Sekretarz Generalny ONZ wyraził zaniepokojenie planami premiera Izraela Benjamina Netanjahu

We wtorek izraelski szef rządu, przed wyłączonymi kamerami, zapowiedział aneksję Doliny Jordanu, części Zachodniego Brzegu oraz terenów palestyńskich będących pod izraelską administracją.
Guterres podkreślił, że kroki premiera Izraela, jeśli zostaną wdrożone, "stanowiłyby poważne naruszenie prawa międzynarodowego". Dodał także, że "byłoby to druzgocące dla możliwości ożywienia negocjacji i pokoju regionalnego i poważnie podważyłoby możliwość rozwiązania konfliktu poprzez utworzenie dwóch państw".
Netanjahu obiecał, że jeśli wygra wybory parlamentarne, które odbędą się 17 września 2019 r., to szybko ogłosi aneksję Doliny Jordanu. Tereny o których mówi Netanjahu są nielegalnie okupowane przez państwo Izrael od 1967 r. Izraelski premier podkreśla, że zdecyduje się na ten krok dopiero po ogłoszeniu przez USA planu pokojowego dla Bliskiego Wschodu i konsultacji z Donaldem Trumpem.
Słowa Netanjahu zostały potępione przez państwa Ligi Arabskiej oraz Arabię Saudyjską. Według nich byłby to zwyczajny akt agresji.
Władze Unii Europejskiej podkreśliły natomiast, że nie zgodzą się na żadną zmianę granic, jeśli te nie zostaną zaakceptowane przez obie strony. Podkreśliły także, że plany Netanjahu "osłabiłyby szanse na pokój w regionie".
Dolina Jordanu rozciąga się od Morza Martwego na południu, do izraelskiego miasta Bet Szean na północy i zajmuje około 2400 km kwadratowych. Dolinę zamieszkuje około 65 tys. Palestyńczyków oraz 11 tys. izraelskich osadników.
Źródło: defence24.pl / interia.pl / radiozet.pl
kpa
Netanjahu obiecał, że jeśli wygra wybory parlamentarne, które odbędą się 17 września 2019 r., to szybko ogłosi aneksję Doliny Jordanu. Tereny o których mówi Netanjahu są nielegalnie okupowane przez państwo Izrael od 1967 r. Izraelski premier podkreśla, że zdecyduje się na ten krok dopiero po ogłoszeniu przez USA planu pokojowego dla Bliskiego Wschodu i konsultacji z Donaldem Trumpem.
Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres wyraził zaniepokojenie planami Benjamina Nethajahu. Izraelski premier ogłosił, iż w przypadku wygrania wyborów parlamentarnych zarządzi aneksję Doliny Jordanu, części Zachodniego Brzegu, terenów palestyńskich administrowanych przez Izrael.
— Radio ZET NEWS (@RadioZET_NEWS) September 11, 2019
Słowa Netanjahu zostały potępione przez państwa Ligi Arabskiej oraz Arabię Saudyjską. Według nich byłby to zwyczajny akt agresji.
Władze Unii Europejskiej podkreśliły natomiast, że nie zgodzą się na żadną zmianę granic, jeśli te nie zostaną zaakceptowane przez obie strony. Podkreśliły także, że plany Netanjahu "osłabiłyby szanse na pokój w regionie".
Dolina Jordanu rozciąga się od Morza Martwego na południu, do izraelskiego miasta Bet Szean na północy i zajmuje około 2400 km kwadratowych. Dolinę zamieszkuje około 65 tys. Palestyńczyków oraz 11 tys. izraelskich osadników.
Źródło: defence24.pl / interia.pl / radiozet.pl
kpa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 12.09.2019 17:45
Komentarze
Dlaczego polska lewica staje się antyizraelska?
24.06.2026 18:27

Komentarzy: 0
A gdyby tak zlikwidować Izrael, sprowadzić kilka milionów Żydów do Polski i wspólnie naprawić ten kraj? Autor przekonuje, że właśnie taki sen może skrywać się za częścią antyizraelskich emocji polskiej lewicy.
Czytaj więcej
Histeria Izraela po słowach Kaji Kallas o apartheidzie. Zerwał kontakty
18.06.2026 13:46

Komentarzy: 0
Jak poinformował portal Euractiv, Izrael miał zerwać kontakty z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas. Minister spraw zagranicznych Izraela twierdzi, że Kallas musi wycofać „oszczerstwo krwi, które skierowała pod adresem jedynego na świecie państwa żydowskiego”.
Czytaj więcej
Klęska premiera Izraela. Netanjahu czuje się zdradzony przez Trumpa
16.06.2026 21:31

Komentarzy: 0
Informacja o dojściu do porozumienia USA z Iranem, a zwłaszcza warunki porozumienia, wstrząsnęły państwem żydowskim. To wielka porażka Benjamina Netanjahu, na którego spadają gromy ze strony opozycji, ale też wściekają się koalicjanci. A wybory jeszcze w tym roku… Co gorsza dla Bibiego, jak nazywa się izraelskiego premiera, perspektywy wyglądają nieciekawie, bo wyraźnie Donald Trump traci cierpliwość do „jastrzębiego” przywódcy Izraela.
Czytaj więcej
Izrael wściekły na decyzję Trumpa. Porozumienie nazywa katastrofą
16.06.2026 08:53
Polskie zakonnice nękane w Izraelu. Jest komunikat ambasady
15.06.2026 15:01

