Bożena Kasztelan z Włoch dla Tysol.pl: Gniazdo os

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Od marcowych wyborów mija już drugi miesiąc a Włosi nadal nie mają nowego rządu. Mają za to do czynienia z rosnącymi spekulacjami medialnymi i to na bardzo szeroką skalę biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie możliwe dzienniki i telewizyjne talk show’y stosują politykę terroru i cenzury, atakując z całą możliwą brutalnością nowy rząd, choć ten dopiero się tworzy.
Zwycięstwo koalicji Centroprawicy, jakkolwiek niekwestionowalne, wobec nowego prawa wyborczego jest niewystarczające do wymaganej w Parlamencie tzw. przewagi absolutnej, przez co brakujące mandaty poselskie muszą być zapełnione przez dodatkową partię polityczną.
Prezydent Matarella powinien uznać zwycięstwo Centroprawicy i jej to powierzyć tworzenie rządu a jednak z tym wyraźnie się ociąga. Działania Prezydenta Matarelli, który chciałby obsadzić pierwszoplanowe stanowiska państwowe nazwiskami posłów preferencyjnie obranych, miałyby wykraczać jednak, zdaniem złośliwych i nie tylko, poza jego uprawnienia, które wg. włoskiej konstytucji powinny ograniczać się do przyjęcia i zatwierdzenia stanu rzeczy.
Chyba, że z jakichś powodów, utworzenie nowego rządu nie następuje… Wówczas prezydent powołuje rząd techniczny. Taka gratka.
Oczywiście, najprostszym i najszybszym rozwiązaniem politycznego zastoju byłoby połączenie Centroprawicy z M5S, wynikające z naturalnej przewagi głosów, gdyby nie to, że Ruch Pięciu Gwiazd postawił veto (jedno z wielu) co do koalicji rządowej z FI (Forza Italia), czyli partii Berlusconiego.
Należałoby w tym miejscu otworzyć pewien nawias i opowiedzieć o wzajemnych niesnaskach pomiędzy M5S i Centroprawicą pomimo zbieżności programów politycznych.
Ruch 5 Gwiazd wetuje Berlusconiego "głównie z powodu spraw sądowych, które nad nim ciążą". Podejrzewamy jednak, że same korzenie tej niechęci muszą tkwić jednak gdzieś indziej, ponieważ choć parę dni temu Berlusconi został, orzeczeniem sądu, całkowicie uniewinniony od ciążących na nim zarzutów, włącznie z przywróceniem wszelkich praw do pełnienia funkcji publicznych, pozycja M5S nie zmieniła się.
Wice versa Berlusconi uznaje M5S za sektę, grupę niedoświadczonych, która miałaby doprowadzić Italię do ruiny.
Dużo może jeszcze się zmienić przez co nie jest to moment na krytykę, choć Berlusconi po części ma rację gdyż wydaje się że z pewnymi wyjątkami, wiele proponowanych osób nie nadaje się raczej na posłów.
W tym kontekście warto też wspomnieć, iż satyryk Grillo, jeden z głównych założycieli Ruchu 5 Gwiazd, otworzył swój własny personalny blog, wycofując się z oficjalnej strony M5S, a kilka miesięcy wcześniej, wycofał się z zaangażowania politycznego Alessandro Di Battisti, cieszący się przecież dość dużą popularnością. Di Maio, uznany nawet przez swoich za swoistego dyktatora, zostanie prawdopodobnie odsunięty na drugi plan, pomimo jego usilnych starań by wstąpić na podium premiera.
Każdy nowy dzień odsłania nowy scenariusz, ale rozmowy między Centroprawicą i M5S, oraz M5S z resztkami rozsypującej się partii demokratycznej PD, która ze względu na wewnętrzny rozłam i gwałtowny spadek popularności (z 40% do 19%) zdecydowała się na opozycję, zakończyły się fiaskiem.
Przy czym ruchy M5S w celu zdobycia sojuszu PD, spowodowały duży protest zwolenników i spadek popularności o jeden duży punkt.
Nie wspominając, że dla uzyskania potrzebnej liczby posłów zasilających stan M5S, PD musiałaby się scalić, co jest na razie utopią.
Sytuacja więc jakby zmusiła Berlusconiego (który zostaje w koalicji Centroprawicowej), do odstąpienia od głównego stołu obrad przy którym zaczęły toczyć się rozmowy na temat rządowego programu Lega/M5S.
Na przekór wszystkim, plan wspólnego rządu a przede wszystkim program wspólnego działania politycznego, był do dziś sukcesywnie dopracowywany a jego ostateczna wersja jest dostępna w sieci, a konkretnie tutaj
https://drive.google.com/file/d/1IOpXUZe5ItvW-xRMpFyiqQUoEKYkxI11/view
Ostatnim dyskusyjnym punktem jest miejsce premiera. Kandydata na to miejsce poznamy dopiero jutro.
Odchodzący rząd, lewica, centrolewica, osoby sympatyzujące z resztkami PD pomimo wszystko, oraz prasa, radio i główne programy telewizji rządowej, są w absolutnej panice. Unia Europejska, Draghi, a także osobno, Francja i Niemcy, poprzez upomnienia i nawoływania usiłują ingerować w politykę włoską. Zachodnia prasa z FT na czele załamuje ręce. Rynki grożą spread’em. Szantaż i naciski ze wszystkich stron by Włosi w dalszym ciągu przyjmowali imigrantów i nie zmieniali nic w dotychczasowej gospodarce finansowej.
