Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa ws. „abortomatu”. Obrońcy życia złożyli zażalenie

- Na początku bieżącego miesiąca GIF złożył zawiadomienie do prokuratury ws. tzw. abortomatu;
- Środku poronne mają być zamawiane za pośrednictwem Women Help Women;
- Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie;
- Prolajferzy składają zażalenie i domagają się pilnego sprawdzenia działalności automatu.
Odmowa wszczęcia śledztwa
13 października Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie „abortomatu”, czyli urządzenia przy ul. Wiejskiej 9 w Warszawie, przedstawianego publicznie jako miejsce odbioru tabletek aborcyjnych.
Ta decyzja budzi nasz zdecydowany sprzeciw. Prokuratura powołuje się na brak danych o udostępnianych środkach, a jednocześnie uznaje, że opisane działanie nie zawiera znamion przestępstwa. Na jakich ustaleniach oparto tak stanowczy wniosek? W uzasadnieniu nie znajdujemy przekonującej odpowiedzi. Sprawa dotycząca życia dzieci i dobra kobiet wymaga najwyższej staranności. Mamy prawo oczekiwać jej od instytucji państwa
– mówi Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.
Zasada odpowiedzialności
Jedno z zastrzeżeń PFROŻ dotyczy zakresu oceny przedstawionej w uzasadnieniu:
Prokuratura omówiła ogólne zasady odpowiedzialności za pomoc w aborcji, ale odnosząc przepisy karne do tej sprawy, skoncentrowała się na nakłanianiu nieokreślonego kręgu osób. Nie przedstawiła natomiast oceny, czy opisany w mediach mechanizm – konsultacja internetowa, indywidualny kod i odbiór preparatów ze skrytki
– oznaczał udzielanie pomocy konkretnym kobietom.
Wymaga to ustalenia, kto uczestniczył w poszczególnych etapach i jaką miał wiedzę o przeznaczeniu udostępnianych środków.
Nie można schować odpowiedzialności do skrytki. Samo użycie automatu nie wyklucza odpowiedzialności za pomoc w aborcji dokonanej z naruszeniem ustawy. Według publicznych relacji ktoś organizuje konsultacje, przekazuje kody i dostarcza preparaty. Rolę tych osób trzeba wyjaśnić. Kod PIN nie może zamykać pytań o przestrzeganie prawa
– podkreśla Bałtroszewicz. Są też ważne pytania dotyczące samych preparatów: jakie środki udostępniano, skąd pochodziły i na jakiej podstawie trafiały do odbiorczyń.
Sprzeciw obrońców życia
Polska Federacja Ruchów Obrony Życia sprzeciwia się promowaniu aborcji w atmosferze medialnego widowiska.
Nie ma naszej zgody na przedstawianie aborcji jako atrakcyjnej nowinki technologicznej. Za tym przekazem kryje się dramat dotyczący życia dziecka i jego matki. Kobieta przeżywająca lęk, samotność czy presję potrzebuje kogoś, kto stanie przy niej z konkretną pomocą. Zasługuje na bezpieczeństwo, wsparcie i miłość. Odbiór tabletek ze skrytki nie zapewni jej mieszkania, nie uwolni od przemocy ani nie rozwiąże problemów, które doprowadziły ją do kryzysu. Chcemy chronić jej dziecko i pomóc jej przyjąć je bez poczucia, że została sama
– mówi prezes Federacji.
Działania PFROŻ dotyczą wyłącznie organizowania i obsługi „abortomatu”. Organizacja nie domaga się przekazywania jej danych identyfikujących kobiety ani informacji o ich zdrowiu.
Kobietom, także tym, które mają za sobą aborcję, należy się szacunek, obecność i pomoc
– piszą obrońcy życia.
Zażalenie złożono 23 października. Jeżeli prokuratura go nie uwzględni, zostanie ono przekazane do rozpoznania Sądowi Rejonowemu dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie.
Szacunek dla instytucji państwa zobowiązuje również do stanowczego upominania się o rzetelność ich działania. Dlatego zaskarżyliśmy tę decyzję i oczekujemy merytorycznej odpowiedzi na nasze zarzuty. Nie zostawimy tej sprawy wraz z końcem medialnego zainteresowania. Naszego zobowiązania do obrony dzieci i wspierania kobiet nie kończy jedno postanowienie prokuratury
– zapowiada Jakub Bałtroszewicz.
Komentarze
Prokuratura chce aresztu dla Piotra W. Mężczyzna zemdlał po tej decyzji

Nowe informacje po tragedii w Nisku. Prokuratura wszczęła śledztwo
Zwrot w sprawie zoo w Łącznej. Jest porozumienie dotyczące zwierząt

Prokurator i policja w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Jest komunikat

Nagły ruch prokuratury ws. Roberta Bąkiewicza. Jest pilny komunikat







