Szukaj
Konto

Awantura na lotnisku. Ambasador nie chciał założyć maseczki, interweniowała policja

Lotnisko, zdjęcie ilustracyjne
Źródło: fot. Flickr/ Jirka Matousek/ CC BY 2.0
Do incydentu doszło na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Na miejscu musiała interweniować policja.

Do awantury z udziałem estońskiego dyplomaty doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Jak podaje serwis RMF FM, do samolotu lecącego do stolicy Kazachstanu - Nur-Sułtan, próbował wsiąść ambasador Estonii w tym kraju (według informacji na stronie placówki w Kazachstanie chodzi o ambasadora - Heiti Mäemees). Dyplomata nie chciał jednak założyć maseczki.

- Mężczyzna nie stosował się do obostrzeń antycovidowych, nie miał założonej maseczki - komentował w rozmowie z Polsat News mł. asp. Dariusz Świderski, oficer prasowy Komisariatu Policji Portu Lotniczego Warszawa Okęcie. Dyplomata miał być także agresywny.

Mężczyzna został wyprowadzony z obszary gdzie prowadzona jest odprawa i pilnowany przez Straż Ochrony Lotniska poczekał na przybycie policji.

Kiedy na miejsce przybyła policja ambasador zachowywał się już spokojnie, ponieważ posiadał immunitet dyplomatyczny, został jedynie wylegitymowany i opuścił lotnisko.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.07.2021 16:42
Źródło: Polsat News