Dziwna cisza po wezwaniu „do hymnu” na „marszu 4 czerwca” [WIDEO]

Przemawiający klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Borys Budka wezwał w pewnym momencie do zaśpiewania hymnu.
Wzywam was do hymnu. Zaśpiewajmy wspólnie Mazurka Dąbrowskiego. Pokażmy, że dzisiaj: Tu-jest-Polska, tu-jest-Polska
- skandował Borys Budka.
Najpierw odpowiedziała mu cisza. Dopiero po jakimś czasie można było usłyszeć niewyraźną odpowiedź tłumu: Tu-jest-Polska, tu-jest-Polska.
Do hymnu!
- wezwał Borys Budka.
I tutaj znowu nastąpiła cisza. Po jakimś czasie Budka zaintonował: - Jeszcze Polska… - i znów nastąpiła cisza. A później gwizdy i ogólny chaos.
"Symboliczne"
"Symboliczne. Jak by tego nie próbowali tłumaczyć - ta scena, ta cisza zapisze się w historii" - skomentował wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.
Symboliczne. Jak by tego nie próbowali tłumaczyć - ta scena, ta cisza zapisze się w historii. pic.twitter.com/eVvM3aHIKD
— 🇵🇱 Paweł Jabłoński (@paweljablonski_) June 4, 2023
Grzegorz "GrzechG" Gołębiewski: Partia Donalda Tuska to polityczny beton
Unia Europejska. Suma zawiedzionych nadziei
Potężny wzrost cen paliw w hurcie. Co zrobi rząd?
Tusk zarzekał się w TVN24, że porodówka w Lesku nie jest zamknięta. Tymczasem nie działa od 1 stycznia
Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny




