Szukaj
Konto

Dawid Kubacki ujawnił nowe informacje na temat stanu zdrowia żony

Dawid Kubacki
Źródło: Screen z kanału YouTube Skijumping
Od kilku tygodni nie brakuje nowych doniesień ws. stanu zdrowia Marty Kubackiej, która trafiła do szpitala. U żony polskiego skoczka zdiagnozowano poważne problemy kardiologiczne. Z całego świata do rodziny Kubackich popłynęły słowa wsparcia i otuchy.

Dawid Kubacki w rozmowie z dziennikarzem portalu WP SportoweFakty Grzegorzem Wojnarowskim ujawnił nowe szczegóły dotyczące stanu zdrowia partnerki.

Na pytanie, jak aktualnie czuje się jego małżonka, Kubacki odparł, że jej "stan jest obiecujący". Dodał, że wciąż jednak czeka ją długie leczenie.

- Przed nami jeszcze spory kawałek drogi, ale lekarze wykonali ogromną pracę, żeby pomóc Marcie, i teraz mówią, że parametry pracy jej serca w krótkim czasie bardzo szybko się poprawiły, co rzadko się zdarza. Są już blisko ogólnie przyjętej normy. Rehabilitacja przynosi zauważalne efekty. Rzeczy, które jeszcze kilka dni temu były dla żony problematyczne, teraz nie są. To będzie jednak długotrwała rehabilitacja, nawet jak już wrócimy do domu, wciąż będzie przed nami wiele pracy. Najważniejsze jednak, że w ogóle możemy się nad tym zastanawiać - powiedział polski skoczek.

Następnie podziękował wszystkim za ogromne wsparcie, a szczególnie zaangażowanie personelu medycznego. Marta Kubacka jest bowiem pod doskonałą opieką i dzięki wysiłkom lekarzy jej stan udało się ustabilizować.

Dziennikarz zapytał również Kubackiego o to, ile czasu spędza u boku chorej żony i swoich dzieci.

- W ubiegłym tygodniu przez dwa i pół dnia byłem w domu. Spędziłem trochę czasu z dziećmi, zabrałem je na kontrolne wizyty u lekarzy. Wiem, że są pod doskonałą opieką i pewnie nawet nie zauważają nieobecności mamy i taty, ale - z drugiej strony - rodzica nikt nie zastąpi, dlatego bardzo chciałem chociaż trochę z nimi pobyć - wyznał zawodnik.

Kiedy Marta Kubacka wróci do domu?

Kubacki odpowiedział także na pytanie, kiedy jego żona będzie mogła wrócić do domu. Okazuje się, że sprawy nie wyglądają tak różowo i nie nastąpi to zbyt szybko.

- Nie stanie się to na dniach, jest raczej kwestią tygodni. Ale nie miesięcy i to jest dla nas budujące. Mamy nadzieję, że czwartą rocznicę ślubu, którą będziemy mieli 1 maja, poświętujemy już w domu - powiedział Dawid Kubacki.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.04.2023 15:31
Źródło: tysol.pl / wp.sportowefakty