Ustawa o aborcji przeszła o włos. Kaczyński i Mentzen nie zagłosowali

- Sejm uchwalił przepisy dotyczące częściowej dekryminalizacji aborcji przewagą zaledwie czterech głosów.
- W głosowaniu nie wzięli udziału m.in. Jarosław Kaczyński i Sławomir Mentzen.
- Teraz ustawa trafi do Senatu.
Ustawa o aborcji przeszła zaledwie czterema głosami
Sejm uchwalił we wtorek dwie ustawy liberalizujące przepisy dotyczące aborcji. Za nowelizacją Kodeksu karnego dotyczącą częściowej dekryminalizacji aborcji zagłosowało 217 posłów, przeciw było 213, a trzech wstrzymało się od głosu.
Oznacza to, że zaledwie cztery dodatkowe głosy przeciw wystarczyłyby, aby ustawa nie została uchwalona. Tymczasem z oficjalnego, imiennego wykazu głosowania wynika, że głosu nie oddało aż 27 parlamentarzystów. Wśród nich znaleźli się liderzy dwóch ugrupowań, których posłowie sprzeciwili się nowelizacji.
Jarosław Kaczyński i Sławomir Mentzen nie głosowali
Na liście niegłosujących znalazł się prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Głosu nie oddał również jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen.
W przypadku Konfederacji Mentzen był jedynym parlamentarzystą, który nie zagłosował. Pozostałych 15 posłów klubu opowiedziało się przeciwko nowelizacji.
W PiS nie głosowało łącznie dziesięciu parlamentarzystów. Oprócz Jarosława Kaczyńskiego byli to m.in. Kamil Bortniczuk, Marcin Ociepa, Krzysztof Czarnecki i Ewa Leniart. Wszyscy pozostali posłowie klubu, łącznie 137 osób, zagłosowali przeciw. Na liście znaleźli się również Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski, którzy przebywają poza Polską i nie uczestniczą w sejmowych głosowaniach.
Z kolei w klubie Rozwój Plus głosu nie oddali Janusz Cieszyński i Elżbieta Duda. Pozostałych 38 parlamentarzystów tego ugrupowania, na czele z byłym premierem Mateuszem Morawieckim, sprzeciwiło się przyjęciu nowych przepisów.
Przeciwko zmianom zagłosowali także m.in. wicepremier i szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oraz przewodniczący klubu parlamentarnego Polska 2050 Szymon Hołownia.
Cztery głosy mogły zatrzymać ustawę?
Łącznie w trzech klubach - PiS, Konfederacji i Rozwoju Plus - głosu nie oddało 13 posłów. Wszyscy parlamentarzyści tych ugrupowań, którzy wzięli udział w głosowaniu, zagłosowali przeciwko nowelizacji.
Co gdyby czterech dodatkowych posłów oddało głos przeciw, a wynik wyniósłby 217 do 217? Przy remisie nowelizacja nie zostałaby przyjęta.
Co dalej z ustawą o aborcji?
Nowelizacja przewiduje m.in. uchylenie przepisów Kodeksu karnego dotyczących odpowiedzialności za przerwanie ciąży za zgodą kobiety z naruszeniem ustawy oraz za udzielanie pomocy w aborcji lub nakłanianie do niej.
Uchwalenie nowelizacji przez Sejm nie oznacza jeszcze wejścia nowych przepisów w życie. Ustawa trafi teraz do Senatu.
Komentarze
Sławomir Jastrzębowski: Przyzwolenie na świństwo

Wybory na Łotwie. Jedna partia wyraźnie prowadziła w sondażu

Sześć partii w Sejmie, KO przed PiS, ale bez szans na większość. Zobacz najnowszy sondaż

Andrzej Bobola i Objawienia MB Gietrzwałdzkiej patronami roku 2027

Ostre słowa Bosaka po wyborze Horały: Rozwój Plus dał się skusić i wykorzystać







