Rafał Górski dla "TS": Dom to praca!
19.07.2017 22:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W 2014 r. opiekunowie dzieci niepełnosprawnych okupowali sejm, domagając się podwyżek świadczeń pieniężnych. W telewizji dramatyczne obrazki pokazujące zrozpaczonych rodziców. I żenująca postawa premiera Donalda Tuska, plączącego się w ogniu pytań rodziców.
Protest był związany z osobami niesamodzielnymi, wymagającymi opieki długoterminowej. Do tej grupy obok niepełnosprawnych dzieci należą również osoby dorosłe, niepełnosprawne w stopniu znacznym (z niepełnosprawnością wrodzoną lub nabytą). Dodatkowo w tej grupie mieszczą się osoby w wieku sędziwym (dotknięte tzw. niedołęstwem starczym).
Jak wynika z analiz Eurofund (Europejska Fundacja na Rzecz Poprawy Warunków Życia i Pracy), Polska ma najmniej hojny system wsparcia w Europie, jeśli chodzi o godzenie pracy z opieką nad osobami niesamodzielnymi.
Na co mogą liczyć dziś opiekunowie? 84,4 tys. opiekunów dostaje zasiłki w wysokości 520 zł (!), a 111,7 tys. opiekunów otrzymuje świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 1406 zł. Wszystko pod warunkiem, że opiekunowie nie będą podejmować pracy zarobkowej. Oznacza to, że osoba opiekująca się niesamodzielną osobą starszą w wymiarze 24 godzin na dobę, ma się utrzymać za 520 zł!
Jakie są skutki dezaktywacji zawodowej opiekunów? Rafał Bakalarczyk, ekspert Instytutu Spraw Obywatelskich, wymienia: - Po pierwsze socjalno-dochodowe: większe zagrożenie ubóstwem w gospodarstwach, w których opiekun zrezygnował z pracy. Po drugie emerytalne: niski poziom odprowadzanych składek, ryzyko ubóstwa w starszym wieku. Po trzecie zawodowe: trudności w powrocie na rynek pracy po ustaniu opieki. Po czwarte społeczne: ograniczone kontakty społeczne zwiększają ryzyko izolacji społecznej. Po piąte: psychiczne ze względu na zwiększone zagrożenie depresją. Po szóste: gospodarcze - utrata potencjalnych pracowników i korzyści wynikających z ich wkładu w bogactwo narodowe. Wreszcie po siódme: dla państwa utrata pieniędzy z odprowadzanych podatków i składek do budżetu.
Aktualnie konsultowany przez rząd program "Za życiem" pomija kwestie godzenia pracy z pobieraniem świadczeń pieniężnych związanych ze sprawowaniem opieki.
W ramach kampanii obywatelskiej "Dom to praca" podjęliśmy działania mające na celu zmianę prawa. Domagamy się zniesienia zakazu pracy zarobkowej dla rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych, otrzymujących świadczenia za opiekę długoterminową.
Dziękuję "Tygodnikowi Solidarność" za objęcie patronatem medialnym naszej kampanii. Proszę też o pomoc wszystkich, którzy mogą i chcą ją wesprzeć Szczegóły na www.domtopraca.pl.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (29/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Jak wynika z analiz Eurofund (Europejska Fundacja na Rzecz Poprawy Warunków Życia i Pracy), Polska ma najmniej hojny system wsparcia w Europie, jeśli chodzi o godzenie pracy z opieką nad osobami niesamodzielnymi.
Na co mogą liczyć dziś opiekunowie? 84,4 tys. opiekunów dostaje zasiłki w wysokości 520 zł (!), a 111,7 tys. opiekunów otrzymuje świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 1406 zł. Wszystko pod warunkiem, że opiekunowie nie będą podejmować pracy zarobkowej. Oznacza to, że osoba opiekująca się niesamodzielną osobą starszą w wymiarze 24 godzin na dobę, ma się utrzymać za 520 zł!
Jakie są skutki dezaktywacji zawodowej opiekunów? Rafał Bakalarczyk, ekspert Instytutu Spraw Obywatelskich, wymienia: - Po pierwsze socjalno-dochodowe: większe zagrożenie ubóstwem w gospodarstwach, w których opiekun zrezygnował z pracy. Po drugie emerytalne: niski poziom odprowadzanych składek, ryzyko ubóstwa w starszym wieku. Po trzecie zawodowe: trudności w powrocie na rynek pracy po ustaniu opieki. Po czwarte społeczne: ograniczone kontakty społeczne zwiększają ryzyko izolacji społecznej. Po piąte: psychiczne ze względu na zwiększone zagrożenie depresją. Po szóste: gospodarcze - utrata potencjalnych pracowników i korzyści wynikających z ich wkładu w bogactwo narodowe. Wreszcie po siódme: dla państwa utrata pieniędzy z odprowadzanych podatków i składek do budżetu.
Aktualnie konsultowany przez rząd program "Za życiem" pomija kwestie godzenia pracy z pobieraniem świadczeń pieniężnych związanych ze sprawowaniem opieki.
W ramach kampanii obywatelskiej "Dom to praca" podjęliśmy działania mające na celu zmianę prawa. Domagamy się zniesienia zakazu pracy zarobkowej dla rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych, otrzymujących świadczenia za opiekę długoterminową.
Dziękuję "Tygodnikowi Solidarność" za objęcie patronatem medialnym naszej kampanii. Proszę też o pomoc wszystkich, którzy mogą i chcą ją wesprzeć Szczegóły na www.domtopraca.pl.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (29/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.07.2017 22:00
Rafał Górski dla "TS": Żywność w baku twojego samochodu?
21.06.2018 21:58
Rafał Górski dla "TS": #MyPasażerowie
13.06.2018 22:44

Komentarzy: 0
„Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę. – No, ubierasz się pan. – W płaszcz – jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu? – Fakt! – Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS. – I zdążasz pan? – Nie, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni. To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko, widzi pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do stadionu, a potem to już mam z górki, bo tak… w 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu, to znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma! To jeszcze mam kwadrans. To sobie obiad jem w bufecie, to po fajrancie już nie muszę zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu. I góra 22.50 jestem z powrotem. Golę się. Jem śniadanie i idę spać”.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla „TS”: Spalarnia plus
06.06.2018 22:34

Komentarzy: 0
Jakiś czas temu zadzwonił do mnie znajomy – Stanisław Biega, jeden z liderów kampanii antyspalarniowej w latach 90. Opowiedział mi o serii pożarów źle zabezpieczonych sortowni śmieci, zakładów utylizacji i składowisk odpadów. Sytuacja powtarza się od 3 lat. W czasie pożarów do powietrza i naszych płuc emitowane są dioksyny i furany. Cała tablica Mendelejewa. Trucizny, które powodują nowotwory i niszczą zdrowie na długie lata.
Czytaj więcej
Rafał Górski dla "TS": Co nas łączy?
30.05.2018 22:20
Rafał Górski dla "TS": 7 godzin pracy
23.05.2018 22:08

Komentarzy: 0
„Do Indian na Jukatanie przybyli werbownicy do pracy w rozwijającym się meksykańskim przemyśle, przy pomocy obliczeń wykazali, że po dwudziestu latach pracy w fabryce będą oni mieli tyle pieniędzy, że do końca życia nie będą potrzebowali już nic robić. Indianie rozważyli z powagą obliczenia i popatrzyli na werbowników z politowaniem: „przecież my już teraz nic nie robimy”.
Czytaj więcej

