Szukaj
Konto

Atomowa broń Kremla traci siłę? Nowe ustalenia ekspertów

17.01.2026 12:11
reaktor atomowy - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Rosyjski Rosatom wciąż buduje elektrownie jądrowe na świecie i unika najostrzejszych sankcji Zachodu. Najnowsza analiza Ośrodka Studiów Wschodnich pokazuje jednak, że za fasadą sukcesu kryje się coraz więcej znaków zapytania.
Co musisz wiedzieć
  • Rosatom opiera się dziś głównie na kontraktach sprzed dekady, a brak nowych umów grozi luką inwestycyjną w latach 30.
  • Kluczowe projekty za granicą są opóźnione lub zagrożone, co podważa wiarygodność rosyjskiego dostawcy.
  • Chiny wyrastają na najpoważniejszego konkurenta Rosji w atomie, zwłaszcza w segmencie nowych technologii i SMR-ów.

 

Atom bez sankcji, ale z rosnącą presją

Po inwazji Rosji na Ukrainę Rosatom nie został objęty dotkliwymi sankcjami, co pozwoliło mu kontynuować działalność eksportową. Jak wskazuje Ośrodek Studiów Wschodnich, koncern notuje stabilny wzrost przychodów, głównie dzięki kontraktom zawartym jeszcze przed 2022 rokiem. Kluczem do sukcesu była unikalna oferta "pod klucz", wspierana przez rosyjskie państwo i nisko oprocentowane kredyty międzyrządowe.

Opóźnienia, zerwane kontrakty i widmo przestoju

Eksperci zwracają jednak uwagę na coraz poważniejsze problemy. Budowa elektrowni w Finlandii została zerwana, a projekty w Węgrzech (Paks-2) i Turcji (Akkuyu) notują wieloletnie opóźnienia. Co więcej, Rosatom od pięciu lat nie podpisał żadnego nowego wiążącego kontraktu, co może oznaczać poważny zastój po zakończeniu obecnych inwestycji.

Chiny wchodzą do gry. Rosatom może stracić przewagę

Największym wyzwaniem dla Rosji ma być rosnąca konkurencja - przede wszystkim ze strony Chin. Dotyczy to zarówno reaktorów nowej generacji, jak i rozwijającego się globalnie rynku SMR-ów (małych reaktorów modułowych). W połączeniu z możliwym pogorszeniem sytuacji gospodarczej Rosji, zdolność do oferowania atrakcyjnego finansowania może znacząco spaść.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.01.2026 12:11
Źródło: PAP