Szukaj
Konto

Partner znanego chirurga plastycznego oskarża: "Byłem poniżany". Krzysztof Gojdź wydał oświadczenie

Krzysztof Gojdź
Źródło: YouTube / Dramagedon - Małgorzata Opczowska | Krzysztof Gojdź
Krzysztof Gojdź zabrał głos po medialnych doniesieniach dotyczących jego życia prywatnego. W mocnym oświadczeniu odniósł się do oskarżeń Marcina Roznowskiego.

Krzysztof Gojdź wydał obszerne oświadczenie, w którym odniósł się do medialnej burzy wokół swojej osoby. Sprawa ma związek z publikacjami Marcina Roznowskiego, przedstawianego w mediach jako partner znanego lekarza. Roznowski wydał poważne oskarżenia pod adresem Gojdzia, w tym zarzuty dotyczące ich relacji oraz życia prywatnego.

"To nie była łatwa decyzja, żeby po tylu latach przestać milczeć i pokazać publicznie część mojego życia. Przez bardzo długi czas nosiłem wiele rzeczy tylko w sobie, próbując chronić innych, kosztem samego siebie. Ludzie przez lata widzieli luksus, idealne zdjęcia i życie jak z bajki. Nie widzieli jednak piekła, które przeżywałem za zamkniętymi drzwiami. To był najbardziej traumatyczny i wyniszczający okres mojego życia. Przez lata żyłem w strachu, manipulacji, poniżaniu i ciągłym poczuciu, że jeśli powiem prawdę - nikt mi nie uwierzy" – stwierdził Roznowski.

Teraz Krzysztof Gojdź postanowił odpowiedzieć. Już na początku swojego wystąpienia podkreślił, że będzie to jego "jedyne i ostatnie oświadczenie" w tej sprawie.

Krzysztof Gojdź wydał oświadczenie

Gojdź stwierdził, że pojawiające się w mediach publikacje są – jego zdaniem – fałszywe i rozpowszechniane przez jego byłego asystenta Marcina Roznowskiego, z którym miał współpracować w latach 2018–2020.

Informuję, że od dłuższego czasu jestem obiektem uporczywych prób wyłudzenia pieniędzy, presji, manipulacji oraz działań mających na celu naruszenie mojego dobrego imienia i prywatności

Jak dodał, sprawa miała zostać zgłoszona odpowiednim organom i pozostaje przedmiotem działań kancelarii prawnych oraz instytucji w Polsce i w Stanach Zjednoczonych. Gojdź wymienił w tym kontekście m.in. organy ścigania, sąd oraz instytucje imigracyjne.

Według jego relacji sprawa dotyczy m.in. przestępstw o charakterze finansowym, stalkingu, prób wyłudzeń, naruszenia prywatności oraz działań mających wywierać presję medialną.

Gojdź mówi o żądaniach pieniędzy i medialnych prowokacjach

W oświadczeniu Krzysztof Gojdź przekonywał, że kierowane wobec niego żądania miały dotyczyć przekazania "bardzo wysokich kwot pieniężnych" w zamian za zaprzestanie publikacji medialnych i dalszych działań, które określił jako szkalujące oraz stalkerskie.

Nie zamierzam uczestniczyć w medialnych prowokacjach ani komentować prywatnych kwestii wykorzystywanych wyłącznie w celu wywołania sensacji, rozgłosu oraz wywierania presji finansowej

Następnie Gojdź przedstawił swoją wersję wydarzeń. Jak mówił, około siedem lat temu, po przeprowadzce do Miami Beach na Florydzie, otworzył pierwszą klinikę Revive Clinic. W jej prowadzeniu miał pomagać mu Marcin Roznowski.

Według Gojdzia podpisał on dokument poświadczony notarialnie w formie aktu notarialnego małżeńskiego, aby umożliwić Roznowskiemu legalny pobyt, pracę oraz uzyskanie zielonej karty w Stanach Zjednoczonych.

"Finansowałem jego utrzymanie, miejsce zamieszkania i edukację"

Krzysztof Gojdź twierdzi, że podczas pobytu Roznowskiego w USA finansował jego utrzymanie, miejsce zamieszkania, edukację oraz uzyskanie licencji kosmetologicznej w stanie Floryda.

Jak mówił, po około jedenastu miesiącach współpracy zdecydował się zakończyć relację. Powodem miały być – według jego słów – brak zaangażowania w rozwój kliniki oraz informacje dotyczące życia prywatnego Marcina Roznowskiego.

W dalszej części oświadczenia Gojdź przedstawił pod adresem Roznowskiego szereg bardzo poważnych zarzutów.

Sprawa sądowa w Miami

Gojdź przekazał także, że w 2025 roku jego kancelaria prawna w Miami wynajęła firmę detektywistyczną w celu ustalenia miejsca pobytu Marcina Roznowskiego. Jak twierdzi, w tym samym roku Roznowski miał zostać postawiony przed sądem w sprawie unieważnienia podpisanego aktu notarialnego małżeńskiego.

Według Gojdzia sprawa sądowa w Miami oraz kwestia ewentualnego zakazu zbliżania się mają mieć finał pod koniec lipca 2026 roku.

To oświadczenie kosztowało mnie naprawdę bardzo wiele — finansowo, zawodowo, ale przede wszystkim osobiście (...) Powtórzę: to jest moje jedyne i ostatnie oświadczenie

– oświadczył lekarz.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.05.2026 18:56
Źródło: Pudelek / Super Express / Dramagedon - Małgorzata Opczowska