Jerzy Bukowski: Biedroń porównał antykościelnego skandalistę do Chrystusa

Mam nadzieję, że te słowa Roberta Biedronia zostaną mu zapamiętane i przyczynią się do spektakularnej porażki jego partii w jesiennych wyborach parlamentarnych.
Po licznych ekscesach na warszawskiej Paradzie Równości w ubiegłą sobotę, których zwieńczeniem była parodia Mszy Świętej dokonana przez "biskupa" Szymona Niemca w ornacie z tęczowymi elementami i z pomocnikiem w durszlaku na głowie, politycy opozycji mają spory kłopot, aby z jednej strony bronić imprezy bliskiej ich sercom (patronat nad nią objął przecież prezydent Warszawy z Platformy Obywatelskiej Rafała Trzaskowski), a z drugiej wyrazić niesmak i niezadowolenie z powodu obrażenia chrześcijan stanowiących zdecydowaną większość Polaków. Obserwujemy więc liczne popisy sofistyczno-erystyczne, których celem jest jednocześnie utrzymanie przynajmniej części centrowego elektoratu i niezrażenie środowisk LGBT.
Zupełnie inaczej zachował się w programie Telewizji TVN 24 "Kropka nad i" Robert Biedroń. Najpierw usiłował przekonać Monikę Olejnik, że Niemiec jest prawdziwym biskupem, a kiedy dziennikarka wyjaśniła mu, że na pewno nie ma w Polsce zarejestrowanego kościoła z takim "duchownym", równie beztrosko jak bezczelnie zareplikował:
- Kościół jest przewrażliwiony na punkcie uczuć religijnych, pewnego monopolu na odprawianie mszy. Jezus Chrystus też nie miał na początku zarejestrowanego Kościoła. Nie można mieć monopolu na takie rzeczy. Walczyłem o to, aby Parada Równości mogła się odbywać w Strasburgu i wiem, że te msze były odprawiane od wielu lat.
Tego nie wytrzymała prowadząca program i ostro wypomniała liderowi Wiosny niestosowność użytego przezeń porównania obrażającego rzesze ludzi wierzących. On z uśmiechem na ustach starał się przekonać ją, że wcale nic takiego nie powiedział.
Mam nadzieję, że te słowa Roberta Biedronia zostaną mu zapamiętane i przyczynią się do spektakularnej porażki jego partii w jesiennych wyborach parlamentarnych. Nie wszyscy sympatycy Wiosny podzielają bowiem prowadzenie walki z Kościołem metodami, które nie mają nic wspólnego z kulturą polityczną, o osobistej nie wspominając.
Zupełnie inaczej zachował się w programie Telewizji TVN 24 "Kropka nad i" Robert Biedroń. Najpierw usiłował przekonać Monikę Olejnik, że Niemiec jest prawdziwym biskupem, a kiedy dziennikarka wyjaśniła mu, że na pewno nie ma w Polsce zarejestrowanego kościoła z takim "duchownym", równie beztrosko jak bezczelnie zareplikował:
- Kościół jest przewrażliwiony na punkcie uczuć religijnych, pewnego monopolu na odprawianie mszy. Jezus Chrystus też nie miał na początku zarejestrowanego Kościoła. Nie można mieć monopolu na takie rzeczy. Walczyłem o to, aby Parada Równości mogła się odbywać w Strasburgu i wiem, że te msze były odprawiane od wielu lat.
Tego nie wytrzymała prowadząca program i ostro wypomniała liderowi Wiosny niestosowność użytego przezeń porównania obrażającego rzesze ludzi wierzących. On z uśmiechem na ustach starał się przekonać ją, że wcale nic takiego nie powiedział.
Mam nadzieję, że te słowa Roberta Biedronia zostaną mu zapamiętane i przyczynią się do spektakularnej porażki jego partii w jesiennych wyborach parlamentarnych. Nie wszyscy sympatycy Wiosny podzielają bowiem prowadzenie walki z Kościołem metodami, które nie mają nic wspólnego z kulturą polityczną, o osobistej nie wspominając.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 11.06.2019 23:31
Komentarze
Głos lewicowca. Po co komu Nowa Lewica?
22.09.2025 11:02

Komentarzy: 0
Pytanie o polityczny sens istnienia to najważniejsze pytanie, jakie musi postawić sobie zarówno każdy polityk, jak i każda formacja polityczna. Będą musieli odpowiedzieć na nie politycy Nowej Lewicy w ciągu najbliższych miesięcy, które dzielą nas od wyborów nowego przewodniczącego tego ugrupowania.
Czytaj więcej
Skandal w Krokowej. Tablica pamiątkowa dla oficerów Wehrmachtu
18.09.2025 22:27
Kazik wygarnął Biedroniowi, nie zabrakło wulgaryzmów
07.09.2025 00:01

Komentarzy: 0
Kazik Staszewski znów nie gryzł się w język. Muzyk opublikował wideo, na którym wykonuje wulgarną piosenkę skierowaną bezpośrednio do europosła Lewicy Roberta Biedronia. To reakcja na jego bulwersujący komentarz dotyczący zdjęcia prezydentów Karola Nawrockiego i Donalda Trumpa.
Czytaj więcej
Biedroń przeprasza za skandaliczny wpis i wskazuje winnego
04.09.2025 14:50

Komentarzy: 0
Robert Biedroń po fali krytyki zdecydował się opublikować przeprosiny za wpis na koncie X. Skandaliczny komentarz dotyczył uczczenia pamięci tragicznie zmarłego polskiego pilota F-16, majora Macieja Krakowiana. Europoseł winą obarczył jednego ze swoich asystentów.
Czytaj więcej
Biedroń wywołał skandal. Stanowski nie przebierał w słowach
04.09.2025 12:35

