Hołownia pojedzie na front? „Moja żona pojedzie, proszę pana” [WIDEO]

Marszałek Szymon Hołownia 9 marca odwiedził Tychy. W rozmowie z dziennikarzem portalu tarnogorski.info mówił o wojnie na Ukrainie. Nawiązał przy tym do swojego niedawnego komentarza dotyczącego Władimira Putina oraz odpowiedział, czy sam udałby się na front, gdyby zaistniała taka konieczność.
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia / PAP/Jarek Praszkiewicz

Hołownia w rozmowie z lokalnym dziennikarzem odniósł się do swojej wypowiedzi sprzed 3 tygodni. Uczestniczył wówczas na kongresie samorządowym w Kielcach i nie zostawił na prezydencie Rosji suchej nitki.

Putina wgnieciemy w ziemię, prędzej czy później trafi tam, gdzie powinien trafić: za kraty albo na cmentarz. Putin jest wrogiem ludzkości

– grzmiał lider Polski 2050.

Hołownia pojedzie na front?

Marszałek Sejmu RP otrzymał pytanie, czy wobec tak śmiałych słów sam miałby odwagę walczyć, a dokładniej wgniatać Putina w ziemię. Hołownia w odpowiedzi początkowo zaskoczył.

Moja żona pojedzie na front, proszę pana. Moja żona zginie, jeżeli będzie konflikt zbrojny, nie daj Boże, nie życzę sobie tego, zanim pan ani ja zdążymy zrobić cokolwiek. Dlatego że służy realnie w siłach zbrojnych, a nie wojuje słowem, tak jak my to w mediach czy w polityce robimy. I dzisiaj przede wszystkim o tych, którzy pójdą na front, powinniśmy myśleć. Ja nie mam wątpliwości, że za przykładem mojej żony na front pójdę. Myślę, że tej odwagi wystarczy niejednemu dziennikarzowi i politykowi, bo jeżeli nasza ojczyzna zostanie zaatakowana, nie daj Boże, to wszyscy będziemy ponosili odpowiedzialność, aby ją przed agresorem obronić

– podkreślił Hołownia.

Wojna na Ukrainie

24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Atak rozpoczął się nocą, kiedy ok. 200 tys. rosyjskich żołnierzy najechało naszego wschodniego sąsiada. Przeprowadzono ataki rakietowe praktycznie w całym kraju, również w Iwano-Frankowsku i Łucku. Są to miejscowości położone ok. 100 km od naszej granicy, co dodatkowo wzbudzało ogrom niepokoju. Rosjanie od pierwszych dni wojny dopuszczali się okrutnych czynów i szli na całość. W planach mieli błyskawiczne zajęcie Kijowa, sprawy potoczyły się jednak inaczej. Rosjanie nie spodziewali się tak zdecydowanego odwetu i problemów w realizacji swojego planu. Od samego początku nazywali inwazję na Ukrainę „specjalną operacją wojskową”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie żyje jeden z oprawców bł. ks. Jerzego Popiełuszki

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Katastrofa podwodnej łodzi Titan. Ujawniono treść ostatniego SMS-a

 


 

POLECANE
Spotkanie USA-Chiny ws. zbrojeń nuklearnych. Padła data z ostatniej chwili
Spotkanie USA-Chiny ws. zbrojeń nuklearnych. Padła data

Delegacje USA i Chin na Konferencję Rozbrojeniową ONZ w Genewie odbędą we wtorek rozmowy na temat kontroli zbrojeń – doniósł w poniedziałek Bloomberg. W poniedziałek amerykańska delegacja miała spotkać się z Rosjanami.

Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Prezydencki minister nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
Ujawniono stan zdrowia Szymona Hołowni. Prezydencki minister nie przebierał w słowach

Nie milkną echa kontrowersyjnej publikacji dziennika "Rzeczpospolita" dotyczącej Szymona Hołowni. "Obrzydliwa – bo medialna i publiczna – metoda niszczenia człowieka z wykorzystaniem kwestii zdrowotnych" – komentuje sprawę szef BBN Sławomir Cenckiewicz.

200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów z ostatniej chwili
200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów

Analitycy z Klubu Jagiellońskiego proponują zmianę w polityce rodzinnej: zamiast 800 plus rodzice mieliby dostać jednorazowo ponad 200 tys. zł po narodzinach dziecka.

Rachunek za nazistowską grabież. Dlaczego Berlin wciąż chroni owoce „dekretu Göringa”? tylko u nas
Rachunek za nazistowską grabież. Dlaczego Berlin wciąż chroni owoce „dekretu Göringa”?

Pod płaszczykiem europejskiego pojednania Berlin od ponad ośmiu dekad de facto sankcjonuje skutki nazistowskiego bezprawia, odmawiając restytucji miliardów euro zagrabionych Polakom na mocy zbrodniczego „dekretu Göringa”.

Meksyk w ogniu po śmierci El Mencho. Jest apel do Polaków z ostatniej chwili
Meksyk w ogniu po śmierci El Mencho. Jest apel do Polaków

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował w poniedziałek, że w związku z pogorszeniem się sytuacji bezpieczeństwa w niektórych rejonach Meksyku resort dyplomacji zachęca przebywających na miejscu Polaków do rejestrowania się w systemie Odyseusz. – Odradzamy wszelkie podróże, które nie są konieczne – zaznaczył.

