Wulgarni rodzice
Coraz częściej jestem świadkiem ordynarnych odzywek rodziców do dzieci w miejscach publicznych.
Coraz częściej jestem świadkiem ordynarnych odzywek rodziców do dzieci w miejscach publicznych.
Rozumiem, że każda matka lub ojciec może zdenerwować się na swoje potomstwo. Jeżeli córka czy syn zachowuje się w sposób wysoce naganny, należy zareagować, ale na pewno bez używania wulgaryzmów i bez szarpania za ręce lub za ubranie.
Nawet zwolennicy wychowania bezstresowego muszą przyznać, że w pewnych okolicznościach konieczne i jedynie skuteczne jest mocne słowo, ale nigdy ordynarne. Co do dawania dyscyplinujących klapsów opinie są podzielone i od dawna toczą się dyskusje na ten temat.
Osobiście uważam, że większą krzywdę wyrządza się dziecku obrzucając je wulgaryzmami, aniżeli lekko uderzając w pupę. Słowa potrafią bardziej zranić i głębiej zapaść w pamięć. Poza tym nie wystawiają one dobrego świadectwa stosującym je ludziom.
Skoro z takimi metodami strofowania dzieci mamy do czynienia na ulicy, w sklepie, w tramwaju, w autobusie, czy w pociągu, to łatwo sobie wyobrazić, co słyszą one od najbliższych sobie osób w domu.
Rozumiem, że każda matka lub ojciec może zdenerwować się na swoje potomstwo. Jeżeli córka czy syn zachowuje się w sposób wysoce naganny, należy zareagować, ale na pewno bez używania wulgaryzmów i bez szarpania za ręce lub za ubranie.
Nawet zwolennicy wychowania bezstresowego muszą przyznać, że w pewnych okolicznościach konieczne i jedynie skuteczne jest mocne słowo, ale nigdy ordynarne. Co do dawania dyscyplinujących klapsów opinie są podzielone i od dawna toczą się dyskusje na ten temat.
Osobiście uważam, że większą krzywdę wyrządza się dziecku obrzucając je wulgaryzmami, aniżeli lekko uderzając w pupę. Słowa potrafią bardziej zranić i głębiej zapaść w pamięć. Poza tym nie wystawiają one dobrego świadectwa stosującym je ludziom.
Skoro z takimi metodami strofowania dzieci mamy do czynienia na ulicy, w sklepie, w tramwaju, w autobusie, czy w pociągu, to łatwo sobie wyobrazić, co słyszą one od najbliższych sobie osób w domu.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 25.11.2019 10:19
Komentarze
Ideologiczna wojna o żłobki. Kto ma rację?
13.07.2026 15:35

Komentarzy: 0
Kilka miesięcy temu przez media przetoczyła się niezwykle emocjonalna dyskusja o żłobkach. Trudno było nie zauważyć w niej pewnej prawidłowości: zwolennicy i przeciwnicy tej instytucji ustawiali się niemal idealnie wzdłuż dominujących w Polsce podziałów ideologicznych. Co więcej, im bardziej radykalną wersję własnego światopoglądu reprezentowali, tym goręcej żłobki kochali albo tym zacieklej je potępiali.
Czytaj więcej
Mniej mięsa, więcej roślin. Od września nowe zasady w szkolnych stołówkach
10.07.2026 08:45
Brazylijski sąd: areszt dla rodziców za edukację domową dzieci
03.07.2026 16:47

Komentarzy: 0
Sąd w brazylijskim Jales skazał Audato i Iedę Denardi na 50 dni aresztu za edukację domową córek, uznając ich winnymi intelektualnego zaniedbania, czyli przestępstwa z art. 246 brazylijskiego Kodeksu Karnego. Wyrok zapadł mimo udokumentowanych osiągnięć dziewcząt – znajomości kilku języków obcych i zaawansowanej gry na fortepianie – oraz mimo wniosku prokuratora o uniewinnienie. W uzasadnieniu sędzia zarzucił rodzicom „wykorzystywanie córek jako pionków w walce ideologicznej”. karę zawieszono na dwa lata pod warunkiem zapisania dzieci do szkoły publicznej.
Czytaj więcej
Ludobójcy jako bohaterowie? Polityk Konfederacji: Tak wychowuje się małych banderowców
02.07.2026 22:52

Komentarzy: 0
Tak wychowuje się małych banderowców. Ukraińska książka dla dzieci robi z siepaczy UPA drużynę superbohaterów – alarmuje na Facebooku polityk Konfederacji Paweł Usiądek.
Czytaj więcej
Tragedia na plaży w Międzywodziu. 42-latek uratował dzieci i sam zginął
28.06.2026 21:39

Komentarzy: 0
WOPR i SAR oraz śmigłowiec LPR uczestniczyły w akcji ratowniczej na plaży w Międzywodziu, gdzie 42-latek - ratując dwoje dzieci - sam znalazł się pod wodą. Jak poinformowała policja, mimo szybkiej reakcji służb reanimacja mężczyzny nie była skuteczna. Dzieciom nic poważnego się nie stało.
Czytaj więcej
