Jerzy Bukowski: Darcie łacha, robienie w konia i zaorywanie
26.11.2017 21:25

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Politycznych nieudaczników najlepiej jest pognębiać ironią, lekceważeniem, kpiną, przemilczaniem, szyderstwem.
Opozycję można zwalczać na różne sposoby.
Jeżeli jest ona dobrze zorganizowana oraz zdyscyplinowana i zagraża obozowi rządzącemu osiągając podobne do niego wyniki w sondażach, trzeba traktować ją serio, podejmując z nią rzeczową polemikę. Jeśli nie wykazuje jednak żadnych oznak powagi, a jej rozpaczliwe próby zaszkodzenia ekipie sprawującej władzę oraz pozyskania elektoratu budzą na przemian śmiech, litość i pogardę, wystarczy w dowcipny sposób czynić z nią to, co popularnie określa się jako darcie łacha lub robienie w konia.
Ta druga metoda stosowana jest ostatnio dosyć często i na różnych poziomach kultury politycznej przez Zjednoczoną Prawicę wobec rozbitej i skłóconej opozycji, która nie umie wypracować żadnego sposobu ani na zaszkodzenie rządowi, ani na wzbudzenie sympatii potencjalnych wyborców. Takich nieudaczników najlepiej jest zaś pognębiać ironią, lekceważeniem, kpiną, przemilczaniem, szyderstwem, co kolokwialnie zwie się ich zaorywaniem.
Prawdziwym mistrzostwem popisał się w tej materii podczas ostatniej debaty sejmowej i po niej Jarosław Kaczyński. Prezes Prawa i Sprawiedliwości bardziej niż atakami posłów opozycji zainteresowany był przeglądaniem "Atlasu kotów", czym skupił na sobie życzliwą uwagę wielu czołowych polityków i ważnych mediów na całym świecie, a także milionów internautów. W dodatku przekazał natychmiast tę książkę z osobistą dedykacją Krakowskiemu Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami na aukcję, której finał nastąpi w czasie charytatywnego koncertu "Granie na szczekanie" w sali filharmonii. Kiedy piszę te słowa, cena atlasu przekroczyła już 25 tysięcy złotych!
Cokolwiek by powiedzieli czy zrobili w najbliższym czasie politycy opozycji, tym zachowaniem przywódca obozu "dobrej zmiany" pokazał im, jak w prosty sposób, bez emocji i bez używania wielkich słów można skutecznie przykryć oraz zminimalizować wszystko, co oni usiłują zrobić dla pozytywnego zaistnienia w oczach opinii publicznej.
Jeżeli jest ona dobrze zorganizowana oraz zdyscyplinowana i zagraża obozowi rządzącemu osiągając podobne do niego wyniki w sondażach, trzeba traktować ją serio, podejmując z nią rzeczową polemikę. Jeśli nie wykazuje jednak żadnych oznak powagi, a jej rozpaczliwe próby zaszkodzenia ekipie sprawującej władzę oraz pozyskania elektoratu budzą na przemian śmiech, litość i pogardę, wystarczy w dowcipny sposób czynić z nią to, co popularnie określa się jako darcie łacha lub robienie w konia.
Ta druga metoda stosowana jest ostatnio dosyć często i na różnych poziomach kultury politycznej przez Zjednoczoną Prawicę wobec rozbitej i skłóconej opozycji, która nie umie wypracować żadnego sposobu ani na zaszkodzenie rządowi, ani na wzbudzenie sympatii potencjalnych wyborców. Takich nieudaczników najlepiej jest zaś pognębiać ironią, lekceważeniem, kpiną, przemilczaniem, szyderstwem, co kolokwialnie zwie się ich zaorywaniem.
Prawdziwym mistrzostwem popisał się w tej materii podczas ostatniej debaty sejmowej i po niej Jarosław Kaczyński. Prezes Prawa i Sprawiedliwości bardziej niż atakami posłów opozycji zainteresowany był przeglądaniem "Atlasu kotów", czym skupił na sobie życzliwą uwagę wielu czołowych polityków i ważnych mediów na całym świecie, a także milionów internautów. W dodatku przekazał natychmiast tę książkę z osobistą dedykacją Krakowskiemu Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami na aukcję, której finał nastąpi w czasie charytatywnego koncertu "Granie na szczekanie" w sali filharmonii. Kiedy piszę te słowa, cena atlasu przekroczyła już 25 tysięcy złotych!
Cokolwiek by powiedzieli czy zrobili w najbliższym czasie politycy opozycji, tym zachowaniem przywódca obozu "dobrej zmiany" pokazał im, jak w prosty sposób, bez emocji i bez używania wielkich słów można skutecznie przykryć oraz zminimalizować wszystko, co oni usiłują zrobić dla pozytywnego zaistnienia w oczach opinii publicznej.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.11.2017 21:25
„Polonia Recordatur” – zasłużeni dla relacji polsko-węgierskich i polsko-amerykańskich nagrodzeni
19.03.2026 09:42

