Cenckiewicz: Kieruję się imperatywem prawdy, nie ma dla mnie ludzi nietykalnych

Zapytany, czyim jest żołnierzem, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego odpowiedział zdecydowanie: "Prawdy". - Jestem żołnierzem prawdy historycznej - uszczegółowił. Na sugestie, że jest jednak żołnierzem Antoniego Macierewicza, historyk stwierdził, że jest jego współpracownikiem i jest to dla niego zaszczyt. Szefa MON określił jako bohatera walki z komuną.
Cenckiewicz został także zapytany o to, czy otrzymał od Prawa i Sprawiedliwości listę osób, których ma "nie tykać". Nie wykluczył istnienia takiej listy, jednak nie słyszał o niej i nigdy nikt mu czegoś takiego nie sugerował. - Kieruję się imperatywem prawdy i nie wyobrażam sobie sytuacji, ze ktoś może być nietykalny. Że jakaś historia jest nie do opisania, nie do omówienia" - wskazał historyk i dodał, że to być może z tego właśnie względu nie został prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Cenckiewicz przekonywał, że prezes IPN jako, że tu funkcja w gruncie rzeczy polityczna, musi być elastyczny.
Więcej na: DoRzeczy.pl

Komentarze
Dr Mateusz Szpytma bez zgody Senatu. Konkurs na prezesa IPN od nowa

Ambasador Ukrainy: "W UPA byli zbrodniarze, ale także w polskim podziemiu dochodziło do zbrodni"

"Prawo pracy – historia i teraźniejszość". IPN zaprasza uczniów do udziału w konkursie
Ekshumacje na Wołyniu mogą potrwać setki lat. Dr Popek wskazuje bariery

Sejm wybrał nowego prezesa IPN. Tusk reaguje


