Związkowcy z Poczty Polskiej przekażą spór zbiorowy do arbitrażu sądowego

- W ostatnim czasie, ze strony pracodawcy doszło do dużego ataku na Solidarność. Wykorzystano tutaj istotny segment firmy - dział informatyczny. Restrykcje w postaci oddelegowania z dotychczasowych stanowisk pracy objęły osiem osób - członków naszego związku. Kodeks pracy przewiduje, że pracodawca może to uczynić, ale powinien to uzasadnić. A pracodawca do tej pory nie był w stanie przedstawić żadnych powodów
- relacjonuje Bogumił Nowicki.
- Podzielam zdanie związkowców, że to jest spisek skierowany przeciwko Solidarności i ma związek z prowadzonym przez nas sporem zbiorowym. Inne związki podpisały bowiem z zarządem porozumienie zawieszające spór, a jedynym związkiem, który nadal prowadzi spór zbiorowy jesteśmy my - mówi przewodniczący.
- W wyniku tej decyzji pracodawcy doszło do poważnego krachu dotyczącego działania firmy. Informatycy nadzorowali pewne projekty, a przez oddelegowanie ich do innych zadań doszło do zupełnego załamania funkcjonowania Poczty Polskiej. Przez to ponieśliśmy też straty wizerunkowe - dodaje Nowicki.





