Szukaj
Konto

Elżbieta Połomska: A imię Jego Niezwykły

02.06.2017 19:03
Elżbieta Połomska: A imię Jego Niezwykły
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
Uroczystość Zesłania Ducha Świętego jest wypełnieniem i zakończeniem Okresu Wielkanocnego – najważniejszego w roku kościelnym.
Uroczystość Zesłania Ducha Świętego jest wypełnieniem i zakończeniem Okresu Wielkanocnego - najważniejszego w roku kościelnym. Od poniedziałku zacznie się w Kościele długi czas Po Zesłaniu Ducha Świętego, trwający do Adwentu, który w liturgii posoborowej nazywa się "okresem zwykłym". Ludzie, którzy uczęszczają na Mszę Św. o obu rytach, mogą odczuwać z tego powodu pewien dyskomfort. Bo okres zwykły kojarzy się raczej z czymś powszednim, mało ważnym, zwyczajnym. Szara codzienność, nic wielkiego, ot, po prostu zwykłe życie…
A jednak w świecie katolika nie ma czasów zwykłych. Życie bez grzechu pierworodnego jest czymś kompletnie nadzwyczajnym. To, że możemy wzrastać w Bożej łasce, że możemy kochać Boga i doświadczać Jego miłości w sakramentach, jest wprost cudowne. A sprawcą jest właśnie Duch Święty, Trzecia Osoba Trójcy Przenajświętszej. Mówi się o Duchu Świętym, że jest Osobą Boską najmniej znaną i najmniej uchwytną. A przecież cały Kościół jest Jego dziełem.
Posoborowa reforma liturgiczna nie ułatwia wiernym zbliżania się do prawdy o Nim. W tym kontekście należy więc rozumieć zalew sekciarskich koncepcji Ducha Świętego, które znajdują poklask wśród katolików i wprowadzają na nasz grunt, wiele błędnych poglądów i duchowości. To różne grupy związane z tzw. "odnową w Duchu Świętym" i innymi nowymi ruchami religijnymi - opartymi na niechrześcijańskich duchowych koncepcjach. Bazują one na odruchach wewnętrznej tęsknoty za pobożnością i duchowością.
Katolicy nie potrzebują jednak takiej "odnowy". Dla nich prawdziwą odnową grzesznego człowieka jest comiesięczna spowiedź i pobożne świętowanie niedzieli. Przyjmowanie Komunii Św. Modlitwa i wierne spełnianie obowiązków stanu. Nie potrzeba "mówić językami", "upadać w Duchu", lub czuwać całymi godzinami przy kanonach z Taize. Nie potrzeba zagłębiać się tajników medytacji dalekowschodniej.
To, co najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, a objawia się w pozornie zwykłym, a jednak w dzisiejszych czasach niezwykłym, heroicznym, a przecież normalnym, katolickim przeżywaniu duchowości i życia.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.06.2017 19:03