loading
Proszę czekać...
Jedwabny szlak. Pierwszy pociąg z Chin dotarł do Gdańska
Opublikowano dnia 22.11.2019 19:47
10 dni jechał pierwszy historii pociąg towarowy z Chin na Pomorze. Pociąg wyruszył w chińskiego miasta Xi'an a swój finisz miał wczoraj w Porcie Gdańskim. Skład załadowany był kilkudziesięcioma kontenerami.

pixabay.com
Transport koleją okazuje się dwa razy droższy niż morski, jednak i tak cieszy się sporym zainteresowaniem.

- W wielu sytuacjach dla odbiorców towarów zdecydowanie ważniejszy od ceny transportu jest jego czas. Nasz pociąg jedzie z centralnych Chin do Gdańska 10 dni. Tymczasem w przypadku transportu z Xi'an do Gdańska tradycyjnie, drogą morską, mówimy o 45-50 dniach. W tym czasie wielu przedsiębiorców może dokonać kilku transportów i - pomimo większych kosztów - finalnie więcej zarobić

–  mówił podczas uroczystości na terminalu kontenerowym DCT Łukasz Szutenberg, reprezentujący firmę Adampol, operatora pociągu.

Wcześniej chińskie pociągi jeździły do niemieckiego Duisburga, jednak podróż tam była o cztery dni dłuższa niż w przypadku portu w gdańsku.
Kontenery po przybyciu do Gdańska ładowane są na samochody, inne pociągi lub statki. Część z nich trafia do Skandynawii.

Źródło: Radio Gdańsk
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Rozhisteryzowani sędziowie
Spora część polskich sędziów jawnie sprzeniewierza się swojemu powołaniu wygłaszając jednocześnie górnolotne i pompatyczne hasła, co ich całkowicie kompromituje.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ulica Miła w Strasburgu i Tusk na bezdrożach - antyamerykanizmu...
Chwilowo tytuł tej rubryki należałoby zmienić na „Widziane ze Strasburga”, bo kreślę te słowa właśnie w tym alzackim mieście. Mieście, którego nazwy dzielnic i nazwiska mieszkańców przypominają te niemieckie, choć Alzatczycy Niemców z powodów historycznych bardzo nie lubią. Piszę w nocy, po zakończeniu przedostatniej w tym roku sesji europarlamentu. Jeśliby zawrzeć ją w telegraficznym skrócie, to powiem tak: „Vivat nowa Komisja Europejska”! Umarł król, niech żyje król. Juncker „et consortes”, odchodzą 1 grudnia.
avatar
Andrzej
Hrehorowicz

[Tylko u nas] Teoria widzenia Andrzeja Hrechorowicza: Miesiąc "cudów"
Od lat obserwowałem co z wizerunkiem Jarosława Kaczyńskiego robiły media, i od lat narastała we mnie potrzeba pokazania, że to nie jest prawda.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.