Marcin Kacprzak: Czy Jarosław Kaczyński może zostać „Królem Europy”?

Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że coś się w Europie zmienia. Dowody na to bywają różne, mniej i bardziej znaczące i nie czas i miejsce o nich dyskutować. U nas Joanna Mucha oznajmia, że usłyszała wreszcie głos ludu, a ktoś inny z PO stwierdza, iż program 500+ jest świetny. W Austrii wygrywa wybory jakiś prawacki szczaw. To raczej początek, najlepsze zapewne jeszcze przed nami.
Trochę oczywiście sobie żartuję, natomiast można spokojnie założyć, że oglądamy końcówkę wpływów libertynów na Europę. Tych co już podskakują z radości uprzedzam - prosta zamiana lewaków na europejskich chadeków może dać efekty zgoła niesatysfakcjonujące. Polityka w Europie nie istnieje, jest martwa, zwłaszcza w sensie intelektualnym. W miejsce wypchniętych libertynów wejdą z całą mocą europejscy cwaniacy sponsorowani przez różnorakich tłustych misiów. To, że będą mieli na każdy temat zdanie odwrotne do poprzedników nic nie oznacza, a w praktyce może zapowiadać nam spore kłopoty.
Ale zostawmy to. Rzecz ważniejsza jest taka, że jak te zmiany ruszą na serio, to wszystko może się zdarzyć. Pamiętamy dobrze, gdy nasz Donald Tusk szykował się na stolec "Króla Europy", odbywało się to wśród znaczących parsknięć: "O, to jest prawdziwy król, którego w Europie nie wstyd pokazać, a ten Kaczor? Gdzie łon tam, z tym swoim kotem i uzębieniem. Wiocha". Zapewne wielu w to uwierzyło i to po obu stronach.
A ja sobie tak myślę: zupełnie serio umiem sobie wyobrazić Jarosława Kaczyńskiego, zwłaszcza w tym sztosie, w którym się aktualnie znajduje, jako szefa, na ten przykład, Komisji Europejskiej. Być może jeszcze jedna kadencja Sejmu z Jarosławem w normalnej, konwencjonalnej roli, a potem? Tu musiałyby być spełnione pewne określone warunki. Przede wszystkim Unia Europejska musiałaby wrócić na swoje pierwotne tory i musiałaby rzecz jasna zaistnieć ku temu wola narodów o co może być najtrudniej. Jeśli tak by się szczęśliwie wydarzyło, to J.K. byłby idealnym "ojcem założycielem" i - już widzę te skrzywione miny - duchowym przywódcą odrodzonej Europy.
Najgorsze w tych przewidywaniach jest jednak to, że one się nie spełnią. Unia zapewne się rozsypie, libertyni rozbiegną w popłochu, a lejce ściągnie jakiś protegowany Putina. No, ale pomarzyć zawsze można, prawda?
Ale zostawmy to. Rzecz ważniejsza jest taka, że jak te zmiany ruszą na serio, to wszystko może się zdarzyć. Pamiętamy dobrze, gdy nasz Donald Tusk szykował się na stolec "Króla Europy", odbywało się to wśród znaczących parsknięć: "O, to jest prawdziwy król, którego w Europie nie wstyd pokazać, a ten Kaczor? Gdzie łon tam, z tym swoim kotem i uzębieniem. Wiocha". Zapewne wielu w to uwierzyło i to po obu stronach.
A ja sobie tak myślę: zupełnie serio umiem sobie wyobrazić Jarosława Kaczyńskiego, zwłaszcza w tym sztosie, w którym się aktualnie znajduje, jako szefa, na ten przykład, Komisji Europejskiej. Być może jeszcze jedna kadencja Sejmu z Jarosławem w normalnej, konwencjonalnej roli, a potem? Tu musiałyby być spełnione pewne określone warunki. Przede wszystkim Unia Europejska musiałaby wrócić na swoje pierwotne tory i musiałaby rzecz jasna zaistnieć ku temu wola narodów o co może być najtrudniej. Jeśli tak by się szczęśliwie wydarzyło, to J.K. byłby idealnym "ojcem założycielem" i - już widzę te skrzywione miny - duchowym przywódcą odrodzonej Europy.
Najgorsze w tych przewidywaniach jest jednak to, że one się nie spełnią. Unia zapewne się rozsypie, libertyni rozbiegną w popłochu, a lejce ściągnie jakiś protegowany Putina. No, ale pomarzyć zawsze można, prawda?

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 19.10.2017 13:32
Komentarze
Rafał Woś: Rozłam w PiS nie musi osłabić prawicy
04.08.2026 19:33

Komentarzy: 0
PiS plus minus Mateusz Morawiecki – czy to może być równanie na odsunięcie Donalda Tuska i jego ekipy od władzy w wyborach roku 2027? W miarę, jak opadają emocje po rozłamie na prawicy, taki scenariusz wydaje się coraz bardziej możliwy. I to z kilku powodów.
Czytaj więcej
Kaczyński uderza w Morawieckiego. Zaskakujący komunikat
04.08.2026 15:37

Komentarzy: 0
Jarosław Kaczyński ostro odpowiedział na słowa Mateusza Morawieckiego z programu "Rymanowski Live". Prezes PiS zarzucił byłemu premierowi atakowanie partii i stwierdził, że ten jest "w jakimś dziwnym stanie".
Czytaj więcej
Rozłamowcy i spółka, czyli wielki spektakl Morawieckiego
04.08.2026 13:10

Komentarzy: 0
Rzadko zdarza się, by nawet przenikliwym obserwatorom sceny politycznej udało się tak bardzo zamydlić oczy. Exodus zwolenników Mateusza Morawieckiego z PiS-u jest pod tym względem prawdziwym fenomenem. Na tyle interesującym, że warto rozłożyć go na czynniki pierwsze.
Czytaj więcej
Co dalej z PiS? Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
03.08.2026 15:35

Komentarzy: 0
Co dalej z PiS? — to główny temat najnowszego numeru „Tygodnika Solidarność”. Analizujemy przyczyny rozłamu w największej partii prawicy, znaczenie odejścia ludzi związanych z Mateuszem Morawieckim oraz pytanie o przyszłość całego obozu konserwatywnego. W numerze także najważniejsze spory krajowe, tematy gospodarcze, społeczne i kulturalne oraz komentarze naszych publicystów.
Czytaj więcej
Morawiecki daleko za czołówką. Polacy wskazali lidera prawicy
01.08.2026 11:43

Komentarzy: 0
Karol Nawrocki i Jarosław Kaczyński zdecydowanie wyprzedzają pozostałych polityków w najnowszym sondażu dotyczącym przywództwa na polskiej prawicy. Różnica między prezydentem a prezesem PiS wynosi zaledwie 0,6 pkt proc. Jednocześnie niemal co trzeci ankietowany uważa, że środowisko prawicowe nie ma obecnie jednego faktycznego lidera.
Czytaj więcej