[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Jak „wyzwalał” Morel
![[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Jak „wyzwalał” Morel](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/2f8cfb77-2646-4ff1-83eb-a314c8256224/pluzanski.jpg?p=article_hero_mobile)
Komunistyczny (błagam - nie używajmy terminu "polski") obóz dla młodocianych więźniów politycznych w Jaworznie, tak samo zresztą jak w Świętochłowicach-Zgodzie, powstał na bazie byłego podobozu KL Auschwitz, a komendantem obu, w różnych okresach, był komunistyczny "partyzant" - Szlomo Morel.
Po wojnie, znęcając się nad więźniami,Morel mówił: "Byłem w Auschwitz przez sześć długich lat i przysięgałem sobie, że jeśli stamtąd wyjdę, odpłacę tym samym wam - hitlerowcom". W rzeczywistości w KL Auschwitz nie był ani jednego dnia. Większość mediów w Polsce uwierzyła w wersję o Morelu - więźniu Auschwitz. "Gazeta Wyborcza" pisała: "W czasie wojny trafił do Oświęcimia, gdzie zginęli jego najbliżsi". "Trybuna", w tekście pod znamiennym tytułem: "Z więźnia - komendant obozu": "Zachowania Salomona Morela w obozie w Zgodzie nie wolno usprawiedliwiać, ale można zrozumieć. W 1945 r. trudno było oczekiwać od Żyda, który właśnie wyszedł z Auschwitz, gdzie utracił wszystkich bliskich, żeby troszczył się o NSDAP-owców i volksdeutschów. Dziś jest już starym człowiekiem i zasługuje na spokój". Marzenia postępowej prasy spełniły się - Salomon Morel nigdy nie poniósł kary za swoje zbrodnie.
W 1943 r. Morel przedostał się do ZSRS i przyłączył do sowieckiej partyzantki. Po powrocie do Polski wstąpił do UB. W życiorysie czytamy: "21 lipca 1944 roku zostaliśmy wyzwoleni przez Armię Czerwoną i natychmiast przychodzimy do Lublina i organizujemy MO".
Komendantem obozu w Jaworznie Morel został w 1949 r. Były więzień wspominał: - Podczas pierwszego apelu powiedział do nas: "Nie przeżyjecie, pójdziecie do Brzezinki". Po kilkanaście godzin pracowaliśmy w kopalni, racje żywnościowe były minimalne. W ten sposób poddawano nas reedukacji.
W 2005 r. Izrael, gdzie Morel uciekł w 1992 r., odmówił wydania zbrodniarza (zarzut: spowodowanie śmierci 1695 więźniów Świętochłowic, jako zbrodni przeciwko ludzkości), bo… Polska jest krajem antysemickim. Za zbrodnie w Jaworznie - mimo wieloletnich starań byłych więźniów - nigdy nie był ścigany! Ale ofiarami - w przeciwieństwie do Świętochłowic-Zgody, gdzie trafiali też Niemcy i volksdeutsche - byli tylko Polacy.
Salomon Morel zmarł jako dziadek wnuczętom w 2007 r. w Tel Awiwie. Do końca życia dostawał z Polski wysoką emeryturę. O tym większość mediów III RP znów nie pisała, albo pisała półgębkiem, bo musiałyby wspomnieć, z czego ten przywilej wynikał - a wynikał ze zbrodniczej kariery tego krwawego komendanta powojennych, komunistycznych obozów w okupowanej przez sowietów Polsce.
Najbardziej prorosyjscy na świecie. Piotr Skwieciński o relacjach indyjsko-rosyjskich

Rosyjski dron uderzył w elektrownię w Estonii. Alarm w regionie
Węgry zakręcają gaz Ukrainie. Orban stawia warunek

Imperialny odwrót Rosji. Putin przegrywa kolejne bitwy


