Szukaj
Konto

Dramat na Warmii. Pięć osób rannych po uderzeniu w drzewo

23.11.2025 19:32
Policja / zdjęcie poglądowe
Źródło: Pixabay/RayMediaGroup
Komentarzy: 0
Niedzielny poranek w Szwarcenowie (woj. warmińsko-mazurskie) zamienił się w dramat, gdy osobowe mitsubishi wypadło z drogi i z ogromną siłą uderzyło w drzewo. W samochodzie jechała piątka młodych ludzi - od 15 do 21 lat. Jak przekazała policja, to właśnie ta grupa ucierpiała w poważnym wypadku, do którego doszło około godziny 10.30.
Co musisz wiedzieć
  • W Szwarcenowie osobowe mitsubishi z pięcioma młodymi osobami uderzyło w drzewo
  • Najciężej poszkodowana została 19-letnia pasażerka, którą zabrał śmigłowiec LPR
  • Wszyscy uczestnicy wypadku trafili do szpitala
  • Kierowca był trzeźwy; według policji mógł nie dostosować prędkości do warunków pogodowych

 

Dramat na Warmii. Pięć osób rannych

Według wstępnych informacji czterej młodzi mężczyźni zdołali opuścić rozbity pojazd samodzielnie. Najciężej poszkodowana została 19-letnia dziewczyna, która podróżowała jako pasażerka. By wydobyć ją z zakleszczonego wraku, strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu i rozcinać karoserię.

W jej przypadku każda minuta miała znaczenie - na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował ją do szpitala w bardzo ciężkim stanie. Pozostali uczestnicy także trafili na badania do placówki medycznej.

Policja ustala okoliczności wypadku

Policja szybko rozpoczęła ustalanie okoliczności wypadku. - Autem podróżowało pięć osób, czterech chłopaków i dziewczyna. Najmłodsza osoba miała 15 lat, najstarsza 21 - mówi "Faktowi" asp. szt. Ludmiła Mroczkowska z nowomiejskiej policji. Jak dodaje, warunki na drogach tego dnia były trudne, a w powiecie panował przymrozek.

Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną zdarzenia mogła być nadmierna prędkość. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem 21-latek najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze - wyjaśnia rzecznik policji. Badania potwierdziły, że kierowca był trzeźwy, pobrano również krew do dalszej analizy.

Służby przez kilka godzin prowadziły oględziny miejsca wypadku oraz pojazdu. Droga pozostawała zablokowana przez około cztery godziny, a sprawa została zakwalifikowana jako wypadek i jest nadal wyjaśniana.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.11.2025 19:32
Źródło: Fakt.pl