast, że liczba podejrzanych ofiar śmiertelnych wzrosła już do 204.
Do rozprzestrzeniania się epidemii dochodzi w 15 strefach zdrowia DRK w prowincjach Ituri, Kiwu Północne i Kiwu Południowe. Najbardziej dotknięte strefy to Mongbwalu, Rwampara i Bunia. To właśnie tam odnotowano 96 proc. podejrzewanych przypadków i 79 proc. potwierdzonych zakażeń.
Ognisko choroby rozprzestrzeniło się również na sąsiednią Ugandę. Według danych WHO liczba osób z potwierdzonym zakażeniem w tym kraju wzrosła do pięciu. Doszło także do jednego potwierdzonego zgonu. Przypadki te zostały „przywiezione” z DRK, co oznacza, że mamy do czynienia z jednym miejscem wybuchu epidemii.
MSZ odradza podróże do regionu
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przypomniało, że poziom ostrzeżenia dla podróżujących do całego regionu na pograniczu DRK, Ugandy i Sudanu Południowego wynosi 4. Oznacza to, że resort odradza wszelkich podróży.
Pierwsze sygnały pojawiły się na początku maja
Pierwsze informacje o możliwej epidemii pojawiły się 5 maja 2026 roku. WHO otrzymała wtedy alert dotyczący nieznanej choroby o wysokiej śmiertelności zgłoszonej w Mongbwalu Health Zone w prowincji Ituri.
W ciągu czterech dni zmarło tam co najmniej czterech pracowników ochrony zdrowia. Po przeprowadzeniu dochodzenia przez zespół szybkiego reagowania WHO w Mongbwalu i Rwampara Health Zone, 15 maja potwierdzono, że chorobę wywołuje wirus Bundibugyo.
Media, powołując się na Międzynarodowy Ruch Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca, podały również, że trzech wolontariuszy Czerwonego Krzyża zmarło w Demokratycznej Republice Konga na skutek podejrzenia zakażenia wirusem Ebola.
Uważa się, że zarazili się wirusem 27 marca podczas pracy we wschodnim regionie Ituri przy projekcie niezwiązanym z Ebolą, jeszcze przed wykryciem ogniska choroby.
Alikana Udumusi Augustin, Sezabo Katanabo i Ajiko Chandiru Viviane pracowali w mieście Mongwalu, które obecnie uznawane jest za epicentrum epidemii. Zmarli między 5 a 16 maja.
Kobiety stanowią większość zakażonych
Większość zdiagnozowanych lub podejrzewanych przypadków zakażenia dotyczy osób w wieku od 20 do 39 lat. Kobiety stanowią ponad 60 proc. wszystkich przypadków.
Według WHO może to wskazywać na wysokie ryzyko transmisji wirusa w gospodarstwach domowych oraz wśród osób opiekujących się dziećmi i członkami rodziny. Trwa jednak dochodzenie epidemiologiczne mające ustalić źródła zakażenia i drogi przenoszenia choroby.
Czym jest wirus Bundibugyo?
Wirus Bundibugyo to jedna z odmian choroby Ebola wywołująca ciężką gorączkę krwotoczną. BVD przenosi się na ludzi poprzez bliski kontakt z krwią lub wydzielinami zakażonych dzikich zwierząt, takich jak nietoperze, małpy i małpiatki. Następnie wirus może rozprzestrzeniać się poprzez kontakty międzyludzkie.
Okres wylęgania wynosi od 2 do 21 dni. Do momentu pojawienia się objawów osoby zakażone nie są zakaźne.
Objawy pojawiają się zwykle nagle i obejmują:
- gorączkę,
- zmęczenie,
- bóle mięśni,
- ból głowy,
- ból gardła.
Możliwe są również:
- wymioty,
- biegunka,
- wysypka,
- objawy niewydolności nerek i wątroby,
- krwawienia wewnętrzne i zewnętrzne, np. krwawienie dziąseł lub obecność krwi w stolcu.
Nie ma szczepionki ani skutecznego leczenia
W dwóch poprzednich ogniskach Eboli zgłoszonych w Ugandzie i DRK średnie wskaźniki śmiertelności wynosiły od 30 do 50 proc.
Ostatnie ognisko BVD zostało zgłoszone 17 sierpnia 2021 roku przez Ministerstwo Zdrowia DRK w Prowincji Orientale. Odnotowano wtedy łącznie 59 przypadków, w tym 38 potwierdzonych i 21 prawdopodobnych oraz 34 zgony.
Eksperci podkreślają, że chorobę Ebola trudno odróżnić od innych chorób zakaźnych, takich jak malaria, dur brzuszny, czerwonka, zapalenie opon mózgowych czy inne wirusowe gorączki krwotoczne, ponieważ objawy we wczesnym stadium są bardzo podobne.
W przeciwieństwie do choroby wywołanej wirusem Ebola Zair nie istnieje obecnie zatwierdzona szczepionka ani specyficzne leczenie przeciw chorobie wywołanej wirusem Bundibugyo. Trwają jednak działania badawczo-rozwojowe nad potencjalnymi medycznymi środkami przeciwdziałania.
Komentarze
Już 700 ofiar epidemii cholery

Światu grozi kolejna pandemia

Wykryto zakażenie małpią ospą. „Pacjent niedawno wrócił z Nigerii”
Koniec stanu epidemii w Polsce
Setki tysięcy osób na zwolnieniach. Problemy Europy z epidemią COVID-19









