Szukaj
Konto

Dziecko przeżyło aborcję. Lekarz utopił je w wiadrze z wodą

Czarno-białe zdjęcie przedstawiające stopy noworodka podtrzymywane w dłoniach dorosłej osoby.
Źródło: Pixabay.com | Licencja: Open Source | Stopy noworodka trzymane w dłoniach dorosłej osoby. Zdjęcie poglądowe.
Wstrząsająca sprawa z Korei Południowej. Podczas zabiegu przerwania ciąży w 34. tygodniu dziecko przyszło na świat żywe i zaczęło płakać. Zamiast udzielić noworodkowi pomocy, lekarz umieścił go w wiadrze z wodą, doprowadzając do jego śmierci. Sprawa trafiła przed sąd, który uznał ginekologa za winnego zabójstwa; ostatecznie mężczyzna prawomocnie został skazany na 3 lata i 6 miesięcy więzienia.
Co musisz wiedzieć:
  • W marcu 2019 roku w klinice położniczej w Seulu doszło do koszmarnych wydarzeń podczas zabiegu przerwania ciąży u 16-letniej dziewczyny. 
  • Dziecko urodziło się żywe i zaczęło płakać. 65-letni ginekolog nie udzielił noworodkowi pomocy, lecz utopił go w wiadrze z wodą.
  • Za przeprowadzenie zabiegu lekarz miał otrzymać 28 milionów wonów, czyli około 23 tys. dolarów.
  • W kwietniu 2020 roku sąd w Seulu uznał ginekologa za winnego zabójstwa i skazał go na 3 lata i 6 miesięcy więzienia. 

Dziecko przeżyło aborcję. Chwilę później zostało zabite

Do dramatycznych wydarzeń doszło w marcu 2019 roku w jednej z klinik położniczych w Seulu, stolicy Korei Południowej. Wg „The Korea Times”, 65-letni ginekolog przeprowadzał zabieg przerwania ciąży u 16-letniej dziewczyny. Kobieta znajdowała się w 34. tygodniu ciąży. Lekarz zdecydował się na przeprowadzenie zabiegu metodą cesarskiego cięcia. Dziecko przyszło jednak na świat żywe. 

Personel medyczny obecny na sali operacyjnej zeznał później, że słyszał płacz noworodka. Mimo to lekarz nie podjął działań mających uratować jego życie, a wręcz przeciwnie - umieścił dziecko w wiadrze z wodą, gdzie noworodek zmarł.

Według ustaleń przedstawionych przez koreańskie media za przeprowadzenie zabiegu lekarz otrzymał od matki nastolatki 28 milionów wonów (23 tys. dolarów).

Lekarz winny zabójstwa

Sprawa znalazła swój finał w sądzie. 10 kwietnia 2020 roku Sąd Rejonowy dla Centralnego Seulu skazał ginekologa na 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności. W procesie zeznawali pracownicy medyczni, którzy uczestniczyli w zabiegu i potwierdzili, że dziecko urodziło się żywe.

Na wyroku pierwszej instancji sprawa się nie zakończyła. W sierpniu 2020 roku sąd apelacyjny utrzymał karę pozbawienia wolności. Sąd podkreślił, że lekarz nie miał prawa pozbawić życia noworodka, nawet jeżeli matka domagała się przeprowadzenia aborcji.

Jednocześnie sąd apelacyjny uniewinnił ginekologa od odrębnego zarzutu nielegalnego przerwania ciąży. Decyzja ta była związana z wcześniejszym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego Korei Południowej dotyczącym przepisów aborcyjnych.

Nie miało to jednak wpływu na odpowiedzialność za śmierć żywo urodzonego dziecka. W 2021 roku Sąd Najwyższy Korei Południowej utrzymał wyrok skazujący lekarza na 3 lata i 6 miesięcy więzienia.

Komentarzy: 1
Data publikacji: 24.10.2026 12:01
Źródło: lifenews.com / koreatimes.co.kr / en.yna.co.kr