Szukaj
Konto

Borys Budka straci immunitet? Znamy wynik głosowania sejmowej komisji

27.09.2022 21:21
Borys Budka
Źródło: fot. Flickr/ Kancelaria Sejmu / Łukasz Błasikieiwcz; CC BY 2.0
Komentarzy: 0
Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych zagłosowała ws. rozpatrzenia wniosku oskarżyciela prywatnego Joanny Lichockiej z dnia 3 listopada 2020 r. uzupełnionego w dniu 2 lutego 2021 r., o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Borysa Budki.

We wtorek 27 września sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych głosowała ws. rozpatrzenia wniosku oskarżyciela prywatnego Joanny Lichockiej z dnia 3 listopada 2020 r. uzupełnionego w dniu 2 lutego 2021 r., o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Borysa Budki. Lichocka chce bowiem, by były szef PO odpowiadał karnie za rzekome zniesławienie jej.

Wynik głosowania

W głosowaniu wzięło udział piętnastu posłów, z czego dziewięciu poparło wniosek, zaś sześciu było przeciw.

Taki wynik głosowania sprawia, że sejmowa komisja będzie rekomendowała Sejmowi pozbawienie przewodniczącego klubu parlamentarnego KO immunitetu. Ostateczną decyzję o odebraniu immunitetu Budce podejmie Sejm w głosowaniu.

Słynny gest Lichockiej

Przypomnijmy, że w lutym 2020 r. w Sejmie odbyło się słynne głosowanie nad przekazaniem TVP prawie 2 mld złotych na kolejny rok. Podczas posiedzenia Lichocka wykonała gest środkowym palcem, co wiele osób odebrało jako obraźliwy gest w stronę opozycji. Posłanka PiS tłumaczyła się, że jedynie odgarniała włosy.

Kadr z gestem Lichockiej został wykorzystany przez aktywistów z Fundacji Otwarty Dialog, którzy zamieścili posłankę PiS w serii bilbordów z hasłem "2 miliardy na TVP, zamiast na leczenie raka. PiS pozdrawia chorych".

Lichocka ozwała o zniesławienie z art. 212 Kodeksu karnego Borysa Budkę, który według jej pełnomocnika "działał jak kierownik swoistej grupy przestępczej".

- Pani Lichocka została pomówiona o to, że dzięki jej postawie te pieniądze trafiły nie tam, gdzie trzeba. To się wiązało oczywiście z całym kompleksem ataków billboardowych na nią. W całej Polsce pojawiły się billboardy, które musiały kosztować krocie, tylko po to, żeby posłance Lichockiej zrobić niedogodność w postaci rozprzestrzeniania informacji, które były nieprawdziwe (…) Ja upatruję tutaj takiej działalności, poniekąd grupy nacisku, na której czele stoi pan Budka - stwierdził pełnomocnik posłanki PiS Andrzej Lew-Mirski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.09.2022 21:21
Źródło: wprost.pl