Dantejskie sceny na Wawelu. Demonstranci próbowali rzucić się na samochód Jarosława Kaczyńskiego

Podczas wizyty liderowi Prawa i Sprawiedliwości towarzyszyli najważniejsi politycy tego ugrupowania - Ryszard Terlecki, Mariusz Błaszczak, a także były premier Mateusz Morawiecki.
Nabożeństwo było otwarte dla wszystkich. Przewodniczył mu proboszcz parafii archikatedralnej na Wawelu Paweł Baran, a homilię wygłosił ks. Łukasz Michalczewski, pełniący funkcję rzecznika prasowego archidiecezji krakowskiej.
Dantejskie sceny na Wawelu
Pod Wawelem trwały demonstracje kilkuosobowych grup - przeciwników i zwolenników PiS.
Przeciwnicy próbowali rzucić się na samochód, w którym mógł być prezes, jednak powstrzymała ich policja
- podają media.
Negocjacje ws. marszałka sejmiku
Według nieoficjalnych informacji po nabożeństwie politycy udali się do krakowskiej siedziby partii. Jak donoszą media, rozmowy mogą być poświęcone sytuacji w małopolskim sejmiku, gdzie kandydat PiS wskazany przez Kaczyńskiego - Łukasz Kmita - nie został wybrany na marszałka, mimo że większość w sejmiku ma PiS. Ponowne głosowanie za wyborem marszałka powinno nastąpić na sesji w środę.
Trudna sytuacja w małopolskim PiS
Choć w 39-osobowym sejmiku województwa małopolskiego bezpieczną większość - 21 głosów - ma Prawo i Sprawiedliwość, to poseł PiS Łukasz Kmita nie został wybrany na stanowisko marszałka. Stało się tak, ponieważ przeciw kandydaturze polityka zagłosowało 22 radnych, a tylko 13 było za. Siedmiu radnych PiS wyraziło swój sprzeciw kandydaturze Kmity; był to efekt niezadowolenia działaczy z powodu decyzji Jarosława Kaczyńskiego, który mianował Kmitę przewodniczącym zarządu wojewódzkiego PiS w regionie, który zastąpił byłego ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka.
Czytaj również: Beata Szydło: Jeszcze raz apeluję do wszystkich o rozwagę
Komentarze
PiS nie wyrzucił Morawieckiego. WP: W tle duże pieniądze

Nieoficjalnie: Oto kulisy posiedzenia PiS. Kaczyński zaskoczył działaczy

Kurski ostro zaatakował Morawieckiego. Jest decyzja władz PiS

Rafał Woś: Rozłam w PiS może dać Tuskowi kolejną kadencję

"Przeciąganie kiepskiego serialu". Morawiecki zabiera głos po decyzji Komitetu Politycznego PiS
