Dziennikarz TVP chciał wręczyć "prezent" posłowi. Nie wyszło po jego myśli

- W programie TVP w likwidacji prowadzący Mateusz Dolatowski chciał wręczyć posłowi PiS Januszowi Cieszyńskiemu czapkę "Make America Great Again".
- Cieszyński zasugerował, by to dziennikarz ją przymierzył, po czym położył czapkę obok prowadzącego.
- Poseł PiS zapytał także dziennikarza o… problemy finansowe TVP.
Akcja z czapką nie udała się prowadzącemu TVP
Prowadzący program na antenie TVP w likwidacji Mateusz Dolatowski postanowił rozpocząć rozmowę od wręczenia posłowi PiS Januszowi Cieszyńskiemu "prezentu" - czerwonej czapki "Make America Great Again", którą noszą zwolennicy Donalda Trumpa.
- Na początku mam dla pana prezent, w postaci dobrze panu pewnie znanej takiej czerwonej czapeczki z napisem "Make America Great Again" - powiedział dziennikarz.
- Bardzo dziękuję. Niech pan przymierzy, bo myślę, że pan będzie dużo lepiej wyglądał w czapce - odparł poseł i położył czapkę obok prowadzącego. - Ja nigdy nie nosiłem takiej czapki. Żona mówi, że słabo wyglądam w czapce - dodał.
- Ekspert: Siłowe wejście do KRS nie miało podstawy prawnej
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Nowa prognoza IMGW. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
"Słyszałem, że macie problemy…"
Później wywiązał się ciekawy dialog, który wprawił dziennikarza w zakłopotanie. - Bardzo dziękuję, słyszałem, że państwo macie problemy finansowe, likwidację… - powiedział Cieszyński.
- A to nie, to za własne kupiłem - odpowiedział dziennikarz. - A torba TVP? Też pan za własne kupił? - pytał Cieszyński. - Nie, torbę TVP dostałem - przyznał Dolatowski.
W którym przedszkolu likwidowana TVP wynalazła prowadzącego ? https://t.co/kFZI9ED5Qm
— Michał Prószyński (@MichaProszynski) January 26, 2026

Komentarze
Burza w sieci po programie TVP. Wydano przeprosiny
Tego w TVP się nie spodziewali. Irańczyk nie gryzł się w język

Kulisy "Rolnik szuka żony" TVP. Reżyser się wygadał
Gwiazda TVN przeszła do TVP. Będzie miała własny program
Rafał Woś: Media publiczne na samym dnie



