Ewa Zarzycka dla "TS": Nie pomogą dobre chęci…
29.05.2017 12:59

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W zalewie internetowych newsów, mniej i bardziej poważnych i mniej lub bardziej prawdziwych, wyłowiłam żarliwy apel redaktora Jacka Żakowskiego do polskiej opozycji. W skrócie brzmi on tak: Panowie, weźcie się do roboty, bo inaczej PiS będzie rządziło następną kadencję. Przestańcie powtarzać śliskie slogany, wyjdźcie z ideowych opłotków. Uczcie się od innych, jak zwyciężać.
I ja bym chciała, by opozycja wzięła się do roboty. By przedstawiła swój program na Polskę, odważny, ambitny. Ale z całkiem innego niż redaktor Żakowski powodu. Silna opozycja, silna nie poparciem medialnym czy różnego rodzaju salonów, lecz programem, to najlepszy sposób i na to, by rządzący mniej upajali się słupkową przewagą, by zauważyli, że przewaga ta nie jest wieczna, by i nad swoim programem, nad sposobem jego wprowadzenia w życie się zastanowili, by nie powtarzali tego, co podpowiadają im wiernopoddańczy suflerzy. Bo nic tak nie rozzuchwala i umysłowo nie otępia, jak przekonanie, że nie mamy z kim przegrać.
Ale Szanowny Panie, Pana apel to wołanie na puszczy. Ani "Drogi Pan Grzegorz", ani "Szanowny Pan Władysław", ani "Miły Pan Ryszard" - jak się Pan do nich zwraca, nie są jego właściwymi odbiorcami. Podsuwanie im pod oczy przykładów Disraeliego czy Gladstona, byłych brytyjskich premierów, polityków istotnie wybitnych, to zestawianie do wyścigów syrenki i bmw. Nie ta klasa. A oni nawet z tego sobie nie zdają sprawy, bo tak wysoko nie mierzą.
Gdy po wojnie w LWP rozpoczęła się akcja przyspieszonych kursów na "oficerów", towarzyszyło jej hasło: Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera. Byłam małym dzieckiem, gdy mój dziadek, przedwojenny podoficer, nauczył mnie, jak się ten wierszyk kończy: Nie pomogą dobre chęci, z g…a bicza nie ukręci.
Ewa Zarzycka
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (22/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj.
Ale Szanowny Panie, Pana apel to wołanie na puszczy. Ani "Drogi Pan Grzegorz", ani "Szanowny Pan Władysław", ani "Miły Pan Ryszard" - jak się Pan do nich zwraca, nie są jego właściwymi odbiorcami. Podsuwanie im pod oczy przykładów Disraeliego czy Gladstona, byłych brytyjskich premierów, polityków istotnie wybitnych, to zestawianie do wyścigów syrenki i bmw. Nie ta klasa. A oni nawet z tego sobie nie zdają sprawy, bo tak wysoko nie mierzą.
Gdy po wojnie w LWP rozpoczęła się akcja przyspieszonych kursów na "oficerów", towarzyszyło jej hasło: Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera. Byłam małym dzieckiem, gdy mój dziadek, przedwojenny podoficer, nauczył mnie, jak się ten wierszyk kończy: Nie pomogą dobre chęci, z g…a bicza nie ukręci.
Ewa Zarzycka
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (22/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.05.2017 12:59
Ewa Zarzycka dla "TS": Cuda nasze powszednie
09.10.2017 20:00
Ewa Zarzycka dla "TS": Obywatelski obowiązek
02.10.2017 20:00

Komentarzy: 0
To nieprawda, Szanowni Państwo, że politycy to nie są normalni ludzie, jak mawia często tzw. ulica (nie mając bynajmniej na względzie ich, polityków, nadzwyczajności). Jak każdy z nas mają chwile słabości. Dopada ich na przykład nieokiełznana potrzeba zwierzeń, rozmowy „pa duszam”. Gdy przypadek sprawi, że znajdziesz się wtedy, Czytelniku, w pobliżu takiego polityka w potrzebie, twym obywatelskim obowiązkiem jest swym ramieniem mu służyć, by mógł się na nim wypłakać, wyżalić, o knowaniach wrogów opowiadając i o swej ciężkiej, acz niedocenianej pracy na rzecz Ojczyzny umiłowanej.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Piekło dyskryminacji
25.09.2017 20:00

Komentarzy: 0
Kilkaset lat temu pewien francuski mieszczanin dowiedział się, że mówi prozą. Przeżył prawie 40 lat, nic o tym nie wiedząc, był to więc dla biedaka nie lada wstrząs. Poczułam to samo, gdy Franciscus Cornelis Gerardus Maria Timmermans, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz ds. lepszej regulacji, rządów prawa i Karty Praw Podstawowych, Człowiek Roku „Gazety Wyborczej”, etc., etc., powiedział, że mój rząd mnie dyskryminuje.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Chodź, opowiem ci bajeczkę…
18.09.2017 22:55

Komentarzy: 0
To nieprawda, że bajki są tylko dla dzieci, choć gdyby zapytać dorosłych ludzkich osobników, czy je lubią, zapewne większość zaprzeczy. Co naturalnie nie przeszkadza im śledzić z zapartym tchem serialu „Gra o tron”, czy po raz kolejny czytać książki z wiedźmińskiej sagi Sapkowskiego. Przecież to nie jest bajka o Czerwonym Kapturku czy Kopciuszku – powiedzą, gdy im ktoś upodobanie do elfów, rycerzy, smoków i magii wypomni.
Czytaj więcej
Ewa Zarzycka dla "TS": Katalog politycznej poprawności
11.09.2017 20:00

Komentarzy: 0
Niedawno w mojej skrzynce pocztowej znalazłam najnowszą ofertę „Ikei”. Ucieszyłam się, bo przyszła mi ochota mieszkanie przemeblować. Z postępem i najnowszymi trendami we wzornictwie się zaprzyjaźnić. „Ikea” to międzynarodowy koncern, który głównie produkuje i sprzedaje meble oraz wszystko, co jest potrzebne do domu – tekstylia, garnki, dywany, szklanki , kieliszki itp. A katalog to spis rzeczy ułożonych w określonym porządku, np. towarów sprzedawanych przez jakąś firmę, z cenami.
Czytaj więcej
