Marian Panic: W Niemczech wielu dostrzega problem z propagandą mediów nt. Polski. I cóż z tego?

Czy ktoś kiedyś postawi tamę tym niemieckim propagandowym, iście goebellsowskim kłamstwom? Przerażające jest to, że w samych Niemczech, choć wielu dostrzega problem (widać to w Internecie) i sami nazywają rzecz po imieniu, czyli "Polenhetze", nie widać, by kiełkował przeciwko temu choćby najmniejszy nawet faktyczny opór. Nawet w ich mediach niezależnych - a przecież takie tam są i zdają się być coraz bardziej popularne - nie spotkałem się jeszcze praktycznie z żadnym głosem, który by te kłamstwa prostował czy choćby tylko próbował przedstawiać sytuację w naszym kraju w sposób nieco bardziej wyważony.
/ pixabay.com
Przecież u nas, gdyby w naszych mediach codziennie rozpowszechniane były kłamliwe informacje o naszym zachodnim sąsiedzie, to odezwałby się cały chór obrońców dobrego imienia "czołowej europejskiej demokracji". Zresztą i tak się odzywa, choć nie dostrzegam u nas jakichś karygodnych kłamstw na temat sytuacji w Niemczech, co najwyżej niepotrzebne przejaskrawienia. A u nich te wierutne kłamstwa na nasz temat wprost wylewają się z mediów tego ich głównego ścieku (i wścieku), i z wyjątkiem niektórych internautów, nikt na to nie reaguje.

Tutaj, w samym tekście, o Polsce niczego co prawda nie ma (mowa jest o niedoborach nauczycieli w niemieckim szkolnictwie), ale w podpiętym filmie, gdzie bohaterką jest między innymi polska germanistka, która codziennie podróżuje z Polski do Niemiec, by wesprzeć niemiecki system oświaty, jedno z pierwszych zdań brzmi tak:
 

"(...) Krótko przed siódmą, ta z wykształcenia germanistka, rusza w drogę by przekroczyć granicę - między Polską, krajem, gdzie po reformie szkolnictwa zwolnionych zostało tysiące nauczycieli, i Niemcami, gdzie rozpaczliwie szuka się nauczycieli. (...)


źródło: spiegel.de

Marian Panic

#REKLAMA_POZIOMA#

 

POLECANE
tylko u nas
Jeśli prawica chce wygrać, musi budować wokół Nawrockiego

Dzielenie skóry na niedźwiedziu w postaci rozważań pt. „kto będzie premierem z PiS-u” nie ma dziś większego sensu. Prawo i Sprawiedliwość nie wygra samodzielnie wyborów. Tak samo nie zrobi tego Konfederacja. Tym, co może się udać, jest stworzenie wspólnego rządu środowisk prawicowych w Polsce. Jeśli szeroko pojęta prawica chce wygrać w 2027 r., powinna budować swoją siłę wokół Karola Nawrockiego i razem z nim – w praktyce tworząc system prezydencki.

Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje z ostatniej chwili
Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje

Grzegorz Braun odwiedził ambasadę Iranu w Warszawie i wpisał się do księgi kondolencyjnej po śmierci Alego Chameneiego. Decyzja szefa Konfederacji Korony Polskiej spotkała się z ostrą krytyką ambasadora USA w Polsce.

Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach z ostatniej chwili
Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach

Wczoraj wieczorem amerykański żołnierz zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pierwszych ataków irańskiego reżimu na Bliskim Wschodzie – poinformował w niedzielę wieczorem Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Grafzero: Brzemię pustego morza i Kaduk, czyli wielka niemoc Tadeusz Łopalewski z ostatniej chwili
Grafzero: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" Tadeusz Łopalewski

Grafzero razem z Mirkiem z kanału ‪@emigrant41‬ o dwóch powieściach Tadeusza Łopalewskiego: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" . Czyli polskie powieści historyczne o losach Rzeczpospolitej w XVII wieku.

Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos z ostatniej chwili
Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos

– Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał mojego poparcia – powiedział prezydent USA Donald Trump w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ABC. Prezydent nie wykluczył też użycia wojsk lądowych, by przejąć zapasy irańskiego wzbogaconego uranu.

Ks. Janusz Chyła: Boże parytety z ostatniej chwili
Ks. Janusz Chyła: Boże parytety

Czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym – pisze ks. Janusz Chyła.

Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. Odgrywają w Polsce podmiotową rolę z ostatniej chwili
Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. "Odgrywają w Polsce podmiotową rolę"

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym na różnych polach - kultury, edukacji, opieki zdrowotnej czy historii. – Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym przykładem – zwrócił się do odznaczonych.

Jakubiak zapytany o Czarnka. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie z ostatniej chwili
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"

– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.

Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji z ostatniej chwili
Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji

Jak poinformowała na platformie X Policja Lubelska, 68- letni obywatel Ukrainy wiózł plakaty propagujące nazizm. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa.

Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową z ostatniej chwili
Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową

Ciemny dym spowił niebo nad Teheranem po niedzielnych amerykańsko-izraelskich atakach na infrastrukturę naftową w stolicy Iranu – podał portal BBC. Jak donoszą agencje Reutera i AFP, po południu ponownie było słychać silne wybuchy w mieście.

REKLAMA

Marian Panic: W Niemczech wielu dostrzega problem z propagandą mediów nt. Polski. I cóż z tego?

Czy ktoś kiedyś postawi tamę tym niemieckim propagandowym, iście goebellsowskim kłamstwom? Przerażające jest to, że w samych Niemczech, choć wielu dostrzega problem (widać to w Internecie) i sami nazywają rzecz po imieniu, czyli "Polenhetze", nie widać, by kiełkował przeciwko temu choćby najmniejszy nawet faktyczny opór. Nawet w ich mediach niezależnych - a przecież takie tam są i zdają się być coraz bardziej popularne - nie spotkałem się jeszcze praktycznie z żadnym głosem, który by te kłamstwa prostował czy choćby tylko próbował przedstawiać sytuację w naszym kraju w sposób nieco bardziej wyważony.
/ pixabay.com
Przecież u nas, gdyby w naszych mediach codziennie rozpowszechniane były kłamliwe informacje o naszym zachodnim sąsiedzie, to odezwałby się cały chór obrońców dobrego imienia "czołowej europejskiej demokracji". Zresztą i tak się odzywa, choć nie dostrzegam u nas jakichś karygodnych kłamstw na temat sytuacji w Niemczech, co najwyżej niepotrzebne przejaskrawienia. A u nich te wierutne kłamstwa na nasz temat wprost wylewają się z mediów tego ich głównego ścieku (i wścieku), i z wyjątkiem niektórych internautów, nikt na to nie reaguje.

Tutaj, w samym tekście, o Polsce niczego co prawda nie ma (mowa jest o niedoborach nauczycieli w niemieckim szkolnictwie), ale w podpiętym filmie, gdzie bohaterką jest między innymi polska germanistka, która codziennie podróżuje z Polski do Niemiec, by wesprzeć niemiecki system oświaty, jedno z pierwszych zdań brzmi tak:
 

"(...) Krótko przed siódmą, ta z wykształcenia germanistka, rusza w drogę by przekroczyć granicę - między Polską, krajem, gdzie po reformie szkolnictwa zwolnionych zostało tysiące nauczycieli, i Niemcami, gdzie rozpaczliwie szuka się nauczycieli. (...)


źródło: spiegel.de

Marian Panic

#REKLAMA_POZIOMA#


 

Polecane