Ordo Iuris: Niezaszczepieni studenci nie mogą być wykluczani z zajęć

Restrykcje dotyczące nauki i pracy na uczelniach wyższych od początku pandemii podlegały różnym przepisom, tak na poziomie ustawowym, jak i zawartym w rozporządzeniach. Wśród wprowadzonych rozwiązań było także prowadzenie zajęć w formie zdalnej. Obecnie w szkołach wyższych przywracane są zajęcia stacjonarne.
Co istotne, żaden z przywołanych w analizie Ordo Iuris przepisów nie przyznaje kompetencji do faktycznego wykluczenia możliwości uczestnictwa w zajęciach osób nieposiadających unijnego cyfrowego zaświadczenia COVID (certyfikatu COVID-19). Ponadto, niektóre osoby mogą posiadać przeciwwskazania medyczne co do szczepienia, które przesądzają o zwolnieniu z obowiązku jego dokonania.
W takich sytuacjach osoby, które z różnych względów nie mogą czy nie chcą przyjąć szczepienia, mogą spotkać się z nieuzasadnioną dyskryminacją na uczelniach. W przypadku rozwiązań prawnych o charakterze ogólnouczelnianym takie traktowanie może przyjąć nawet charakter systemowy, zorganizowany.
"W niektórych przypadkach może być możliwa kontrola aktów uczelnianych przez właściwy Wojewódzki Sąd Administracyjny. Pomocna jest weryfikacja, czy uczelnia może korzystać ze środków publicznych, przy czym warto pamiętać, że uczelnie niepubliczne są uważane za organ administracji publicznej w znaczeniu funkcjonalnym. W przypadku, gdyby aktywność na rzecz zmiany czy uchylenia zarządzenia rektora chciał podjąć poszkodowany student, wówczas możliwe byłoby zaskarżenie zarządzenia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i zbadanie go pod względem zgodności z prawem. Dopuszczalne również byłoby wystąpienie z powództwem cywilnym, np. w związku z wadliwym wykonaniem umowy między uczelnią a studentem" - zauważa Przemysław Pietrzak, analityk Centrum Analiz Legislacyjnych Instytutu Ordo Iuris.
Komentarze
Amerykańska agencja ukrywała NOP-y związane ze szczepieniami na Covid? Raport senatora

Instytut Ordo Iuris będzie monitorował wybory na Węgrzech

Cieszyński: Umowę na zakup szczepionek podpisała KE; nie mieliśmy możliwości negocjacji

Polska przegrała proces z Pfizerem. Ministerstwo Zdrowia zabiera głos


