Szukaj
Konto

Ceny paliw ostro w górę. Czarnek apeluje do rządzących

22.03.2026 15:49
Przemysław Czarnek
Źródło: fot. X
Komentarzy: 0
– Moja ustawa, projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości od prawie dwóch tygodni leży w Sejmie. Trzymany jest przez Tuska i Czarzastego w jakichś konsultacjach jeszcze do 8 kwietnia. A ludzie dziś potrzebują obniżki cen paliw – mówi na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych poseł PiS Przemysław Czarnek.
Co musisz wiedzieć
  • Ceny diesla w hurcie skoczyły w ciągu jednego dnia aż o 52 grosze na litrze, a konflikt na Bliskim Wschodzie coraz mocniej odbija się na polskim rynku paliw.
  • - Moja ustawa, projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości od prawie dwóch tygodni leży w Sejmie - przypomina poseł PiS Przemysław Czarnek.

 

Diesel w hurcie ostro w górę

Sytuacja na Bliskim Wschodzie nieustannie odbija się na cenach paliwa w hurcie. W sobotę 21 marca 2026 r. cena oleju napędowego w hurcie wzrosła o 52 grosze względem 20 marca 2026 r.

W sobotę cena oleju napędowego ekodiesel wynosi 7258 zł/m3. Jeszcze w piątek było to 6737 zł/m3.

Lepiej wygląda sytuacja z benzyną bezołowiową (Eurosuper 95), gdzie ceny się ustabilizowały. 21 marca 2026 r. popularna 95-ka kosztuje 5733 zł/m3. Od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny w hurcie poszybowały jednak o około 1,3 zł na litrze.

Czarnek apeluje do rządzących

Do rosnących cen paliw odniósł się kandydat PiS na premiera poseł Przemysław Czarnek.

- Niedziela rano 22 marca stacja Orlen w Jastkowie. Paliwa: 7,29 - benzyna 95, 8,19 - ropa. Włochy, Hiszpania, Chorwacja, Japonia to są państwa, które już podjęły konkretne działania, żeby obniżać ceny paliwu siebie - zaznaczył.

Polityk przypomniał, że ustawa zaproponowana przez Prawo i Sprawiedliwość jest w tzw. sejmowej zamrażarce.

- Moja ustawa, projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości od prawie dwóch tygodni leży w Sejmie. Trzymany jest przez Tuska i Czarzastego w jakichś konsultacjach jeszcze do 8 kwietnia. A ludzie dziś potrzebują obniżki cen paliw - podkreślił Czarnek.

Ekspert mówi o czarnym scenariuszu

Analityk surowcowy i wicedyrektor działu analiz XTB Michał Staniak był gościem sobotniej rozmowy w RMF FM, gdzie został pytany o kryzys na Bliskim Wschodzie i wywołany przez niego wzrost cen ropy naftowej na światowych rynkach.

Ekspert zwrócił uwagę, że "wszystko wskazuje na to, że będziemy musieli przygotować się na dłuższy konflikt". - Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie w ciągu tygodnia lub dwóch, rezerwy ropy na świecie nie wystarczą, by zrekompensować deficyt - stwierdził Staniak.

Analityk podkreślił, że taka sytuacja mogłaby doprowadzić do wzrostu cen ropy nawet do 150-200 dolarów za baryłkę. Staniak stwierdził, że w takim przypadku ceny paliw mogłyby wejść na poziomy dwucyfrowe.

- Nie mówię o 10 zł, tylko niestety więcej - ekspert. - To jest absolutnie zabójcze dla przedsiębiorstw, zabójcze dla konsumenta. To jest odczuwalne praktycznie od razu, jeżeli chodzi o portfele - dodał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.03.2026 15:49
Źródło: X / tysol.pl