Szukaj
Konto

Cenckiewicz: Zaangażowanie GRU w walkę z rządem RP w roku wyborczym. Beneficjentem obóz Donalda Tuska

05.03.2025 10:29
Donald Tusk
Źródło: PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
"Beneficjentem politycznym zaangażowania GRU w walkę z prezydentem i rządem RP w roku wyborczym 2023 był obóz polityczny Donalda Tuska, który w sferze werbalnej uczynił z «j…ć PiS» swoje przesłanie polityczne" – pisze na łamach "Gazety Polskiej" Sławomir Cenckiewicz, historyk, współtwórca serialu "Reset".

"Rosja chciała zmiany władzy w Polsce"

Cenckiewicz w swojej publikacji pochyla się nad obszernym materiałem dowodowym prokuratury (ponad 100 tomów) dot. działalności kontrwywiadowczej ABW i śledztwa ws. działań rosyjskich służb w Polsce. Publicysta wskazuje, że nawet jeśli Rosjanie nie byli autorami wulgarnego hasła ośmiu gwiazdek, to "pokrywając Polskę tysiącami napisów «J…ć PiS», wzięli czynny udział w jego rozpropagowaniu, którego stawką było takie rozbudzenie społecznych emocji, by ostatecznie Zjednoczona Prawica straciła władzę".

Rosja chciała tej zmiany i angażując się w walkę z prezydentem Dudą i rządem prawicy, w wyraźny sposób wskazała swojego faworyta w wyborach

- wskazuje publicysta i podkreśla, że dla Rosjan i ich tajnych służb rządząca Polską Zjednoczona Prawica była antyrosyjska, proamerykańska i proukraińska.

W dokumentacji zabezpieczonej przez ABW możemy przeczytać, że GRU nakazała swoim agentom propagować opowieść o "proamerykańskim rządzie Dudy", "sługusie Ameryki", "podstawionym przez Amerykanów Dudzie" i "proamerykańskim reżimie" w Polsce, który "popiera mordowanie ludności cywilnej w Donbasie przez nazistów Zełenskiego" i "zupełnie zapomniał o interesach obywateli Polski". W tej propagandowej błazenadzie rosyjskiej opowieść o rządzie, który podwyższa podatki, wprowadza wyższe składki na ubezpieczenie społeczne, a nawet wysokie opłaty za posiadanie psów, gdyż zgodnie z amerykańskimi wytycznymi Polska bierze udział w wojnie Ukrainy przeciwko Rosji i poszukuje na to pieniędzy, szła w parze z wulgarną propagandą przeciwko PiS

- pisze Cenckiewicz.

"Powtórzył się wariant z polityki resetu polsko-rosyjskiego"

Jak wskazuje historyk, "w ten sposób, choć na innych już warunkach, powtórzył się wariant z polityki resetu polsko-rosyjskiego, kiedy to Tusk uznał, że sojusznikiem jego polityki «antykaczyzmu» może być także Moskwa".

Pozwoliło to Rosji bezpośrednio wpisać się w konflikt wewnętrzny i podzielić polską scenę polityczną na tę rusofobiczną i tę odpowiedzialną, z którą "można pracować" (jak powiedział Putin do Tuska w Sopocie 1 września 2009 roku). Z pełną premedytacją Tusk uznał wówczas, że polityka wewnętrzna Polski (w tym stosunek do prezydenta Lecha Kaczyńskiego) może być przedmiotem polsko-rosyjskiej agendy politycznej, a nawet porozumienia. W tym sensie, w świetle twardych dowodów zgromadzonych przez polski kontrwywiad, hasło "J…ć PiS" stało się w przeszłości niejako wspólnym projektem - choć na różne sposoby realizowanym - Koalicji Obywatelskiej i GRU. I tak jest do dziś!

- podsumował Sławomir Cenckiewicz.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.03.2025 10:29
Źródło: Gazeta Polska