Beata Gosiewska domaga się 5 milionów odszkodowania za katastrofę smoleńską. Ma za małe mieszkanie...

Polityk PiS skierowała do sądu łącznie trzy sprawy, w imieniu swoim i dwóch synów. Domaga się podpisania ugód i wypłat w wysokości około 5 milionów złotych. Za główny argument podany jest fakt, że Przemysław Gosiewski był u szczytu kariery politycznej, zamierzał startować w wyborach do Parlamentu Europejskiego, co wiązałoby się ze znacznym powiększeniem zarobków.
W uzasadnieniu Gosiewska pisze o tym, że ma małe mieszkanie i potrzebuje pieniędzy na zajęcia terapeutyczne dla córki.
OKO.press informuje, że rodzina Gosiewskich dostała, podobnie jak bliscy innych ofiar, po 250 tys. zł zadośćuczynienia od Skarbu Państwa, czyli łącznie 750 tys. zł; jednorazową pomoc od rządu - 40 tys. zł; pieniądze z Kancelarii Sejmu - 100 tys. zł, dzieci otrzymały rentę od premiera Donalda Tuska - po 2 tys. zł miesięcznie, rentę z ZUS - ponad 2,5 tys. zł na osobę miesięcznie, stypendium od związanej ze SKOK Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych - po 2,5 tys. zł miesięcznie.
OKO.press

Komentarze
"Nieznani sprawcy" zbrodni z PRL i III RP wciąż bezkarni

Antoni Macierewicz usłyszał zarzuty. Jest ruch prokuratury
Przeszukanie u Ewy Stankiewicz. Sędzia nie zostawia suchej nitki na służbach

Jarosław Kaczyński o KPO: „Koryto Platformy Obywatelskiej”

Samuel Pereira: Dziś Lech Kaczyński, podobnie jak jego brat Jarosław, obchodziłby 76. urodziny


