Ewa Zarzycka dla "TS": O tych, co wiedzą lepiej
28.08.2017 20:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
„Słowo wyleci ptakiem, a wróci wołem” – powiadają. Informacja o zatrzymaniu nożownika „arabskiego pochodzenia” w centrum Warszawy wróciła na klatce schodowej mojej kamienicy jako wieść o próbie zamachu terrorystycznego.
- Pani wie, że prawdy i tak nam nie powiedzą. Ale to był terrorysta, mówię pani.
- Skąd pan to wie?
- Bo to na pewno muzułmanin. A oni, wiadomo… - machnął ręką sąsiad, na pewno litując się nad moją naiwnością i głupotą, po czym oddalił się z godnością człowieka wtajemniczonego w informacje niedostępne dla maluczkich. Takiego, co wie lepiej.
Są ludzie, którzy wierzą, że ziemia jest płaska. Podobno mają na to naukowe dowody. Są tacy, dla których lądowanie Amerykanów na Księżycu to spisek, bajer dla naiwnych. I tacy, dla których każdy muzułmanin to terrorysta, a każdy kibic to bandyta.
Zwolenników płaskiej ziemi nikt do kulistości naszej planety przekonać nie jest w stanie. Oni wiedzą lepiej. Natomiast zachwiać przekonaniami przedstawicieli dwóch ostatnich grup mogą sami muzułmanie i kibice. Niech islamscy duchowni potępią zamachy tam, gdzie nauczają swych współwyznawców - w meczetach, w koranicznych szkółkach i akademiach. A przedstawiciele ruchów kibicowskich przestaną zachowywać się jak dziewice, co to i chcą, i boją się; dadzą stadionowym chuliganom w pysk i zdecydowanie odrzucą ich zaloty.
Ale jednych i drugich na to nie stać. Dlatego nikt nie przekona mojego sąsiada, że muzułmanin i terrorysta to nie synonimy, troskliwe matki nie przestaną w popłochu zaganiać swoich latorośli do domów zawsze wtedy, gdy na miejskim stadionie rozgrywany jest mecz. I zawsze będą przekonani, że wiedzą lepiej.
Ewa Zarzycka
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (35/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
- Skąd pan to wie?
- Bo to na pewno muzułmanin. A oni, wiadomo… - machnął ręką sąsiad, na pewno litując się nad moją naiwnością i głupotą, po czym oddalił się z godnością człowieka wtajemniczonego w informacje niedostępne dla maluczkich. Takiego, co wie lepiej.
Są ludzie, którzy wierzą, że ziemia jest płaska. Podobno mają na to naukowe dowody. Są tacy, dla których lądowanie Amerykanów na Księżycu to spisek, bajer dla naiwnych. I tacy, dla których każdy muzułmanin to terrorysta, a każdy kibic to bandyta.
Zwolenników płaskiej ziemi nikt do kulistości naszej planety przekonać nie jest w stanie. Oni wiedzą lepiej. Natomiast zachwiać przekonaniami przedstawicieli dwóch ostatnich grup mogą sami muzułmanie i kibice. Niech islamscy duchowni potępią zamachy tam, gdzie nauczają swych współwyznawców - w meczetach, w koranicznych szkółkach i akademiach. A przedstawiciele ruchów kibicowskich przestaną zachowywać się jak dziewice, co to i chcą, i boją się; dadzą stadionowym chuliganom w pysk i zdecydowanie odrzucą ich zaloty.
Ale jednych i drugich na to nie stać. Dlatego nikt nie przekona mojego sąsiada, że muzułmanin i terrorysta to nie synonimy, troskliwe matki nie przestaną w popłochu zaganiać swoich latorośli do domów zawsze wtedy, gdy na miejskim stadionie rozgrywany jest mecz. I zawsze będą przekonani, że wiedzą lepiej.
Ewa Zarzycka
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (35/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.08.2017 20:00
Ewa Zarzycka dla "TS": Cuda nasze powszednie
09.10.2017 20:00
Ewa Zarzycka dla "TS": Obywatelski obowiązek
02.10.2017 20:00

Komentarzy: 0
To nieprawda, Szanowni Państwo, że politycy to nie są normalni ludzie, jak mawia często tzw. ulica (nie mając bynajmniej na względzie ich, polityków, nadzwyczajności). Jak każdy z nas mają chwile słabości. Dopada ich na przykład nieokiełznana potrzeba zwierzeń, rozmowy „pa duszam”. Gdy przypadek sprawi, że znajdziesz się wtedy, Czytelniku, w pobliżu takiego polityka w potrzebie, twym obywatelskim obowiązkiem jest swym ramieniem mu służyć, by mógł się na nim wypłakać, wyżalić, o knowaniach wrogów opowiadając i o swej ciężkiej, acz niedocenianej pracy na rzecz Ojczyzny umiłowanej.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Piekło dyskryminacji
25.09.2017 20:00

Komentarzy: 0
Kilkaset lat temu pewien francuski mieszczanin dowiedział się, że mówi prozą. Przeżył prawie 40 lat, nic o tym nie wiedząc, był to więc dla biedaka nie lada wstrząs. Poczułam to samo, gdy Franciscus Cornelis Gerardus Maria Timmermans, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz ds. lepszej regulacji, rządów prawa i Karty Praw Podstawowych, Człowiek Roku „Gazety Wyborczej”, etc., etc., powiedział, że mój rząd mnie dyskryminuje.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Chodź, opowiem ci bajeczkę…
18.09.2017 22:55

Komentarzy: 0
To nieprawda, że bajki są tylko dla dzieci, choć gdyby zapytać dorosłych ludzkich osobników, czy je lubią, zapewne większość zaprzeczy. Co naturalnie nie przeszkadza im śledzić z zapartym tchem serialu „Gra o tron”, czy po raz kolejny czytać książki z wiedźmińskiej sagi Sapkowskiego. Przecież to nie jest bajka o Czerwonym Kapturku czy Kopciuszku – powiedzą, gdy im ktoś upodobanie do elfów, rycerzy, smoków i magii wypomni.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Katalog politycznej poprawności
11.09.2017 20:00

Komentarzy: 0
Niedawno w mojej skrzynce pocztowej znalazłam najnowszą ofertę „Ikei”. Ucieszyłam się, bo przyszła mi ochota mieszkanie przemeblować. Z postępem i najnowszymi trendami we wzornictwie się zaprzyjaźnić. „Ikea” to międzynarodowy koncern, który głównie produkuje i sprzedaje meble oraz wszystko, co jest potrzebne do domu – tekstylia, garnki, dywany, szklanki , kieliszki itp. A katalog to spis rzeczy ułożonych w określonym porządku, np. towarów sprzedawanych przez jakąś firmę, z cenami.
Czytaj więcej
