Autobus taranował samochody i wjechał do przejścia podziemnego. Znana jest przyczyna

- Poszkodowanych zostało sześć osób.
- Kierowca autobusu był trzeźwy i nie był pod wpływem narkotyków.
- Wstępnie wskazano na awarię układu kierowniczego.
Autobus wjechał do przejścia podziemnego
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do stołecznej policji w niedzielę o godz. 18.22. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, w rejonie Ronda Zesłańców Syberyjskich autobus linii 186 najpierw zderzył się z tramwajem, a następnie odjechał w kierunku ronda.
Po drodze uszkodził siedem samochodów, po czym wjechał do przejścia podziemnego, spychając do niego również jedno z aut osobowych.
Sześć osób poszkodowanych
Asp. sztab. Robert Dziubak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie poinformował, że w wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało sześć osób. Dwie z nich, w tym jedna osoba nieletnia, zostały przewiezione do szpitala, dodał również, że strażacy zakończyli akcję wyciągania z przejścia podziemnego samochodu osobowego, a następnie przystąpili do wydobywania autobusu.
Wcześniej asp. Kamil Sobótka przekazał: "W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały trzy osoby: dwie osoby dorosłe i jedna nieletnia". Później służby doprecyzowały, że łącznie rannych zostało sześć osób.
Wstępna przyczyna wypadku
Według wstępnych ustaleń nadzoru ruchu technicznego przyczyną zdarzenia mogła być awaria układu kierowniczego. Na taki sam problem wskazywał również kierowca autobusu, który mówił także o problemach z hamowaniem.
Policja poinformowała, że 55-letni kierowca był trzeźwy, a przeprowadzony narkotest dał wynik negatywny. Mężczyzna ma zostać przesłuchany.
Komentarze
"Warszawski ślad Solidarności". Za nami III Rajd rowerowy Regionu Mazowsze

Awaria metra w Warszawie. Pasażerowie muszą przygotować się na utrudnienia

Autobus wjechał do przejścia podziemnego w Warszawie. Są ranni
Awaria sieci trakcyjnej na stacji Warszawa Falenica. Możliwe utrudnienia
Trzaskowski ogłosił dymisje. Tak zareagowała sieć: "Krytyka 9 do 1"









