Leszek Galarowicz dla "TS": Bojownicy o wolność słowa
26.10.2017 10:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Kiedyś kwartet aktorów podjął walkę na łamach tygodnika Tomasza Lisa. Dziś trio asów polskiego dziennikarstwa staje w szranki o wolne media.
Leszek Galarowicz
Jest swoistą ironią, że dziennikarskie elity pod hasłem walki o wolność słowa uprawiają medialne wróżbiarstwo - które bardziej nadaje się do podręcznika antydziennikarstwa - zamiast prowadzić rzetelną debatę nad stanem mediów pod rządami PiS. Rozmowa prowadzona z redaktorami Morozowskim, Żakowskim i redaktor Wielowieyską jest zlepkiem przypuszczeń, spekulacji, przepowiedni dotyczących przyszłości. Składa się z formuł takich jak: "będzie pewnie ustawa", "może wróci", "PiS zniszczy", "wierzę" itd. Ani widu, ani słychu o obecnych działaniach władzy, które odbierają bądź ograniczają wolność mediów. Trudno za takie uznać przejęcie telewizji publicznej, bo to stała praktyka w wolnej Polsce.
Najbardziej dziwią się dziennikarze mainstreamu, choć bliźniaczą sytuację obserwowali pod rządami poprzedniej ekipy. Artykuł "Newsweeka" opatrzony tytułem "Idą po nas" ma charakter groteskowy, bo nawet sami bohaterowie materiału - dziennikarze - muszą zdawać sobie sprawę, że prawdopodobieństwo, że ktoś po nich idzie, jest równe lądowaniu UFO w naszym kraju. Spektakl dziennikarskiego tercetu ma walor poznawczy, ale obrazuje wyłącznie stan umysłu części medialnego establishmentu. Dowiadujemy się z niego, że dziennikarski salon się boi. Najbardziej o własną przyszłość.

Jest swoistą ironią, że dziennikarskie elity pod hasłem walki o wolność słowa uprawiają medialne wróżbiarstwo - które bardziej nadaje się do podręcznika antydziennikarstwa - zamiast prowadzić rzetelną debatę nad stanem mediów pod rządami PiS. Rozmowa prowadzona z redaktorami Morozowskim, Żakowskim i redaktor Wielowieyską jest zlepkiem przypuszczeń, spekulacji, przepowiedni dotyczących przyszłości. Składa się z formuł takich jak: "będzie pewnie ustawa", "może wróci", "PiS zniszczy", "wierzę" itd. Ani widu, ani słychu o obecnych działaniach władzy, które odbierają bądź ograniczają wolność mediów. Trudno za takie uznać przejęcie telewizji publicznej, bo to stała praktyka w wolnej Polsce.
Najbardziej dziwią się dziennikarze mainstreamu, choć bliźniaczą sytuację obserwowali pod rządami poprzedniej ekipy. Artykuł "Newsweeka" opatrzony tytułem "Idą po nas" ma charakter groteskowy, bo nawet sami bohaterowie materiału - dziennikarze - muszą zdawać sobie sprawę, że prawdopodobieństwo, że ktoś po nich idzie, jest równe lądowaniu UFO w naszym kraju. Spektakl dziennikarskiego tercetu ma walor poznawczy, ale obrazuje wyłącznie stan umysłu części medialnego establishmentu. Dowiadujemy się z niego, że dziennikarski salon się boi. Najbardziej o własną przyszłość.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.10.2017 10:00
Nitras "obrońca wolnych mediów" zwyzywał dziennikarza od "gówniarzy"
26.05.2017 11:51

Komentarzy: 0
Sławomir Nitras, który jeszcze w grudniu okupował Sejm, żeby bronić wolności słowa i prasy, chyba już o tym zapomniał, bo wczoraj dziennikarza, który próbował zdobyć od niego komentarz, zwyzywał od gówniarzy. - Zachowuje się pan jak ostatni gówniarz. Nie powinien mieć pan przepustki sejmowej - powiedział do reportera TVP. Ech te zmiany frontu w PO...
Czytaj więcej
Absurdalna decyzja ws. Polski. Zostaliśmy oskarżeni o ograniczanie dyskusji o historii
10.05.2017 17:00
Ewa Zarzycka: Wolność słowa to wolność słowa. Po prostu
18.12.2016 15:48

Komentarzy: 0
I stało się tak, za przyczyną fatalnych pomysłów na usprawnianie pracy dziennikarzy w sejmie, że kolejny raz przyszło wybierać między salonem a antysalonem. Tym razem mam na myśli salony i antysalony dziennikarzy, na które, w uproszczeniu, podzieliły się media w Polsce.
Czytaj więcej
Być jak „Król Solidarności”
10.04.2026 10:10

Komentarzy: 0
W sierpniu 1980 r. ks. Hilary Jastak odprawił pierwszą mszę św. w strajkującej Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni. Bez pytania o kogokolwiek zgodę. Wiedział, że „wielcy” mają swoją „politykę”, a on jako kapłan musi po prostu być z ludźmi. Gdy ci "wielcy" poprosili go o wygłoszenie łagodnej i „niekonfrontacyjnej” homilii, odpowiedział krótko i wprost: „Strajk rządzi się swoimi prawami i trzeba to uszanować, tam nie rządzi wojewoda, tylko komitet strajkowy”. Biografia ks. Hilarego Jastaka pokazuje nam, że to co proste, zwykłe, wyrosłe naturalnie na glebie wiary i tradycji jest prawdziwie szlachetne.
Czytaj więcej
Transaktywiści idą na wojnę z HBO. Poszło o Harry'ego Pottera
09.04.2026 20:12

Komentarzy: 0
Transaktywiści idą na wojnę z HBO, które produkuje nową ekranizację książek o Harrym Potterze. Działacze skrajnej lewicy nawołują bowiem do bojkotu produkcji, twierdząc, że finansowanie bajki o czarodzieju "odbiera im życie".
Czytaj więcej