Bo w gruncie rzeczy chodzi przecież o punkt przecięcia z poziomą osią tej właśnie krzywej sinusoidalnej strefy euro.
Jesteśmy w krytycznym punkcie zerowym.
Gniazdo os.
Bożena Kasztelan
Monza 20 maja 2018
Prezydent Matarella powinien uznać zwycięstwo Centroprawicy i jej to powierzyć tworzenie rządu a jednak z tym wyraźnie się ociąga. Działania Prezydenta Matarelli, który chciałby obsadzić pierwszoplanowe stanowiska państwowe nazwiskami posłów preferencyjnie obranych, miałyby wykraczać jednak, zdaniem złośliwych i nie tylko, poza jego uprawnienia, które wg. włoskiej konstytucji powinny ograniczać się do przyjęcia i zatwierdzenia stanu rzeczy.
Chyba, że z jakichś powodów, utworzenie nowego rządu nie następuje… Wówczas prezydent powołuje rząd techniczny. Taka gratka.
Oczywiście, najprostszym i najszybszym rozwiązaniem politycznego zastoju byłoby połączenie Centroprawicy z M5S, wynikające z naturalnej przewagi głosów, gdyby nie to, że Ruch Pięciu Gwiazd postawił veto (jedno z wielu) co do koalicji rządowej z FI (Forza Italia), czyli partii Berlusconiego.
Należałoby w tym miejscu otworzyć pewien nawias i opowiedzieć o wzajemnych niesnaskach pomiędzy M5S i Centroprawicą pomimo zbieżności programów politycznych.
Ruch 5 Gwiazd wetuje Berlusconiego "głównie z powodu spraw sądowych, które nad nim ciążą". Podejrzewamy jednak, że same korzenie tej niechęci muszą tkwić jednak gdzieś indziej, ponieważ choć parę dni temu Berlusconi został, orzeczeniem sądu, całkowicie uniewinniony od ciążących na nim zarzutów, włącznie z przywróceniem wszelkich praw do pełnienia funkcji publicznych, pozycja M5S nie zmieniła się.
Wice versa Berlusconi uznaje M5S za sektę, grupę niedoświadczonych, która miałaby doprowadzić Italię do ruiny.
Dużo może jeszcze się zmienić przez co nie jest to moment na krytykę, choć Berlusconi po części ma rację gdyż wydaje się że z pewnymi wyjątkami, wiele proponowanych osób nie nadaje się raczej na posłów.
W tym kontekście warto też wspomnieć, iż satyryk Grillo, jeden z głównych założycieli Ruchu 5 Gwiazd, otworzył swój własny personalny blog, wycofując się z oficjalnej strony M5S, a kilka miesięcy wcześniej, wycofał się z zaangażowania politycznego Alessandro Di Battisti, cieszący się przecież dość dużą popularnością. Di Maio, uznany nawet przez swoich za swoistego dyktatora, zostanie prawdopodobnie odsunięty na drugi plan, pomimo jego usilnych starań by wstąpić na podium premiera.
Każdy nowy dzień odsłania nowy scenariusz, ale rozmowy między Centroprawicą i M5S, oraz M5S z resztkami rozsypującej się partii demokratycznej PD, która ze względu na wewnętrzny rozłam i gwałtowny spadek popularności (z 40% do 19%) zdecydowała się na opozycję, zakończyły się fiaskiem.
Przy czym ruchy M5S w celu zdobycia sojuszu PD, spowodowały duży protest zwolenników i spadek popularności o jeden duży punkt.
Nie wspominając, że dla uzyskania potrzebnej liczby posłów zasilających stan M5S, PD musiałaby się scalić, co jest na razie utopią.
Sytuacja więc jakby zmusiła Berlusconiego (który zostaje w koalicji Centroprawicowej), do odstąpienia od głównego stołu obrad przy którym zaczęły toczyć się rozmowy na temat rządowego programu Lega/M5S.
Na przekór wszystkim, plan wspólnego rządu a przede wszystkim program wspólnego działania politycznego, był do dziś sukcesywnie dopracowywany a jego ostateczna wersja jest dostępna w sieci, a konkretnie tutaj
https://drive.google.com/file/d/1IOpXUZe5ItvW-xRMpFyiqQUoEKYkxI11/view
Ostatnim dyskusyjnym punktem jest miejsce premiera. Kandydata na to miejsce poznamy dopiero jutro.
Odchodzący rząd, lewica, centrolewica, osoby sympatyzujące z resztkami PD pomimo wszystko, oraz prasa, radio i główne programy telewizji rządowej, są w absolutnej panice. Unia Europejska, Draghi, a także osobno, Francja i Niemcy, poprzez upomnienia i nawoływania usiłują ingerować w politykę włoską. Zachodnia prasa z FT na czele załamuje ręce. Rynki grożą spread’em. Szantaż i naciski ze wszystkich stron by Włosi w dalszym ciągu przyjmowali imigrantów i nie zmieniali nic w dotychczasowej gospodarce finansowej.
Bo w gruncie rzeczy chodzi przecież o punkt przecięcia z poziomą osią tej właśnie krzywej sinusoidalnej strefy euro.
Jesteśmy w krytycznym punkcie zerowym.
Gniazdo os.
Bożena Kasztelan
Monza 20 maja 2018

