Czy oni się słyszą? Kropiwnicki o haśle "wypier***ać": To werbalizacja emocji

Przez ostatnie kilka tygodni w całej Polsce miały miejsce wulgarne Strajki Kobiet sprzeciwiające się wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Z kolei 11 listopada ulicami Warszawy przeszedł Marsz Niepodległości.
Obie manifestacje odbyły się mimo trwającej epidemii koronawirusa. Poseł Robert Kropiwnicki inaczej ocenia jednak oba przypadki.
Czym innym jest agresywne działanie bojówek, które odpalają race i atakują ludzi, a czym innym jest spontaniczny protest w obronie praw człowieka
- stwierdził w programie "Woronicza 17" w TVP Info.
Pokojowe manifestacje powinny się odbywać, a agresywne - nie
- wyjaśnił.
Prowadzący zapytał, czy hasło "wypier****ć", które jest flagowym sloganem Strajku Kobiet, jest agresywne czy nie.
To werbalizacja pewnych emocji
- odpowiedział Kropiwnicki.
Rząd przeznaczył 2,5 mln zł na budowę... lodowiska
KO chce chronić flagę UE. Grzywna i więzienie za jej zniszczenie
Prezydent spotkał się z przedstawicielami ugrupowań. Dwie formacje odrzuciły dialog
Szefernaker: KO i Lewica same wyłączają się z polityki współpracy

Nowy sondaż: KO liderem, ale bez szans na utworzenie rządu



