Nowe regulacje UE dotyczące nawozów sztucznych mogą uderzyć w polskie firmy

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Polska jest obecnie największym producentem nawozów w UE. Dlatego też wszystkie regulacje powodujące wzrost kosztów produkcji nawozów przyczyniają się do zmniejszenia rentowności polskich firm, w tym szczególnie Grupy Azoty.
Bruksela pracuje nad nowymi wytycznymi dotyczącymi produkcji nawozów. Celem wytycznych jest ograniczenie ilości metali ciężkich w nawozach oraz budowa rynku nawozów organicznych. Metale ciężkie przyczynią się do dewastacji ziemi Przygotowywane rozporządzenie przewiduje ograniczenie zawartości kadmu w nawozach fosforanowych: najpierw do 60 mg na kg, po trzech latach do 40 mg na kg a po 12 latach do 20 mg na kg.
Obecnie Polskie firmy sprowadzają surowce do produkcji nawozów fosforanowych z Afryki. Tamtejsze skały zawierają jednak od 10 do 200 mg/kg kadmu. Znaczne czystsze są wyłącznie skały z Rosji. Dlatego, jak wskazują specjaliści, wprowadzanie ograniczenie spowoduje, że Polskie firmy będą mogły sprowadzać surowiec tylko z Rosji. Moskwa stanie się wówczas monopolistą na dostarczanie surowca, a taka sytuacja będzie wysoce niekorzystna. Nie tylko doprowadzi do podwyższenia ceny surowców ale również może być przyczyną tzw. wrogich przejęć - w zamian za surowiec firmy będą musiały odstąpić Rosjanom część akcji.
Rozporządzenie jest teraz przedmiotem dwóch równoległych dyskusji: w Parlamencie Europejskim i w unijnej Radzie. Polscy politycy niezależnie od opcji politycznej działają, aby porozumienie nie weszło w życie.
Na stronie Grupy Azoty brak jest informacji na temat planowanych zmian w ustawodawstwie europejskim dotyczącym nawozów.
AB
Obecnie Polskie firmy sprowadzają surowce do produkcji nawozów fosforanowych z Afryki. Tamtejsze skały zawierają jednak od 10 do 200 mg/kg kadmu. Znaczne czystsze są wyłącznie skały z Rosji. Dlatego, jak wskazują specjaliści, wprowadzanie ograniczenie spowoduje, że Polskie firmy będą mogły sprowadzać surowiec tylko z Rosji. Moskwa stanie się wówczas monopolistą na dostarczanie surowca, a taka sytuacja będzie wysoce niekorzystna. Nie tylko doprowadzi do podwyższenia ceny surowców ale również może być przyczyną tzw. wrogich przejęć - w zamian za surowiec firmy będą musiały odstąpić Rosjanom część akcji.
Rozporządzenie jest teraz przedmiotem dwóch równoległych dyskusji: w Parlamencie Europejskim i w unijnej Radzie. Polscy politycy niezależnie od opcji politycznej działają, aby porozumienie nie weszło w życie.
Na stronie Grupy Azoty brak jest informacji na temat planowanych zmian w ustawodawstwie europejskim dotyczącym nawozów.
AB

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 16.10.2016 18:36
Komentarze
Rzecznik PiS: Stowarzyszenie M. Morawieckiego jest sprzeczne ze statutem partii
16.04.2026 22:18
Fikcja sankcji: Europa nadal kupuje rosyjski gaz
16.04.2026 20:25

Komentarzy: 0
Jak informuje portal European Conservative, Unia Europejska od lat przedstawia swoje sankcje energetyczne wobec Rosji jako dowód determinacji politycznej. Jednak dane za marzec 2026 r. po raz kolejny obalają tę narrację: UE pozostała największym nabywcą rosyjskiego gazu, zarówno LNG, jak i gazu rurociągowego, płacąc Moskwie €1,45 miliarda w ciągu jednego miesiąca.
Czytaj więcej
Von der Leyen chce ograniczyć popyt na prąd. „Najtańsza energia to ta, której nie wykorzystujemy”
14.04.2026 11:12

Komentarzy: 0
– Najtańsza energia to oczywiście energia, której nie wykorzystujemy. Powinniśmy ograniczyć popyt, w pełni szanując wolny wybór konsumentów – mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w wygłoszonym w Brukseli przemówieniu poświęconym wpływowi sytuacji na Bliskim Wschodzie na Unię Europejską.
Czytaj więcej
Wybory na Węgrzech. Prof. Ryba: Ta bitwa została przez Brukselę wygrana
13.04.2026 15:24

Komentarzy: 1
– Zastosowano pewną metodę charakterystyczną dla Polski w 2023 roku, czyli sankcje finansowe, presja zewnętrzna po to, żeby wymienić ekipę władzy. I w Warszawie się to udało, i dzisiaj na Węgrzech – mówi portalowi Tysol.pl prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog KUL.
Czytaj więcej
Poseł alarmuje: Ukraiński agroholding żąda od UE 690 zł bezzwrotnego wsparcia na krowę
12.04.2026 11:54

Komentarzy: 0
„Polski rolnik dostaje ok. 430 zł dopłaty do krowy. Musi przy tym spełniać tysiące unijnych norm, biurokratycznych wymogów i być pod stałym nadzorem satelitarnym. UKRAIŃSKI AGROHOLDING: żąda od Unii ok. 690 zł na krowę! Bezzwrotnie!” - alarmuje na platformie X poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek.
Czytaj więcej