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 21.05.2018 04:34
Komentarze
Włochy: Rząd oficjalnie zapowiedział spotkanie premier Meloni z prezydentem Nawrockim
06.02.2026 12:47

Komentarzy: 0
Rząd Włoch oficjalnie zapowiedział na godz. 15.30 w piątek w Mediolanie spotkanie premier Giorgii Meloni z prezydentem Karolem Nawrockim, który przybył tam na inaugurację zimowych igrzysk olimpijskich. Spotkanie odbędzie się w siedzibie prefektury w stolicy Lombardii.
Czytaj więcej
Współpraca niemiecko-włoska. Z dużej chmury mały deszcz
02.02.2026 20:14
Włosi kpią z wysyłania żołnierzy na Grenlandię. „To jak początek żartu”
17.01.2026 14:12

Komentarzy: 0
Premier Włoch Giorgia Meloni i szef MSZ Antonio Tajani oświadczyli w sobotę, że ewentualne decyzje w sprawie wysłania żołnierzy na Grenlandię powinny być podejmowane wyłącznie w ramach NATO. W związku z napięciami wokół wyspy niektóre kraje europejskie postanowiły wysłać tam małe oddziały na ćwiczenia.
Czytaj więcej
Nowe strategiczne partnerstwo Tokio–Rzym
16.01.2026 10:06

Komentarzy: 0
Szefowe rządów Japonii, Sanae Takaichi i Włoch, Giorgia Meloni uzgodniły w piątek w Tokio zacieśnienie współpracy w sferze bezpieczeństwa ekonomicznego, szczególnie utrzymania łańcuchów dostaw minerałów krytycznych. Relacje obu krajów podniesiono do rangi „specjalnego partnerstwa strategicznego”.
Czytaj więcej
"Umowa z Mercosur w zasadzie przesądzona". Włochy planują poprzeć porozumienie
05.01.2026 23:45

Komentarzy: 0
Z doniesień mediów wynika, że Włochy mimo początkowego sprzeciwu planują ostatecznie poprzeć umowę handlową z krajami Mercosuru. Jeśli informacje się potwierdzą, upadnie na szansa na stworzenie tzw. mniejszości blokującej i umowa zostanie przyjęta. Głosowanie w tej sprawie już w piątek 9 stycznia.
Czytaj więcej
