Jabłoński: Wybór członków KRS dokonany z naruszeniem ustawy jest nieważny

- Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wybrał 15 sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa większością 3/5 głosów. Za listą kandydatów zagłosowało 235 posłów.
- Wśród nowych członków KRS znalazło się 13 sędziów wskazanych przez kluby koalicji rządzącej oraz kandydaci zgłoszeni przez PiS i Konfederację.
- Posłowie PiS nie wzięli udziału w głosowaniu, powołując się na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego dotyczące wstrzymania procedury wyboru.
- Do nowej KRS wybrano m.in. byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka oraz rekomendowanego przez Konfederację sędziego Łukasza Zawadzkiego.
Panie Marszałku @wlodekczarzasty wyboru „15” do @KRS_RP nie można dokonać na tym posiedzeniu @KancelariaSejmu Nie pozwala na to art.11d ustawy o KRS. Konieczne zwołanie dodatkowego posiedzenia. I to jak najszybciej! @MS_GOV_PL @donaldtusk @JudgesSsp @SVotum @w_zurek
– napisał na platformie X poseł Tomasz Zimoch.
Wyjątkowo pełna zgoda z @tzimoch
– stwierdził również na platformie X poseł Paweł Jabłoński, cytując wpis Zimocha.
Wybór członków KRS
Dokonując wyboru 15 członków Krajowej Rady Sądownictwa większość rządowa naruszyła właśnie art. 11d ust. 5 w zw. z ust. 4 ustawy o KRS. Zgodnie z tym przepisem, Sejm wybiera członków KRS na wspólną czteroletnią kadencję, na NAJBLIŻSZYM posiedzeniu Sejmu po ustaleniu przez komisję listy 15 kandydatów – oznacza to, że NIE MOŻE TEGO ZROBIĆ NA TYM SAMYM POSIEDZENIU, na którym kandydaci zostali wybrani przez komisję
– wyjaśniał Jabłoński.
„Wybór jest nieważny”
Głosowanie w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w tej sprawie odbyło się zaś we wtorek – na BIEŻĄCYM posiedzeniu sejmu. (nie było też żadnego głosowania nad ew. skróceniem tego terminu – nie byłoby to zresztą możliwe, bo termin wynika z ustawy, a nie regulaminu Sejmu) Co to oznacza? Wybór członków KRS dokonany z naruszeniem ustawy jest NIEWAŻNY – nie wywiera skutków prawnych, a cała procedura powinna rozpocząć się od nowa.©Kancelaria Sejmu s. 8/23 połowy ustawowej liczby posłów, głosując na listę kandydatów, o której mowa w ust. 4
– dodał.
Prawnik ostrzegał
Czy wybór nowej KRS nie powinien nastąpić na następnym posiedzeniu Sejmu? (27-29 maja)?
– pytał na platformie X na dwa dni przed głosowaniem prawnik Dariusz Goliński.
Ustawa o KRS określa, że głosowanie odbywa się na najbliższym posiedzeniu Sejmu od ustalenia przez komisję składu. Być może bezpieczniej przełożyć głosowanie na najbliższe posiedzenie?
– sugerował.
Art.11d ustawy o KRS
Art. 11d. (Wskazanie kandydatów przez kluby poselskie; wybór członków Rady przez Sejm) przewiduje następującą procedurę wyboru do KRS:
1. Marszałek Sejmu zwraca się do klubów poselskich o wskazanie, w terminie siedmiu dni, kandydatów na członków Rady.
2. Klub poselski wskazuje, spośród sędziów, których kandydatury zostały zgłoszone w trybie art. 11a, nie więcej niż dziewięciu kandydatów na członków Rady.
3. Jeżeli łączna liczba kandydatów wskazanych przez kluby poselskie jest mniejsza niż piętnaście, Prezydium Sejmu wskazuje, spośród kandydatów zgłoszonych w trybie art. 11a, kandydatów w liczbie brakującej do piętnastu.
4. Właściwa komisja sejmowa ustala listę kandydatów wybierając, spośród kandydatów wskazanych w trybie ust. 2 i 3, piętnastu kandydatów na członków Rady, z zastrzeżeniem, że na liście uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski, który działał w terminie sześćdziesięciu dni od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu kadencji w trakcie której jest dokonywany wybór, o ile kandydat ten został wskazany przez klub w ramach wskazania, o którym mowa w ust. 2.
5. Sejm wybiera członków Rady na wspólną czteroletnią kadencję, na najbliższym posiedzeniu Sejmu, większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, głosując na listę kandydatów, o której mowa w ust. 4.
6. W przypadku niedokonania wyboru członków Rady w trybie określonym w ust. 5, Sejm wybiera członków Rady bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, głosując na listę kandydatów, o której mowa w ust. 4.
7. Jeżeli w wyniku zastosowania trybu, o którym mowa w ust. 1–6, nie zostanie wybranych piętnastu członków Rady, stosuje się odpowiednio przepisy art. 11a–11d.
Wybór do KRS
Sejm wybrał sędziów do KRS w pierwszym ustawowym kroku, czyli większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. W głosowaniu wzięło udział 258 posłów. Za listą 15 sędziów w kształcie ustalonym we wtorek przez komisję sprawiedliwości i praw człowieka głosowało 235 posłów, przeciw było 18, zaś 5 posłów wstrzymało się od głosu. Większość 3/5 wynosiła 155.
Kogo wybrano do KRS?
Wśród wybranych w piątek do KRS sędziów znalazło się 13 wskazanych przez kluby rządzącej koalicji, którzy wcześniej zostali wyłonieni podczas opiniowania kandydatów do sędziowskiej części KRS przez zgromadzenia sędziów w kraju. Podczas tych zgromadzeń największe poparcie zdobyli sędziowie popierani przez niektóre sędziowskie stowarzyszenia, m.in. Iustitię i Themis. Część środowisk sędziowskich nie wzięła jednak udziału w tych zgromadzeniach.
Z osób, które uzyskały największe poparcie na zgromadzeniach, do KRS została wybrana: Karolina Bąk-Lasota; Wojciech Buchajczuk; Monika Frąckowiak; Edyta Jefimko; Magdalena Kierszka; Agnieszka Kobylinska-Bortkiewicz; Jarosław Łuczaj; Ewa Mierzejewska; Bartłomiej Starosta; Aleksandra Wrzesińska-Nowacka; Dariusz Zawistowski; Katarzyna Zawiślak; Ewa Żołnierczuk-Dec.
Wśród 15 sędziowskich członków KRS nowej kadencji znalazł się także wskazany przez PiS Łukasz Piebiak – były wiceminister sprawiedliwości z czasów kierowania resortem przez Zbigniewa Ziobrę, oraz rekomendowany przez Konfederację Łukasz Zawadzki – opolski sędzia związany, podobnie jak Piebiak, ze Stowarzyszeniem Prawnicy dla Polski.
Komentarze
Nowy sondaż parlamentarny. Fatalne wyniki koalicjantów Tuska, prawa strona zyskuje

Liberalna lewica zablokowała wysłuchanie o WHO w litewskim Sejmie. Powód: udział Ordo Iuris

Nowy sondaż partyjny. KO wygrywa, ale Tusk bez szans na stworzenie rządu

Pilny komunikat dla mieszkańców Małopolski
Sejm debatuje nad odwołaniem minister klimatu. PiS i Konfederacja stawiają zarzuty








