Doradca prezydenta: SAFE to kwestia suwerenności i bezpieczeństwa

#SAFE to kwestia suwerenności i bezpieczeństwa, ZBYT POWAŻNA, by oprzeć się na ocenach środowisk analityków defence i osint, czasami wręcz amatorskich ws. unijnych. BŁĘDEM tych środowisk, wynikającym z nieznajomości funkcjonowania mechanizmów politycznych i instytucjonalnych UE, JEST LEKCEWAŻENIE I POMNIEJSZANIE RYZYKA zw. z UNIJNĄ WARUNKOWOŚCIĄ, której podlega SAFE
- pisze dr Jacek Saryusz-Wolski.
Podkreśla, że "w przypadku SAFE RYZYKO jest conajmniej 3-KROTNIE WIĘKSZE, w porównaniu do KPO".
- Władimir Siemirunnij odda medal. To już pewne
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa
- Niemcy niezadowoleni z decyzji Nawrockiego. Obietnica Tuska "zagrożona"
- PKO BP wydał pilny komunikat
Dlaczego?
- 1/ wynika utrwalonej praktyki lamania uninego prawa przez KE i Radę UE oraz z procedury samego SAFE, która pozwala KE dowolnie zawieszać wypłaty w oparciu o arbitralną i dyskrecjonalną kategorię "satisfactory - zadowalający".
- 2/ SAFE jest objęty ogólną systemową warunkowością budżetową, której wprawdzie nie zastosowano wobec KPO, bo KPO miał własną wbudowaną warunkowość, ale zastosowano z całą mocą wobec Węgier i ich funduszy spójności.
- 3/ SAFE dotyczy niepomiernie bardziej egzystencjalnie wrażliwej, niż w przypadku KPO, sfery bezpieczeństwa i obrony i samego jądra suwerenności
- wyliczał ekspert.
"Co najmniej błąd"
Wnioskowanie w oparciu o naiwne, cząstkowe, literalne i tym samym niekompetentne oceny procedur i unijnych rozporządzeń, bez holistycznej analizy i uwzględnienia całego kontekstu instytucjonalnego, geopolitycznego politycznego i ustrojowego UE oraz dowiedzionej praktyki bezprawnych przemocowych działań KE, jest co najmniej błędem, jeśli nie kontrfaktyczną MANIPULACJĄ
- skonstatował.
SAFE przyjęty przez Sejm
Sejm przyjął projekt ustawy wdrażający program SAFE, czyli unijny mechanizm finansowania inwestycji militarnych, oparty na wspólnym zadłużeniu. Ustawę poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050, a przeciwko były klub Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja.
Program SAFE
Program SAFE przewiduje zaciągnięcie nisko oprocentowanych pożyczek, które umożliwią państwom członkowskim szybkie inwestycje we własną obronność, przede wszystkim poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów. Polska ma być największym beneficjentem programu - ma otrzymać ok. 43,7 mld euro z puli 150 mld euro.
Przedstawiciele rządu podkreślają, że szybkie przyjęcie ustawy jest kluczowe, gdyż już na połowę marca planowane jest podpisanie umowy pożyczkowej i wypłata pierwszej transzy środków w wysokości 15 proc. całej kwoty. Te pieniądze mają trafić do Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE - czyli funduszu, który ma powstać na mocy procedowanej ustawy. Pieniędzmi, które trafią do funduszu na projekty związane ze wzmocnieniem bezpieczeństwa, dysponować będzie przede wszystkim minister obrony, ale także MSWiA i resort infrastruktury.
#SAFE to kwestia suwerenności i bezpieczeństwa, ZBYT POWAŻNA, by oprzeć się na ocenach środowisk analityków defence i osint, czasami wręcz amatorskich ws. unijnych.
BŁĘDEM tych środowisk, wynikającym z nieznajomości funkcjonowania mechanizmów politycznych i instytucjonalnych UE,… https://t.co/Fexc7HMev6— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) February 23, 2026

Komentarze
Doradca prezydenta: Odcięcie się Kijowa od UPA powinno stać się warunkiem akcesji do UE

KE chce przedłużenia ochrony Ukraińców uciekających przed wojną

Pracownicy zbrojeniówki nie mogą czuć się „safe”? Pracodawcy wypowiedzieli im PUZP

Myśliwi „bioregulatorami”. Włoska reforma przegłosowana mimo stanowiska Brukseli

Metsola forsuje niebezpieczne prawo mimo sprzeciwu PE. „Bez precedensu”
