Sejm odrzucił wotum nieufności wobec Kierwińskiego

-
Sejm po raz trzeci odrzucił wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego. Za odwołaniem szefa MSWiA zagłosowało 212 posłów, przeciw było 235.
-
Opozycja oskarża Kierwińskiego o wykorzystywanie policji do walki politycznej. Politycy PiS i Konfederacji zarzucili ministrowi angażowanie funkcjonariuszy policji w konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz podporządkowywanie służb interesom politycznym rządu.
-
Kierwiński odpiera zarzuty i przedstawia statystyki dotyczące bezpieczeństwa. Szef MSWiA przekonywał, że pod jego kierownictwem liczba przestępstw spadła o ponad 10 proc., a przestępstw kryminalnych o 17 proc.
Sejm zdecydował. Kierwiński pozostaje ministrem
W piątkowym głosowaniu Sejm odrzucił kolejny wniosek o wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Za odwołaniem ministra opowiedziało się 212 posłów, przeciw zagłosowało 235 parlamentarzystów, a nikt nie wstrzymał się od głosu. Wniosek poparli wszyscy głosujący przedstawiciele PiS, Rozwoju Plus, Konfederacji oraz kół Razem, Demokracji Bezpośredniej i Konfederacji-KP. Przeciw byli obecni parlamentarzyści KO, PSL-TD, Lewicy, Centrum i Polski 2050.
Do odwołania ministra konieczne jest uzyskanie większości ustawowej liczby posłów, czyli co najmniej 231 głosów. Opozycji zabrakło zatem 19 głosów.
Była to już trzecia w obecnej kadencji próba odwołania Kierwińskiego.
Tusk broni Kierwińskiego
Podczas sejmowej debaty premier Donald Tusk zdecydowanie stanął w obronie szefa MSWiA. Szef rządu przekonywał, że Kierwiński skutecznie realizuje zadania związane z bezpieczeństwem wewnętrznym, ochroną granic oraz przeciwdziałaniem nielegalnej migracji.
Premier zapowiedział, że Kierwiński pozostanie ministrem:
Bo ściga bandytów, chroni bezpieczeństwo Polaków i chroni polskie granice.
Tusk nie szczędził również uszczypliwości wobec ugrupowań opozycyjnych. Jak stwierdził, Kierwiński pozostanie na stanowisku także dlatego, że:
Wkurza niemożebnie PiS, Konfederację i całą tę, nie powiem co.
Brawo Panie Marcinie, dziękuję
– dodał premier.
Szef rządu podkreślał, że dzięki działaniom ministra udało się ograniczyć nielegalną migrację, uszczelnić granice oraz skuteczniej przeciwdziałać zagrożeniom o charakterze sabotażowym i dywersyjnym. Wskazywał również na zaostrzenie przepisów azylowych, zmiany w systemie wizowym oraz działania związane z programem SAFE. Według premiera próby nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej spadły praktycznie do zera.
PiS oskarża ministra o wykorzystywanie policji pod TK
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek zarzucił Kierwińskiemu wykorzystywanie funkcjonariuszy policji podczas działań podejmowanych w rejonie siedziby TK. Zdaniem polityka opozycji minister nie radzi sobie z zapewnieniem bezpieczeństwa państwa.
Pan Kierwiński, kiedy trzeba służyć i trzeba zawiadywać służbami tak, żeby bezpieczeństwo w Polsce było na najwyższym poziomie, tego nie potrafi zrobić
– ocenił Czarnek.
Wiceprezes PiS wskazywał również na akty dywersji na infrastrukturze kolejowej, incydenty w polskich szkołach oraz kontrowersje związane ze Szpitalem Południowym w Warszawie.
Z kolei Paweł Hreniak z PiS przekonywał, że dalsze sprawowanie funkcji przez Kierwińskiego stanowi zagrożenie dla porządku konstytucyjnego i bezpieczeństwa obywateli. Według posła MSWiA pod kierownictwem obecnego ministra stało się narzędziem walki politycznej z opozycją, niezależnymi mediami i instytucjami państwowymi. Hreniak podkreślał, że wcześniejsze zarzuty wobec Kierwińskiego pozostają aktualne, ale po wydarzeniach pod Trybunałem Konstytucyjnym zeszły na dalszy plan.
Opozycja domaga się odpowiedzialności ministra i całego rządu
Krytyczne stanowisko wobec szefa MSWiA przedstawili także parlamentarzyści innych ugrupowań opozycyjnych. Marcin Horała z Rozwoju Plus ocenił, że minister odpowiedzialny za przestrzeganie prawa wykorzystał siłę do wprowadzenia wielopoziomowego bezprawia. Polityk domagał się nie tylko odwołania Kierwińskiego, lecz także dymisji całego rządu i przeprowadzenia głosowania nad konstruktywnym wotum nieufności.
Witold Tumanowicz z Konfederacji zarzucił natomiast ministrowi podporządkowywanie działań służb interesom politycznym premiera Donalda Tuska.
W demokratycznym państwie policja ma stać na straży prawa, a nie uczestniczyć w rozstrzyganiu sporów politycznych na korzyść aktualnej władzy
