Szukaj
Konto

Czwarta kadencja w kieszeni. Rekordowy wynik premiera Albanii

13.05.2025 12:16
Edi Rama
Źródło: PAP/EPA/STRINGER
Komentarzy: 0
Premier Albanii Edi Rama zapewnił swojej partii bezprecedensową w historii kraju czwartą kadencję. Jego ugrupowanie zdobyło w niedzielnych wyborach parlamentarnych 52 proc. głosów - wynika z opublikowanych we wtorek rezultatów na podstawie 94 proc. zliczonych głosów.
Co musisz wiedzieć
  • Rama będzie mógł liczyć na poprawę wyniku z 2021 roku, gdy zdobył poparcie 49 proc. wyborców.
  • Sali Berisha, były premier, chce podważyć wyniki wyborcze.
  • Socjaliści mogą liczyć na 82 miejsca w 140-osobowym parlamencie

 

Partia Socjalistyczna premiera Ramy wyprzedziła swojego głównego rywala, Partię Demokratyczną i skupioną wokół niej koalicję ponad 20 mniejszych ugrupowań prawicowych, które razem zdobyły 34 proc. głosów - wynika z danych Centralnej Komisji Wyborczej.

Czwarta kadencja w kieszeni. Rekordowy wynik premiera Albanii

Rama będzie mógł liczyć na poprawę wyniku z 2021 roku, gdy zdobył poparcie 49 proc. wyborców.

Albańska telewizja Top Channel poinformowała, że socjaliści mogą liczyć na 82 miejsca w 140-osobowym parlamencie, ciesząc się wygodną większością umożliwiającą im samodzielne utworzenie rządu.

"To jedno z najbardziej pouczających doświadczeń w moim życiu i przyszło w historycznym momencie dla Albanii, przyszłego członka Unii Europejskiej"

- powiedział Rama w opublikowanej we wtorek rozmowie z portalem Politico. W kampanii wyborczej obiecywał, że jego kraj przystąpi do UE do 2030 roku.

OBWE komentuje

Premier skomentował też w wywiadzie zatrudnienie przez swoich oponentów byłego stratega Donalda Trumpa z jego ostatniej kampanii przed wyborami prezydenckimi w USA.

Zatrudnienie Chrisa LaCivity i oczekiwanie, że zrobi z kogoś drugiego Trumpa, jest jak zatrudnienie fryzjera z Hollywood i wymaganie, że zrobi z ciebie drugiego Brada Pitta

- podsumował Rama.

Międzynarodowi obserwatorzy z OBWE ogłosili w poniedziałek, że "dostrzegli szeroko zakrojone zastraszanie i nadużywanie zasobów publicznych w trakcie kampanii". Samo głosowanie określili jako "dobrze zorganizowane".

"Kryteria wyborcze zostały bezlitośnie naruszone"

Sali Berisha, były premier, były prezydent i lider Partii Demokratycznej, zasugerował w poniedziałek, że może podważyć wyniki wyborcze. Powiedział, że "kryteria wyborcze zostały bezlitośnie naruszone" i że jego partia zdecyduje, jak zareagować, "po przeliczeniu ostatniego głosu".

Jego zarzuty poparł na platformie X LaCivita, zamieszczając nagranie przedstawiające rzekomą kradzież głosów.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.05.2025 12:16
Źródło: Bankier.pl