Komentarzy: 0
Jarosław Kaczyński, Przemysław Czarnek oraz dyplomaci zaangażowani w rozwijanie współpracy polsko-węgierskiej znaleźli się wśród laureatów nagrody „Polonia Recordatur” („Polska pamięta”), przyznanej podczas szczytu PHALS w Krakowie, który zakończył się 17 marca.
Czytaj więcej
Rządowa uchwała ws. SAFE. Mocne słowa Kaczyńskiego
13.03.2026 11:10

Komentarzy: 0
Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił w piątek, że działania rządu i uchwała ws. programu Polska Zbrojna są sprzeczne z konstytucją. Dodał, że nie sądzi, by „jakiś bank dawał nabierać się na tego rodzaju nadużycie”. – Nie ma żadnej gwarancji, że w przyszłości jakiś przyzwoity polski rząd w ogóle będzie to uznawał – dodał.
Czytaj więcej
„My nie jesteśmy nienormalni”. Kaczyński o projekcie SAFE 0 proc.
11.03.2026 12:15

Komentarzy: 0
Prezes PiS Jarosław Kaczyński odniósł się do inicjatywy prezydenta Karola Nawrockiego SAFE 0 proc. dla Polski. Podczas konferencji prasowej w Sejmie podkreślał, że propozycja głowy państwa to korzystniejsze rozwiązanie niż projekt unijny dotyczący finansowania zbrojeń.
Czytaj więcej
Prowokatorzy na miesięcznicy smoleńskiej. Kaczyński nie przebierał w słowach
10.03.2026 10:33

Komentarzy: 0
Comiesięczne obchody pod pomnikiem smoleńskim znów zakłócili przeciwnicy PiS i Jarosława Kaczyńskiego. – Ci ludzie znajdą się tam, gdzie powinni być. Jedni w więzieniach, inni w zakładach psychiatrycznych. I to będzie koniec tego wszystkiego, co tutaj się wyprawia – powiedział prezes PiS.
Czytaj więcej
Andrzej Gajcy ujawnia: Morawiecki buduje własne zaplecze, ale nie dąży do rozłamu
09.03.2026 13:48

Komentarzy: 0
Choć huczy od plotek o rychłej secesji Mateusza Morawieckiego i założeniu przez niego nowej prawicowej formacji, to rzeczywistość wydaje się znacznie bardziej złożona niż prosty scenariusz na polityczny rozwód. Były premier wcale nie pakuje walizek – on konsekwentnie buduje fundamenty pod nowy kształt Prawa i Sprawiedliwości. Wbrew trwającej wojnie na „spiny” i medialne wrzutki, jego cel jest jeden: przejąć stery partii z rąk Jarosława Kaczyńskiego z jego pełnym namaszczeniem, zachowując jej jedność, ale zmieniając kurs na bardziej pragmatyczny. Ku centrum.
Czytaj więcej