– podkreślił Tumanowicz.
Zdaniem przedstawicieli opozycji szczególne kontrowersje budzi zaangażowanie funkcjonariuszy w działania związane z konfliktem wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Kierwiński odpowiada: mniej przestępstw i więcej policjantów
Marcin Kierwiński odrzucił zarzuty opozycji, przedstawiając dane, które – jego zdaniem – świadczą o poprawie bezpieczeństwa w Polsce. Minister przekonywał, że policja działa obecnie skuteczniej niż w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Według przytoczonych przez niego statystyk liczba wszystkich przestępstw spadła o ponad 10 proc., a przestępstw kryminalnych o 17 proc. Kierwiński wskazał również, że wykrywalność zabójstw wynosi obecnie niemal 100 proc., podczas gdy za rządów PiS miała być o blisko 10 punktów procentowych niższa.
Minister mówił także o poprawie bezpieczeństwa na drogach. Według przedstawionych danych liczba ofiar śmiertelnych spadła o niemal 12 proc. w porównaniu z ostatnim rokiem rządów poprzedniej koalicji. Szef MSWiA podkreślał ponadto wzrost liczby funkcjonariuszy policji.
Dziś polska policja to 104 tys. funkcjonariuszy. Dzięki temu policjanci mogą być i w szkołach i na granicy, żeby bronić i wspierać straż graniczną przed aktami dywersji
– powiedział Kierwiński.
Jak przypomniał, pod koniec rządów PiS w policji służyło około 93 tys. funkcjonariuszy, a liczba wakatów wynosiła 16 tys. Minister podziękował policjantom pełniącym służbę w całym kraju, w szczególności funkcjonariuszom zabezpieczającym działania pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego.
Koalicja rządząca broni ministra
W obronie Kierwińskiego wystąpili przedstawiciele ugrupowań tworzących większość sejmową. Szef klubu Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Konwiński przekonywał, że służby podległe MSWiA działają profesjonalnie i skutecznie zapewniają bezpieczeństwo obywatelom. Odnosząc się do zarzutów dotyczących obecności policji pod Trybunałem Konstytucyjnym, stwierdził:
Żebyście wy mogli brać udział w zgromadzeniu, żebyście mogli sprzedawać zegarki, śpiewać piosenki, uczestniczyć w pikniku, ktoś musi zadbać o wasze bezpieczeństwo i o to bezpieczeństwo dbają służby podległe Marcinowi Kierwińskiemu.
Konwiński wskazywał również na szczelność granic, wysokie poparcie społeczne dla służb oraz rekordowe nakłady inwestycyjne.
Krzysztof Paszyk z PSL określił wniosek opozycji jako:
Beznadziejny wniosek polityczny.
Polityk zwrócił uwagę, że próba odwołania ministra następuje w czasie intensywnych działań służb związanych z ochroną wschodniej granicy.
W czyją wy grę gracie? Robicie to w czasie hybrydowych ataków Rosji na Polskę
– mówił Paszyk.
Przedstawiciele Centrum i Polski 2050 również opowiedzieli się przeciwko odwołaniu ministra, wskazując między innymi na wzrost zatrudnienia w policji, podwyżki uposażeń oraz 13 mld zł przeznaczonych na modernizację służb podległych MSWiA.
Lewica także nie poparła wniosku. Poseł Arkadiusz Sikora przyznał jednak, że w służbach nadal istnieją problemy wymagające rozwiązania.
Nadal trzeba poprawiać warunki pracy, ograniczać wakaty i walczyć o godne płace pracowników cywilnych
– zaznaczył.
Trzecia nieudana próba odwołania Kierwińskiego
Wniosek o wotum nieufności został złożony 22 października przez posłów PiS i Rozwoju Plus. W jedenastostronicowym uzasadnieniu opozycja wskazała na szereg zarzutów dotyczących funkcjonowania resortu spraw wewnętrznych i administracji. Wśród nich znalazły się problemy z systemem ostrzegania ludności, niedobory kadrowe w Centralnym Biurze Zwalczania Cyberprzestępczości, niewystarczające zabezpieczenie infrastruktury krytycznej oraz działania służb w obliczu zagrożeń dywersyjnych. Opozycja podnosiła również kwestię politycznej odpowiedzialności Kierwińskiego za sprawę Szpitala Południowego w Warszawie oraz zarzucała mu angażowanie policji w konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Wcześniejsze próby odwołania ministra podejmowano w 2024 roku oraz w czerwcu 2026 roku. Oba wnioski również zostały odrzucone przez Sejm.
Komentarze
"Tworzy się atmosferę przyzwolenia na aborcję". Ks. Kancelarczyk o decyzji Sejmu

Ustawa o aborcji przeszła o włos. Kaczyński i Mentzen nie zagłosowali

Sejm zdecydował w sprawie aborcji. Przegłosowano dwie ustawy

Sejm odrzucił wotum nieufności wobec Domańskiego. Tusk chce, by został wicepremierem

Gorąco w Sejmie. PiS chce odwołania ważnego ministra Tuska








