Szukaj
Konto

Związkowcy w kopalni "Knurów-Szczygłowice" połączyli siły. "To nie pracownik jest winien obecnej sytuacji JSW"

20.10.2025 10:24
Związkowcy w kopalni "Knurów-Szczygłowice" połączyli siły. "To nie pracownik jest winien obecnej sytuacji JSW"
Źródło: fot. NSZZ "Solidarność" KWK "Knurów-Szczygłowice" / Facebook
Komentarzy: 0
– Porozumienie ma pokazać, że mówimy wszyscy jednym głosem i że wyrażamy jedno stanowisko. A to stanowisko jest jednoznaczne: żadne reformy czy szeroko pojęte działania oszczędnościowe w JSW nie powinny odbywać się kosztem pracownika czy kosztem jego wynagrodzenia. To nie pracownik jest winien obecnej sytuacji Spółki – zaznaczył Piotr Ryba, wiceprzewodniczący "S" w kopalni "Knurów-Szczygłowice".
Co musisz wiedzieć
  • Jastrzębska Spółka Węglowa, do której należy między innymi kopalnia "Knurów-Szczygłowice" znalazła się w tarapatach finansowych.
  • Władze firmy zamierzają szukać oszczędności ograniczając koszty płacowe.
  • Solidarność i inne organizacje związkowe w KWK "Knurów-Szczygłowice" sprzeciwiają się takim zabiegom i zapowiadają masówki informacyjne

 

Nie dla reform kosztem pracownika

Organizacje związkowe zrzeszające pracowników dwuruchowej kopalni "Knurów-Szczygłowice" połączy siły - poinformowała górnicza Solidarność. Na spotkaniu liderów wszystkich związków zawodowych działających w kopalni należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej udało się dojść do porozumienia o współpracy.

- Porozumienie ma pokazać, że mówimy wszyscy jednym głosem i że wyrażamy jedno stanowisko. A to stanowisko jest jednoznaczne: żadne reformy czy szeroko pojęte działania oszczędnościowe w JSW nie powinny odbywać się kosztem pracownika czy kosztem jego wynagrodzenia. To nie pracownik jest winien obecnej sytuacji Spółki. To nie on jest winny temu, że z 6 miliardów złotych zgromadzonych przez JSW środków na "czarną godzinę" dziś zostało nieco ponad 200 mln zł. To nie pracownik odpowiada za zarządzanie firmą, tylko Zarząd i Rada Nadzorcza - skomentował Piotr Ryba, wiceprzewodniczący "S" w kopalni "Knurów-Szczygłowice".

"Pieniędzy nie ma"

Solidarność nie jest także zadowolona z roboczego spotkania z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, które odbyło się 16 października. Jak przekazała firma, celem spotkania była "próba wypracowania ram porozumienia w zakresie dostosowania kosztów pracy do aktualnych możliwości Spółki". Polski gigant mierzy się z poważnymi problemami finansowymi. Pierwsze półrocze 2025 roku JSW zamknęła ze stratą wynoszącą ponad 2 miliardy zł.

- Podczas spotkania przedstawicieli reprezentatywnych organizacji związkowych z Zarządem dowiedzieliśmy się, że pieniędzy nie ma i że koncepcji uzdrowienia JSW też nie ma. Jedyne, o czym potrafi mówić pracodawca, to "obcięcie" pracowniczych wynagrodzeń. Problem w tym, że to naszej Spółki nie ocali. Niestety, innych rozwiązań nikt zaproponować nie potrafi. Takiemu podejściu stanowczo się sprzeciwiamy, stąd pomysł na porozumienie się wszystkich organizacji pracowniczych szczebla zakładowego i poinformowanie załogi o zaistniałej sytuacji - tłumaczył przewodniczący Ryba.

"Gotowanie żaby"

Związek przekazał, że zorganizowane zostaną tzw. masówki informacyjne, aby każdy pracownik zdawał sobie sprawę z poważnej sytuacji w JSW.

- Są tacy, którzy nie dostrzegają zagrożeń, bo wynagrodzenia są normalnie wypłacane, a firma funkcjonuje. Chcemy powiedzieć załodze, każdemu górnikowi, jak jest naprawdę. W przeciwnym wypadku czekać nas będzie klasyczny scenariusz "gotowania żaby" - zaczną nam odbierać kolejne uprawnienia czy elementy płacowe, ale nie wszystko naraz, tylko stopniowo, żeby nie wywołać buntu. Już tegorocznym deputant węglowy wypłacano w ratach. Niektórzy już zapomnieli, że kiedyś było coś takiego jak "trzynastka". Dlaczego? Bo włączono ją do płacy zasadniczej przez co zanikła. I teraz może być podobnie - twierdzi wiceprzewodniczący Solidarności w KWK Knurów-Szczygłowice Ruch "Knurów".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.10.2025 10:24
Źródło: Górnicza Solidarność / jsw.pl