Znany polityk zatrzymany przez policję. Jego zdjęcie było w aktach Epsteina z ostatniej chwili
Znany polityk zatrzymany przez policję. Jego zdjęcie było w aktach Epsteina

Brytyjska policja zatrzymała Petera Mandelsona, byłego ministra i ambasadora Wielkiej Brytanii w USA. Nazwisko i zdjęcia polityka pojawiły się w aktach Jeffreya Epsteina.

Naczelna Izba Lekarska reaguje na publikację o Hołowni. Jest apel do państwa z ostatniej chwili
Naczelna Izba Lekarska reaguje na publikację o Hołowni. Jest apel do państwa

W wydanym w poniedziałek oświadczeniu Naczelna Izba Lekarska apeluje mediów o szczególną wrażliwość, a do organów państwa o wyjaśnienie, w jaki sposób doszło do wycieku wrażliwych danych dot. stanu zdrowia Szymona Hołowni.

Rz ujawniła stan zdrowia Szymona Hołowni. Jest oświadczenie z ostatniej chwili
"Rz" ujawniła stan zdrowia Szymona Hołowni. Jest oświadczenie

Wyciek informacji o zdrowiu Szymona Hołowni wywołał burzę. Po ostrej reakcji polityka "Rzeczpospolita" opublikowała przeprosiny.

Co z aplikacją mObywatel? Ministerstwo cyfryzacji wydało komunikat z ostatniej chwili
Co z aplikacją mObywatel? Ministerstwo cyfryzacji wydało komunikat

Co dalej z aplikacją mObywatel? Ministerstwo Cyfryzacji odniosło się do medialnych doniesień o likwidacji aplikacji.

Ceny pelletu w Polsce i w Niemczech. Gdzie jest taniej? z ostatniej chwili
Ceny pelletu w Polsce i w Niemczech. Gdzie jest taniej?

Ceny pelletu w Polsce i Niemczech mocno wzrosły w sezonie grzewczym 2026. Na pierwszy rzut oka stawki po obu stronach granicy wydają się podobne, ale w praktyce różnice mogą być bardzo duże.

REKLAMA

Hołownia pojedzie na front? „Moja żona pojedzie, proszę pana” [WIDEO]

Marszałek Szymon Hołownia 9 marca odwiedził Tychy. W rozmowie z dziennikarzem portalu tarnogorski.info mówił o wojnie na Ukrainie. Nawiązał przy tym do swojego niedawnego komentarza dotyczącego Władimira Putina oraz odpowiedział, czy sam udałby się na front, gdyby zaistniała taka konieczność.
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia / PAP/Jarek Praszkiewicz

Hołownia w rozmowie z lokalnym dziennikarzem odniósł się do swojej wypowiedzi sprzed 3 tygodni. Uczestniczył wówczas na kongresie samorządowym w Kielcach i nie zostawił na prezydencie Rosji suchej nitki.

Putina wgnieciemy w ziemię, prędzej czy później trafi tam, gdzie powinien trafić: za kraty albo na cmentarz. Putin jest wrogiem ludzkości

– grzmiał lider Polski 2050.

Hołownia pojedzie na front?

Marszałek Sejmu RP otrzymał pytanie, czy wobec tak śmiałych słów sam miałby odwagę walczyć, a dokładniej wgniatać Putina w ziemię. Hołownia w odpowiedzi początkowo zaskoczył.

Moja żona pojedzie na front, proszę pana. Moja żona zginie, jeżeli będzie konflikt zbrojny, nie daj Boże, nie życzę sobie tego, zanim pan ani ja zdążymy zrobić cokolwiek. Dlatego że służy realnie w siłach zbrojnych, a nie wojuje słowem, tak jak my to w mediach czy w polityce robimy. I dzisiaj przede wszystkim o tych, którzy pójdą na front, powinniśmy myśleć. Ja nie mam wątpliwości, że za przykładem mojej żony na front pójdę. Myślę, że tej odwagi wystarczy niejednemu dziennikarzowi i politykowi, bo jeżeli nasza ojczyzna zostanie zaatakowana, nie daj Boże, to wszyscy będziemy ponosili odpowiedzialność, aby ją przed agresorem obronić

– podkreślił Hołownia.

Wojna na Ukrainie

24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Atak rozpoczął się nocą, kiedy ok. 200 tys. rosyjskich żołnierzy najechało naszego wschodniego sąsiada. Przeprowadzono ataki rakietowe praktycznie w całym kraju, również w Iwano-Frankowsku i Łucku. Są to miejscowości położone ok. 100 km od naszej granicy, co dodatkowo wzbudzało ogrom niepokoju. Rosjanie od pierwszych dni wojny dopuszczali się okrutnych czynów i szli na całość. W planach mieli błyskawiczne zajęcie Kijowa, sprawy potoczyły się jednak inaczej. Rosjanie nie spodziewali się tak zdecydowanego odwetu i problemów w realizacji swojego planu. Od samego początku nazywali inwazję na Ukrainę „specjalną operacją wojskową”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie żyje jeden z oprawców bł. ks. Jerzego Popiełuszki

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Katastrofa podwodnej łodzi Titan. Ujawniono treść ostatniego SMS-a

 



 

Polecane